nie wpadniemy dziś do raju
nie płacz
że nie lubię grać w zielone
dobrze wiesz kto płynie z prądem
uliczne jarmarki zapraszają
na seans próżności
można sprzedać przyzwoitość
w dobrej cenie
wystarczy zatańczyć jak Salome
później należy głośno krzyczeć
o aktach nienawiści
rozpasaniu pogardy
przybić fuck na sztandary
i z podniesioną głową opuścić kurtynę
na deskach teatru sztuką stało się życie
Komentarze (157)
Widzę, że to konkretna odpowiedź. Średnio jestem w temacie, ale nie muszę. Życzyłabym sobie, by wszystkie polemiki tak wyglądały.
Dobry wiersz.
Dziękuję, Tjeri.
Bardzo dobry wiersz.
Dziękuję, Bogumił.
Jeśli coś było mocne to to jest mocniejsze. Przemyślane co do milimetra. Tytuł fascynujący.
Dziękuję, piliery.
Nie wiem ile od wczoraj przeczytałam Twoich wierszy, ale było ich sporo. Nie znam się zbytnio na wierszach, mogę jedynie napisać, że jedne podobają mi się bardziej inne mniej. Piszesz bez ogródek i nie boisz poruszać kontrowersyjnych tematów. Mimo wszytko jestem pełna podziwu dla Twojej twórczości i odwagi.
Najbardziej utkwiły mi w pamięci: "a gwiazdy spadają wysoko" , "oczarowanie", "A może by tak..." - są piękne i inne niż większość Twoich wierszy.
Dziękuję za komentarz i czytanie moich wierszy.
Nigdy nie bądź taka jak ja, nie podziwiaj. Na tym portalu inne postawy w cenie. Najlepiej chwal wszystkich, to tutaj miarą sukcesu.
Pozdrawiam.
Tak, z tą nienawiścią to robią już cyrk. Najpierw wymyślają jakąś bzdurę, a później usiłują ludzi tresować, jak te lewackie dupki to nazywają, w "miłości do różnorodności". A jak ktoś nie życzy, żeby jego miasto i kraj przemieniał się w drugą Kalkutę, albo Bombaj, to wrzeszczą o nienawiści. Jak tak kochają różnorodności to nic trudniejszego jak na stałe mogą zamieszkać w RPA, albo innym Zimbabwe i będą mieli/miały różnorodność. Ale na chama usiłują nas uszczęśliwiać różnymi innościami.
Mnie to nie przeszkadza, pod warunkiem, że nie plują na wartości religijne. A tak mogą sobie spacerować, choćby nago...
tyle, że właśnie o plucie im chodzi Betti. A jak drani nazywa się po imieniu, to piszą, że to nienawiść. A oni tak nienawidzą wszystkiego co normalne, jak hitlerowcy albo bolszewicy. To ten sam sort ludzi.
Bo im chodzi o rodzinę, która opiera się na wartościach chrześcijańskich.
Jak się ludzie kochają, to chyba realizują wartości?
puszczyk jak nie łamią 6 I 9 przykazania to realizują.
Tylko, to przynosi skutek odwrotny do zamierzonego. Im więcej się pluje, pokazuje pogardę, tym silniejsza jest wiara.
Nikt tu nie pluje na wiarę, czego ciągle nie rozdzielasz.
Kapelusznik jedzie na religię, reszta raczej na kościół, jego zepsucie i ukrywanie zepsucia.
Może te rewolucje otrzeźwią chorą i zepsutą do szpiku, instytucję.
Kościół zresztą wyjątkowo sobie zasłużył na te wszystkie ruchy.
Najwięcej plują na Kościół i wiarę ci co mają najwięcej za uszami.
Bogumił w sumie, to nie wiem, wydaje mi się, że podążają niektórzy za modą... bo niby katolicy to mohery, tu trzeba szpilek i miniówki. Gdzieś takie wyobrażenie. Dziwne, prawda?
betti dziwne, swój ateizm usprawiedliwiają wszystkim, tylko nie swoimi grzeszkami i zwykłym lenistwem. Bo, żeby być katolikiem to trzeba większej wytrwałości, niż tej do chodzenia na siłownię, jogę, czy aerobik.
Bogumił Bezgrzeszny anioł nawracajcy najchętniej siłą się odezwał...
Nikt tu religijnych nawracań, tekstów i komentarzy na siłę nie produkował, aż do pewnego momentu...
puchacz ja tu nikogo nie nawracam, tylko piszę swoje opinię, i posługuję się wyłącznie słowem, nikt nie ma obowiązku czytania, wybacz, jeśli Ciebie to nie interesuje, to Cię nie zmuszam.
Bogumił Problem tylko, że ciebie interesuje wszystko, co o to zahacza.
A nawet jeśli nie, to i tak cię interesuje w jedynym, ciasnym nawiedzeniu i interpretacji.
I w sposób nachalny, a parszywy robisz właśnie to, czemu tak zaprzeczasz, aniole pokoju.
puszczyk co ja złego robię przypominając o przykazaniach na przykład. Bo ty piszesz, że każda miłość jest miła Bogu. Otóż nie każda.
Na kościół i religię.
Odpieprz się w końcu od mojej wiary, bo choć nie latam do instytucji i jej budowli, może jestem bardziej wierzącym chrześcijaninem, niż ty.
To nie było O Tobie tylko ogólnie.
Pilnuj siebie i nie oceniaj innych publicznie, bo to jedno z najważniejszych tekstów Chrystusa, o źdźble w oku sąsiada.
I fakt, że ganiasz co niedzielę na mszę, kochasz Rydzyka i Jędraszewskiego i najchętniej wymordowałbyś innych, niż dzielący twoje poglądy, wyjątkowo źle świadczy o twojej wierze i jej rozumieniu.
Fakt, że nauczyłeś się trochę jednostronnych faktów z historii kościoła i nimi szermujesz na okrągło, nie czyni cię nim tym bardziej.
Zajmij się własnymi przykazaniami i odwal się od mojej wiary.
Sądzę, że bliżej mi do Boga, niż tobie, ale o tym się już przekonasz po drugiej stronie.
nie puchacz, chciałbyś żeby tak było, jak piszesz, bo szukasz usprawiedliwienia dla swoich grzeszków. Ale tak nie jest. Największe ludobójcze systemy świata to byli ateiści, programowo walczący z Bogiem, Kościołem, wiarą, ludźmi, których jedyną winą było to, że nie byli paskudnymi lewakami.
Bogumił Moje grzechy są moje i ch.j ci do nich, podobnie jak do mojej wiary.
I to jest jedyna konkluzja dla oszołomów i pedofilów z Torunia i Lichenia.
Więc spadaj na katechezę i tam nawracaj neo-pogan.
Znam tam w każdym razie mnóstwo lepszych i mądrzejszych ludzi, niż ty.
puszczyk ja nigdzie nie pisałem o Twoich grzechach, bo wybacz, nawet ich nie znam, ani nie chcę znać, co mnie one obchodzą, one są Twoje, i Ty będziesz za nie odpowiadał, nie ja, napisałem Ci tylko swoje opinie odnośnie niektórych tematów, nigdzie nie pisałem o Tobie personalnie, tylko wyłącznie ogólnie. Ty czytasz sobie jak chcesz i do tego dodajesz swoje interpretacje, na podstawie wyłącznie domysłów.
Bogumił Wystarczy.
I ja i inni doskonale znają twoje grzebania w cudzych życiach.
Kurwa, jakby pedał nie mógł być dobrym i wartościowym człowiekiem... Co za ciasnota poglądów i beton ocen przez pryzmat własnej głupoty i nawiedzenia radiomaryjnego...
Mnie nawet homoseksualizm, czy zwyczajowe posiadanie baby i dzieci u księdza nie przeszkadza, bo celibat jest wyjątkowo głupim wynalazkiem, dlatego takie skłonności wręcz przyciąga.
Ale pedofilia u ludzi, którzy mają misję, powołanie i do których się prowadzi dzieci, aby się uczyły o dobru i Bogu jest wyjątkowo obrzydliwa.
I problem nie leży w tym, czy jest ich procent, czy dwa, tylko w kompletnym zaprzeczeniu idei bycia księdzem!
Ci, którzy jak min. ty udają, że tego nie ma, a hierarchia zachowuje w/g was w porządku, są zwyczajnie współwinni zjawisku.
I to by było na tyle tej dyskusji, bo szkoda ją nawet z tobą prowadzić.
puszczyk Gdzie ja coś udaję. Czy jeśli wyszło jakieś zdarzenie sprzed kilkudziesięciu lat w Licheniu, to co myślisz, że sprawca trąbił o tym wokół i się tym chwalił? Myślisz, że to ktoś ukrywał? Dlaczego sprawa nie została zgłoszona od razu, choćby jak ten facet był dorosły, tylko teraz jak jest nagonka lewacka na Kościół.
A jeśli nawet to jeszcze trzeba zbadać czy to nie jest pomówienie. Ja bardzo wiele znam takich sytuacji, jak się można przed takim pomówieniem bronić? A jeśli prawda, to od tego są prokuratury, sądy. Podziękuj pisowi bo wprowadził brak przedawnienia, za twardą pedofilię. Co ty nazywasz obroną? To co, mają sprawcę zabić? Tego pragniesz?
To jest naprawdę mały procent puszczyk, pedofilia jest wszędzie, a środowisko filmowe nie broni pedofilów? Polański zamiast ekstradycji do USA lata po Europie i nagrody odbiera. Pedofilowi przyznają.
Bogumił Do Polańskiego nie prowadza się dzieci, aby je nauczał o Bogu, wierze i dobroci, a Sadowski nie dawał komunii i bierzmowania, aby żyć zgodnie z nauką Chrystusa.
Albo widzisz różnice między rolami społecznymi poszczególnych profesji, albo jesteś zwyczajnie głupi.
Obstawiam to drugie.
puszczyk Ale czy to znaczy, że wolno im więcej?
Marek Adam Grabowski - nie wolno. Ale tu chodzi o zaufanie. O przykład jaki powinni dawać przedstawiciele Kościoła.
Marek Adam Grabowski według puszczyka tak. Ten jeden reżyser zrobił tyle złego że szok.
Bogumił - ten jeden reżyser nie ślubowal ubóstwa i czystości.
IgaIga Ja w obydwu przypadkach widzę użycie autorytetu.
IgaIga księża nie ślubują ubóstwa, niektórzy zakonnicy. Widzisz jak się mało znasz?’ każdy małżonek ślubuje wierność i czystość. A ilu zdradza?.
Bogumił - ja mówię ogólnie i prosto. Żebyś zrozumiał. Ale efektów brak.
Marek Adam Grabowski - a jakim to niby autorytetem jest reżyser czy autor? Przecież wiadomo, że sława odbiera rozum i zaciera granice. Głównie przyzwoitości.
IgaIga obok Jezusa był Judasz, a co Sekielski Co oczy otworzył, że są Judasze na świecie. Że ten czy ów ksiądz zachowa się niegodnie to nie powód by pomstować na Boga i jego Kościół. Bo Kościół to my wszyscy.
Bogumił - nikt nie pomstuje na Boga. Co najwyżej na czarne owce wśród kleru.
IgaIga te się usuwa i rozlicza. Jak wszyscy podlegają pod świeckie prawo.
Bogumił - no. Więc o co i po co ten hałas?
IgaIga no ty zaczęłaś z tym ubóstwem jak sensol z kamerami w telefonach w 2001 roku. Zapamiętaj duchowni katoliccy nie ślubują ubóstwa.
IgaIga Dla wielu reżyser jest tym, czym dla innych ksiądz. Co do Sadowskiego, skoro ludzie mu dawali swoje dzieci, to musieli mu ufać.
Marek Adam Grabowski o kurde... Reżyser jak ksiądz... No dobra. Nie oceniam.
Dajcie już spokój. Okupujecie tylko listę komentów. Nikt nikogo nie przekona.
Marek Adam Grabowski Nie, nie wolno im więcej, ale zdecydowanie więcej wymagam w kwestii moralności od księdza, niż reżysera, bo mają zupełnie inne role społeczne i powołanie do zupełnie innych obowiązków.
Od księdza nie oczekuję umiejętności reżyserskich, a moralność artystów jest inaczej oceniana.
Kim innym jest dla mnie z racji roli społecznej Petz, a kim innym Szymanowski jako pedał.
Szymanowskiego się ocenia za "Halkę", czy za pedalstwo?
Karać trzeba za pedofilię wszystkich równo, a nie ukrywać takie rzeczy w takim miejscu jak kościół.
A pieprzenie Nawiedzonego, że to stare sprawy jest wprost żenujące.
Marek Adam Grabowski teraz jak wielu nie wierzy w Boga to pierwszy lepszy lowelas stoi wyżej jak ksiądz. Te tłumy na castingach. Z dziećmi. Oddają je na uciechę filmowcom pedofilom.
Marek Adam Grabowski Ale nie w kwestii wiary, czy nauki o dobroci, tylko na śpiewaniu tym ludziom zależało.
Ty widzisz róznicę, czy się w Bogusia bawisz?
Bogumił Jak masz swoje, to zaprowadź je w końcu do księdza i daj ludziom spokój.
Dasz na uciechę księdzu - pedofilowi i pójdziesz do nieba, a nie na scenę.
Przygłup kompletny.
Bogumił
Zasadniczym problemem w tej sprawie nie jest to, że pedofile wśród księży się trafiają, bo trafiają się w każdej grupie społecznej i jeszcze przed nami wiele zaskoczeń w tej kwestii. Problemem jest to jak sam Kościół do tej sprawy podchodził przez długi czas. To jest ta rzecz, która obciąża sumienie instytucji kościelnych. Marcela Maciela skazano dopiero po zmianie papieża, bo ten wcześniejszy bardzo go lubił i nie wierzył oskarżeniom napływającym do Watykanu od lat.
Zaciekawiony Tłumacz jak i ja...
Dowiesz się, że to sprawy sprzed kilkudziesięciu lat, ale te artysty, to dopiero... :)
Zaciekawiony wydaje mi się, że problem dotyczy tego, że przez długi czas, wcześniejszy system chronił przypadki pedofilii zarówno wśród księży i wszystkich innych grup społecznych, z tego względu, że ci ludzie byli wykorzystywani jak informatorzy.
Cieszę się, że te sprawy teraz wyszły i wszystkie zbrodnie zostaną rozliczone, w co naiwnie wierzę, bo znając wyroki jakie zapadły za te czyny, nadal różnie może być.
Zaciekawiony bo to papież skazuje przestępców tak? Jak mnie ktoś skrzywdzi idę na policję albo zawiadamiam prokuraturę, a nie papieża.
betti A dzisiejszy system chronił księdza Edwarda P, który skazany prawomocnym wyrokiem za pedofilię prowadził rekolekcje dla dzieci na Dolnym Śląsku.
To sprawa z tego roku i zapewne jak to nawiedzony napisał, sprzed kilkudziesięciu lat, a hierarchowie po wyroku (ten zapadł kilkanaście lat temu) usunęli czarną owcę spośród siebie.
Jaja normalnie na taką ślepotę.
puszczyk wiem o co ci chodzi; że jedne Ksiądz to misja, a nauczyciel śpiewu to zawód. To prawda, ale mimo wszystko w obydwu przypadkach ktoś wykorzystał swoją pozycję. I ksiądz i nauczyciel to nie murarz. Ale powiem ci jeszcze jedno samemu jestem absolwentem katolickiej podstawówki; i wiem, że ludzie przyprowadzają swoje dzieci do kleru z różnych powodów; religijne nie są na pierwszym miejscu.
Bogumił Watykan jako państwo ma swoje sądy; ale dla formalności sędzią tam nie jest Papież.
betti W USA i Irlandii działały natomiast wewnętrzne mechanizmy kościoła, który nie umiał dobrze podejść do takich spraw. Napływające oskarżenia były zbywane, skarżących się utrzymywano w przekonaniu, że sąd biskupi zajmuje się sprawą, księża wobec których zarzuty były dobrze potwierdzone nie izolowano od dzieci (ksiądz John Geoghan z Bostonu był leczony w szpitalu psychiatrycznym z powodu pedofilii w latach 60. następnie przez lata prowadził rekolekcje i przygotowania do pierwszej komunii. Gdy na początku lat dwutysięcznych skandal wyciekł do mediów, okazało się że przez pięćdziesiąt lat wymolestował 120 dzieci.)
Marek Adam Grabowski
Tylko nauczycieli nie przenosi się do innych szkół i nie daje możliwości dalszej pracy z dziećmi jak sprawa wyjdzie.
A księdzu tak, co tu opisałem.
I różnica jednak pozostaje zajebista w ocenie pracy i duchowych aspektów księdza i nauczyciela.
O to mi chodziło, więc nieco śmiesznie równasz pozycję.
Zaciekawiony skupiam się na Polsce. Owszem słyszałam o tym przypadku i o wielu innych, popełnionych czy to przez ojca, czy przez terapeutę, nauczyciela, reżysera itd, itp.
U nas był system, który chronił, temu nikt nie zaprzeczy.
Dla mnie najbardziej traumatycznym wydaje się, kiedy ojciec krzywdzi własne dziecko, kiedy trzeba żyć z takim draniem pod jednym dachem. Kiedy czytałam relacje byłam wstrząśnięta. Wiadomo, że ksiądz czy psycholog, to są osoby, z kręgu zaufania, nauczyciel też i tu należą się podwójne wyroki. Dla wszystkich.
puszczyk odchodzisz od tematu; gdyż rozmawiamy o pozycji zawodu, a nie o kryciu. Ale jeśli już o to zahaczyłeś to już Lew-Starowicz pisząc o procesach nauczycieli, gdzie był biegłym; i wcale środowisko nauczycielskie nie wypadało tak szlachetnie jak myślisz.
betti
Po 89' też był ten system?
betti Czyli ksiądz nie jest w ognisku skupienia?
Ciekawe dlaczego...
A ten system nie chroni?
Chroni nie tyle państwo, co instytucja.
I wtedy i teraz.
Zaciekawiony a co się zmieniło w sądownictwie? Nowi ludzie?
Marek Adam Grabowski
Pryszczem w środowisku nauczycielskim są takie wypowiedzi, bo nauczyciel był z automatu relegowany z zawodu, niezależnie od wypowiedzi.
To ty uciekasz od tematu. Pozycji nauczyciela nawet nie da się specjalnie porównać w rozwoju moralno religijnym z osobą księdza.
A na noc sobie poczytaj wypowiedzi hierarchów o ginących aktach spraw, udawaniu, że nie ma o czym mówić i dopuszczaniu pedofili do pracy z dziećmi i wtedy zabieraj głos.
betti a jak dziennikarza który rozjechał staruszkę na śmierć sądy chronią. Oni chyba sami są zafiksowani na pedofilii, że tak obsesyjnie o tym gadają.
puszczyk Bogumił się podpuścił pod sztuczkę "W Ameryce biją murzynów". Było zbyć go krótkim: "Polańskiego nie bronię; ale nie o nim rozmawiamy". Ty natomiast zacząłeś filozofować, i wpadłeś w jego pułapkę.
betti Np. Piotrowicz... :)))
Ten ukręcił łeb sprawie proboszcza - pedofila w Tylawie w 2001..
Nowe rozdanie... i sprawa sprzed kilkudziesięciu lat :)))
betti A co się zmieniło w KK?
Marek Adam Grabowski Wolno mi.
Miałem fakultet z filozofii.
puszczyk A w ilu sprawach uczestniczyłeś, że masz lepsze statystyki, niż biegły? A od tematu, to ty uciekasz, gdyż ciągle go zmieniasz. Wypowiedzi biskupów znam, tylko nie wiem czemu one mają być argumentem za tym by bronić Polańskiego
puszczyk ja też (robię właśnie magistra); a Starowicz już magistrem filozofii (nie tylko psychiatrii) jest. Tylko, że on te sprawy badał, a my nie więc nie pouczajmy go.
Zaciekawiony nie wiem, myślę jednak, że otworzyły się oczy... i będą wyciągać konsekwencje. Natomiast jeśli chodzi o sądy, to długo jeszcze nie będzie żadnych zmian - na lepsze.
Tjeri Mnie nawrócił Kieślowski, który był reżyserem nie księdzem, wiec chyba mogę porównywać.
betti No to rychło w czas.
Zaciekawiony lepiej późno niż wcale. A to daje nadzieję, na przyszłość.
W sumie, to chyba wszystkie środowiska zaczęły się bać, inaczej nie byłoby krzyku. I dobrze. Nikt nie ma prawa krzywdzić dzieci.
Marek Adam Grabowski, ja myślę o Bogu gdy słucham Góreckiego, ale nie śmiem porównywać.
Inne funkcje.
Marek Adam Grabowski Nie widzę związku logicznego do mojej wypowiedzi.
Nic do problemu i mojej oceny kleru, nie mają jego badania.
puszczyk Ale nie chodzi tutaj o ocenę klery, lecz o ocenę pedofil w oświacie. Masz prawo krytycznie oceniać walkę kościoła z pedofilią (i z innym sex-aferami), ale nie używaj tego by wybielać inne grupy, które też zawiodły.
Tjeri Chłop zwyczajnie tkwi w żonglowaniu faktami i popisie erudycji.
Bo zestawianie na jednej półce księży, nauczycieli i reżyserów w ogromie tragedii moralnej księży (garstki, ale jakże znaczącej + postawa władz kościelnych) nijak się mają do siebie.
A rzecz jest w duchowości, o której naukę najbardziej do czarnych wołam.
Tjeri Tu nawet nie chodzi o myśli. On odmienił moje życie. Dla mnie był apostołem.
Marek Adam Grabowski - hmm... Nie zauważyłam bym używała. Niby gdzie?
Marek Adam Grabowski Ale tu cały czas idzie o kler!
Do licha, sprawa nauczycieli została tu poruszona jako przykład.
Coś się tak tej grupy przyczepił?
Napisałem już - pedofil - nauczyciel wylatuje bezdyskusyjnie z oświaty, choć to nie on ma być głównym mentorem dzieciaka w drodze do Boga i dobra.
Pedofil ksiądz nie wylatuje, a jeszcze działa dalej i to jest tragedia i meritum tego pisania tutaj.
Ogarnij się.
puszczyk jeśli film ma przesłanie mistyczne, to też jest formą duchowości.
Marek Adam Grabowski To życzę dalszych przeżyć mistycznych.
Dla mnie taki wpis brzmi jak bełkot nawiedzonych, a tych już tu wystarczy sztuk jeden.
Zresztą wypadało by podać o który film chodzi.
puszczyk ty ich poruszyłeś, więc do mnie pretensji nie miej. Natomiast jeśli twierdzisz, że każdy nauczyciel pedofil został usunięty, to po prostu piszesz nieprawdę, i tyle. Rozumiem, że chodzi czy o to, że praca księdza ma wyjątkowy wymiar aksjologiczny, i tym się różni od innych, więc wymagasz trzeba więcej. Czy masz rację nie wiem? Podkreślam nie wiem.
puszczyk o Dekalog. I co ja takiego nawiedzonego napisałem?
puszczyk, nauczyciele to też zawód zaufania i pedofilia w ich szeregach boli podobnie ( jak u księży). Różnica jest jednak taka, że przyłapany nauczyciel znika, ksiądz zaś też znika, ale w innej parafii.
Tjeri dla puszczyka tylko księdza są zawodem zaufania publicznego; a kto ma ile zdanie ten jest nawiedzony. I w ogóle to zrobił wielką dyskusję na temat, który nie był poruszony w wierszu.
Marek Adam Grabowski wierzę.
Ja zaś kocham mojego psa. To dla mnie równoprawny członek rodziny. Jednak do szkoły go nie wyślę, paszportu nie wyrobię. To pies...
Co do Kiešlowskiego - sztuka działa na ludzi, to jej rola. Szeroko działa -czasem jak na Ciebie, czasem przeciwnie. Choćbyś Kieślowskiego uważał za papieża czy świętego... to reżyser jest reżyserem a ksiądz księdzem. Nawet dziecko widzi różnicę.
Marek Adam Grabowski nie doczytałeś ani Puszczyka ani mnie... ;)
Marek Adam Grabowski Tylko z różnicą zajebistą w stopniu zaufania i jego obszarze.
Tego własnie nie czaisz.
Tjeri Ja też widzę. Chodzi mi o ty, że może w podobny sposób stać się wzorcem.
puszczyk To mówisz o zaufaniu czy o misji, bo to dwie różne rzeczy? Jeśli chodzi i zaufanie, jak nigdy nie ufałem księżom bardziej, niż innym ludziom. Może ty miałeś kiedyś inaczej...
Marek Adam Grabowski wzorcem może stać się dla mnie równie dobrze moja sąsiadka ogrodniczka (ma takie kwiaty że się popłakałam). A jednak ksiądz to ksiądz, a ogrodnik to ogrodnik.
Marek Adam Grabowski Zapominasz, że piszemy o dzieciach, które nie oglądają raczej Kieślowskiego.
Chyba wiek ci się pomylił do obszaru mistycznego.
Dla dzieci mistyką, Bozią i kościółkiem zajmuje się ksiądz, a nie nauczyciel, czy reżyser.
Marek Adam Grabowski a to akurat dziwne. Jednak zaufanie do księdza powinno być większe niż dajmy na to murarza...
Pewnie masz inaczej.
Idę spać (posłucham wcześniej Góreckiego i Richtera). Ciao!
Tjeri Ale, ja nie mówiłem, że ksiądz jest reżyserem, tylko, że nie tylko księża mogą być głosicielami słowa bożego, oraz, że zaufanie może być podobne.
Tjeri A niby czemu? Już w Ewangelii mamy informację, że jeden z pierwszych biskupów był zdrajcą, a nie murarz.
Marek Adam Grabowski...
No dobra jeszcze tylko to... Zaufanie może być podobne do wielu ludzi. Ale tylko do księży jest niejako z urzędu. To naprawdę proste. ;)
Dobranoc.
Zaufanie, to wiara w drugiego człowieka. Nie ważne czy nosi sutannę, czy spodnie. Pedofilia w każdym przypadku boli tak samo.
Ktoś skrzywdził dziecko, na tym nikt się nie skupia. Ofiary nie istnieją. Ważne, a może najważniejsze czy kaci noszą sutannę. Jakby ojciec pedofil nie był ważny, psycholog też, ani lekarz, ani nauczyciel.
Dziwne to wszystko.
puszczyk Akurat dzieciom o Bogu mogą mówić różne osoby np. świecki katecheta. Rozumiem, o co ci chodzi, że ten, kto ewangelizuje w szczególności powinien być etyczny, ale nie wiem czy masz rację. Ja spytałem tylko ciebie czy reżyserowi wolno więcej. Niektórzy twierdzą, że tak, ale ja się do nich nie zaliczam.
Tjeri nikomu nie można z urzędu. Jeśli ktoś tak podchodzi do księży to jest głupi i tyle!
Marek Adam Grabowski Owszem, miałem inaczej, bo trafiałem na normalnych i to od nich słuchałem o Bogu, więc bardziej im ufałem, niż murarzom w tej kwestii.
Taki dziwny jestem...
Marek Adam Grabowski No to kolejna porażka, Tjeri... (((:
Nic nie zrozumiał.
Włazimy na pocztę, bo szkoda tu naszego czasu.
Marek Adam Grabowski A ja odpowiedziałem, to już nie męcz.
I mam rację.
I nie tylko ja, jak widać.
puszczyk Nie wiem czy jesteś dziwny, ale ja uczyłem się od Bogu i od kleru i od świeckich. Jeśli zbytnio byłeś kiedyś proklerykalny to nie miej do mnie pretensji.
betti - zupełnie nie. Każde takie przestępstwo boli i jest niewyobrażalnie złe. Ale u księdza (czy nauczyciela też) to jakaś dodatkowa... zdrada (z braku lepszego słowa). Wymiękłam i nie dosłuchałam do końca wyznań ofiary, która mówiła jak ksiądz mu wmawiał, że "Jezuskowi się to podoba" inny zaś straszył, że jak się wygada to Bóg ukarze jego matkę.
Rozumiesz co mam na myśli? I jaka różnica jest z tym nieszczęsnym murarzem?
Tjeri I tobą zgadzam się w pełni. Są zawody zaufania; i do nich należy zarówno ksiądz jak i nauczyciel; a murarz już nie. Dla puszczyka tylko księdza, są zawodem zaufania.
Tjeri a jaka jest różnica, kiedy czynów pedofilskich dopuszcza się ojciec? Albo psycholog, albo reżyser programów dziecięcych, któremu powierza się dziecko?
Czy chcesz mi wytłumaczyć, że w przypadku księdza czyn pedofilski mniej boli? Myślisz, że dla dziecka stanowi to różnicę, kto skrzywdził?
Marek Adam Grabowski - cholera pożegnałam się wciąż Ci odpowiadam... Znam poglądy Puszczyka w tej kwestii. Powiedział raczej że dla nauczyciela to koniec, a księdza się kryje i przenosi się do innej parafii.
betti - na pewno nie. Dla społeczeństwa już ma.
Tjeri to może niech społeczeństwo zajmie się pokrzywdzonymi dziećmi. Oglądałam program ile ich jest, choćby jest na dworcu centralnym w w - wie.
Najzabawniejsze w tym wszystkim jest to, iż ja wcale się nie zgadzam z poglądem Bogumiła. Tylko stwierdziłem, że Polańskiemu nie wolno więcej; nie nie sądziłem, że tak tym kogoś pobudzę!
betti choć dla dziecka też to ma znaczenie, gdy widzi że jego oprawca jest bezkarny (mimo skarg) i jeszcze głosi co dobre a co złe.
Marek Adam Grabowski - bo to jest sytuacja odwrotna. Reżyserowi nie wolno więcej... To księdzu wolno mniej...
Tjeri chyba śnisz. Policy korzystają ''z usług''dzieciaków na dworcach, ludzie z pierwszych stron gazet, reżyserzy, biznesmeni... który z nich został skazany?
Marek masz rację, to czcza gadanina. Bez sensu. Pedofilia tylko w kościele.
Tjeri Ale napisał tak :"I różnica jednak pozostaje zajebista w ocenie pracy i duchowych aspektów księdza i nauczyciela."- Dla mnie to pewne zróżnicowanie.
betti - Ty śnisz jeśli widzisz by ktoś powiedział że tylko w kościele...
Tjeri Dla mnie obydwu wolno mniej, gdyż dla wielu są autorytetami.
Marek Adam Grabowski
Mogłabym się z Tobą zgodzić - na zasadzie że niektórzy reżyserzy (czy kompozytorzy) ale... wszyscy księża. Bo wyobrażasz sobie że mówisz to o Vedze? To że akurat Kieślowski wszedł w taką rolę to jego indywidualna sprawa i talent, a nie rzecz wykonywanego zawodu.
Tjeri Oczywiście nie o Vedze! Nie każdy reżyser to artysta.
To tak jakby chorobę roznoszoną przez brudne strzykawki rozprzestrzeniały pielęgniarki. Będzie to bardziej bulwersujące niż gdyby to zrobił sklepikarz. Prawda? Dlaczego? Bo do pielęgniarki przychodzimy na zastrzyki.
Marek Adam Grabowski ale każdy ksiądz to... ksiądz.
Tjeri Tak masz racje, chociaż wielu księży nie zachowuje się jak na księdza przystało.
betti Gdyby głupota miała skrzydła itd...
Marek Adam Grabowski
Ano. I to jest normalne, bo to ludzie. Ale nienormalne jest krycie tych zachowań przez hierarchów. O to tu idzie.
Tjeri oczywiście, ale je tego nigdy nie negowałem.
Ładny wiersz. Umiesz (w przeciwieństwie do innych na tym portalu) opisywać sprawy bieżące w subtelny sposób. 5
Betti jest najlepszą poetką na opowi, i nie tylko na opowi.
Bogumił - Twoim zdaniem, oczywiście. Bo inni mogą uważać inaczej. Prawda?
IgaIga Moim i wielu innych którzy pozytywnie piszą o jej poezji. A ma też wiele innych cennych zalet osobistych, które cienię u autorów, a które u innych twórców są rzadkie.
Dziękuję, Marku. Miło coś takiego przeczytać.
Pozdrawiam.
Bogumił Wyrocznia jak i w sprawach kościoła...
puszczyk smak poetycki mam lepszy od Ciebie dzięki Bogu.
bardzo szeroko ujęta krytyką otaczającej rzeczywistości więc każdy znajdzie coś dla siebie i w dodatku dobrze napisana
Dziękuję, Wojtas.
Pozdrawiam.
betti - bez pierwszej i słowa "należy" w trzeciej.
Dobre pisanie.
Pozdrawiam.
Bez pierwszej? Nie sądzę. Należy może być, może nie, przemyślę.
Dziękuję za komentarz.
Pozdrawiam.
Betti a ja w sobotę będę w Raju. Jedziemy do Chęcin, tam gdzie więziona była królowa Adelajda, do kieleckiego rezerwatu Kadzielnia i do jaskini Raj. Po powrocie zdam relację.
Bogumił to chętnie przeczytam, ciekawie opisujesz. Będę grzecznie czekała.
O wydawnictwach też napiszę ci na pw jutro, oki?
Dobrze, i dziękuję.
Na pewno mega tytuł o tyle chwilowo wiem. Sama treść nosi znamiona jakby jakiejś prywatnej wymiany zdań, myśli, listów. Jakby była odniesienie się do czegoś lub reakcią na coś,a jako że jest mnie tu już coraz mniej i nie jestem na bieżąco, nie umiem się dobrze odnieść.
Może jeszcze spróbuję amputując to wrażenie "wymienności"
Dziękuję, Can za spojrzenie. Fakt, dużo Ciebie mniej, dlaczego?
Prąd zmienny. Lubię się szukać, ale żeby do tego mogło dojść, musi nastąpić akt zagubienia.
Powiesmy, że takie wirtualne sznyty.
Can czyli wypaliłeś się i szukasz weny? Często tak jest przy pisaniu ''na siłę''.
betti, noo, to pewnie też. Czy wypalilem, nie wiem. Brakuje jakiegoś składnika. Brak głodu czy coś. Szukam, obserwuję, czasem coś napiszę, ale to wszystko od razu do unicestwienia.
Can trzeba odczekać, Dobry sposób, to komentowanie, skupienie się na czymś innym. Ja często tak mam, że czytam kogoś i coś mi wpada do głowy, A kiedy mam przestoje, zupełnie nie zawracam sobie tym głowy. Wiem, że przejdzie, bo zawsze przechodzi. Daj sobie czas, potrzebujesz tego.
W sumie, powinieneś o tym napisać, wyrzucić to z siebie, oczyścić się. To też pomaga.
betti, nie wykluczam, że dziabnę coś w ten deseń. Chwilowo czekam.
Can ja już to widzę. Brudny styl, dobitne metafory. Pamiętasz zachwycałam się ostatnio Twoim komentarzem... coś tak napisać, to nieprzeciętny talent.
Zresztą poczytaj swoje komentarze, to sztuka. Trzeba ją tylko zamienić na opowiadanie, przenieść po prostu.
betti za dużo wazeliny, nie przesadzaj ;)
betti, nie wiem, będzie jak będzie. Na razie płodzę dziadostwo, więc dilejtuje
Powiedzmy *
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania