No, No. Ciekawa część. Ciekawe do kogo należy owy głos. W porównaniu z Twoimi pierwszymi opowiadaniami, które opublikowales widać duży progress. Gratuluję.
Och, zostałam wybrana, jak miło. Dzisiaj wstawię kontynuację, zostawileś mi duże pole do popisu i mam już nawet tekst gotowy, także ;))
Trochę króciutko, mogłeś jeszcze coś pokombinować, rozwinąć opisy, ale nie jest źle ;D Tak się zastanawiam - od miecza jest pochwa, ale od toporka...? Jesteś pewny, że tak to się nazywa? XD
Zostawię piąteczkę bo czemu nie ;))
Fajna kontynuacja. Podoba mnie się.
" Czuł jak powoli jego zamarza." - ale co zamarza? No chyba, że nie zrozumiałam
A na topór raczej nie ma pochwy. Trzyma się go jakoś za paskiem czy na pasku albo coś w ten deseń, ewentualnie coś kiedyś słyszałam o futerale, ale o pochwie nie. To jedno trochę mnie razi, ale ogólnie jest dobrze.
,,Czuł jak powoli jego zamarza. '' - tu chyba opuściłeś słowo: dłoń
,,Wyjął topór z pochwy. I powoli się do niego zbliżał. '' - te dwa zdania razem
Ciekawa kontynuacja, coś zaczyna intrygować, dam 5 :)
Komentarze (13)
dwie literówki, pewnie pisane na szybko
ciekawie sie dzieje :)
Jak rozumiem milordzie 5 jest od ciebie
Pan Buczybór Tak jest :)
Wstaw u góry link do części pierwszej :)
Wstawię. Dzięki za uwagę
No, No. Ciekawa część. Ciekawe do kogo należy owy głos. W porównaniu z Twoimi pierwszymi opowiadaniami, które opublikowales widać duży progress. Gratuluję.
Bardzo dziękuję.
Och, zostałam wybrana, jak miło. Dzisiaj wstawię kontynuację, zostawileś mi duże pole do popisu i mam już nawet tekst gotowy, także ;))
Trochę króciutko, mogłeś jeszcze coś pokombinować, rozwinąć opisy, ale nie jest źle ;D Tak się zastanawiam - od miecza jest pochwa, ale od toporka...? Jesteś pewny, że tak to się nazywa? XD
Zostawię piąteczkę bo czemu nie ;))
o nieee, chciałam dać 5 a kliknęłam 4, przepraszam ;// W każdym razie ode mnie jest 5.
Fajnie że tak powiem kontynuowany klimat 1 cz.
5
Fajna kontynuacja. Podoba mnie się.
" Czuł jak powoli jego zamarza." - ale co zamarza? No chyba, że nie zrozumiałam
A na topór raczej nie ma pochwy. Trzyma się go jakoś za paskiem czy na pasku albo coś w ten deseń, ewentualnie coś kiedyś słyszałam o futerale, ale o pochwie nie. To jedno trochę mnie razi, ale ogólnie jest dobrze.
,,Czuł jak powoli jego zamarza. '' - tu chyba opuściłeś słowo: dłoń
,,Wyjął topór z pochwy. I powoli się do niego zbliżał. '' - te dwa zdania razem
Ciekawa kontynuacja, coś zaczyna intrygować, dam 5 :)
Matko okropne. Jak w podstawówce.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania