Niechętny Posłaniec cz.8#WspólneOpowiadanie (Elizabeth lies)

- Słuchaj panienko. Nigdzie nie pójdę dopóki mi nie powiesz co tu się stało. - powiedział Sven. Ta momentalnie się do niego zbliżyła. Jej czoło stykało się z czołem posłańca. Patrzyła mu się w oczy. Były puste niczym dwie studnie bez dna. Gdy Sven się w nie patrzył czuł jak jego dusza powoli jest wsysana. Sprawiało mu to nieopisany ból. Odepchnął się rękoma od upiora. Cofnął się kilka kroków do tyłu. Potrząsnął głową. Czuł się jak w transie.

- Kurwa! Nie rób tak więcej. - krzyknął w jej stronę posłaniec. Ta nie zwróciła na to uwagi. Zmieniła się w czarną mgłę. Przeleciała w tej postaci nad głową Svena. Zmaterializowała się za jego plecami. Wyciągnęła swoje nienaturalnie blade i zimne ręce i objęła nimi szyję wojownika. Przybliżyła swe usta do jego ucha i zaczęła mówić:

- Mój Pan chce żebyś dostarczył list na czas... - Każde słowo sprawiało Svenowi ogromny ból. Próbował się wyrwać, ale paznokcie upiora wbijały mu się w szyję. - Ruszaj w drogę. Inaczej zginiesz. - wysyczała Pamiątka. Ponownie zmieniła się w mgłę i poleciała w niebo. Sven przyłożył rękę do ucha. Była cała we krwi.

- Ja pierdolę! Jeszcze tego brakowało! Dzięki kurwo! - Sven wykrzyczał w niebo. Zagwizdał dwa razy. Z krzaków wyłonił się Kull.

- Tu jesteś chuju. Mamy list do dostarczenia. - powiedział do konia. Sven wsiadł na niego i ruszył w drogę. Zaczęło się wypogadzać.

- No wreszcie. Powiem ci, że mam już dosyć tych wszystkich demonów. Za dużo tego... - mówił dalej wojownik.

Średnia ocena: 3.1  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • TeodorMaj 9 miesięcy temu
    Ciekawa część. Podoba mi się stanowczość Svena. Zostawiam 4 :)
    PS. Wysysanie duszy... pierwsza myśl Dementorzy ;)
  • Elizabeth Lies 9 miesięcy temu
    "Cofnął się kilka kroków do tyłu." - cofnąć można się tylko do tyłu,więc to jest błąd, usuń do tyłu
    "Patrzyła mu się w oczy" - lepiej brzmi "patrzyła mu w oczy"
    "Gdy Sven się w nie patrzył" - może wpatrywał czy coś, bo powtórzenie
    "Nie rób tak więcej." - tu chyba nie powinno być kropki, ale mogę się mylić
    "Ruszaj w drogę. Inaczej zginiesz." - tu tak samo
    " Mamy list do dostarczenia." - tu też
    A z kolei na końcu ni ma kropki.
    Bardzo dziękuję za nominację. Już myślałam, że się nie doczekam. Postaram się coś nabazgrać, chociaż na razie pomysłów brak, ale najpóźniej jutro wstawię kontynuację.
    Ogólnie część nie jest zła, znalazło się trochę błędów, ale jak wszędzie. Ode mnie 4
  • Pan Buczybór 9 miesięcy temu
    Dzięki. Błędy poprawię jutro, bo teraz jestem na komórce.
  • Elizabeth Lies 9 miesięcy temu
    Pan Buczybór Spoko, spoko. Nie ma pośpiechu.
  • Tomasz 9 miesięcy temu
    Nienawidzę słowa "się"! Totalnie psuje całą dynamikę tekstu.Omijam go szerokim łukiem. Może to tylko moje zboczenie? Ogólnie OK, znowu ten styl, ale nie będę przesadzał. 4.
  • Elizabeth Lies 9 miesięcy temu
    Wiesz, na dobrą sprawę nie da się wszędzie uniknąć słowa "się" (no właśnie). Ja tam nie ma. takiego zboczenia, ale w czasami to słowo po prostu nie pasuje. Ale każdy ma jakieś zboczenia, więc...
  • Hermia 9 miesięcy temu
    Niechętny Posłaniec cz.1001#WspólneOpowiadanie...

    "Z krzaków wyłonił się Kull.
    - Tu jesteś chuju. Mamy list do dostarczenia - powiedział do konia."
    Cdn. LOL
  • Ziomek 9 miesięcy temu
    Bież się za kontynuację góry!
  • KarolaKorman 9 miesięcy temu
    Czyli Sven idzie dalej w drogę, wreszcie, uff :) Lecę do Eli, zobaczę czy jest dalszy ciąg :)
  • Elizabeth Lies 9 miesięcy temu
    Postaram się dzisiaj coś wrzucić. Bo niestety w tygodniu trochę brak czasu.
  • KarolaKorman 9 miesięcy temu
    Spokojnie Eli, poczekam :) Liczę, że wymyślisz coś ciekawego, a na to czas jest potrzebny :)
  • A 9 miesięcy temu
    Coś takiego mogę w 5 minut napisać. Żenada.

Napisz komentarz