Niespodziewana przesyłka.

Kartonowe pudło roztwarło się znienacka.

Jakaś tajemnicza przesyłka stała pod drzewem lipy na wprost drogerii, Rossmann''.

Niespodziewanie klapy od kartonu się powoli podnosiły do góry i zaczęła wypełzać

prawie trzymetrowa żmija, sycząc i wijąc się po jezdni.

Całe zdarzenie nagrał, przechodzący świadek i zgłosił sprawę do Instytutu ochrony gadów.

Średnia ocena: 2.7  Głosów: 11

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Francis - Gorzalka ponad tydzień temu
    Przepraszam, że przeszkadzam, ale nie jestem w temacie i nie wiem, o co chodzi...
  • ania_marzycielka ponad tydzień temu
    Chyba nie za bardzo rozumiem o co w tym chodzi :/
  • sensol ponad tydzień temu
    gniot
  • Canulas ponad tydzień temu
    yeap
  • Sisi26 ponad tydzień temu
    Normalka. Co za idioci tu siedzą.
  • Francis - Gorzalka ponad tydzień temu
    Sisi26 kto z kim przestaje... zapamiętaj!
  • Pan Buczybór ponad tydzień temu
    łał, gorzej od Margerity
  • Tomek Bordo ponad tydzień temu
    Zapraszam do poczytania moich tekstów chyba że jesteś feministką
  • Klementyna ponad tydzień temu
    To jak opis snu. Może krótkie, ale uważam że zawiera całość i kończy się dobrze dla zwierzęcia.
  • Something ponad tydzień temu
    Można ten tekst podciągnąć pod "opis snu". Jednak problemem jest formą. Za krótka, za mało treściwa. Jakbym czytała artykuł na portalu internetowym.
  • Something ponad tydzień temu
    forma*

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania