109

***

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • nimfetka 5 miesięcy temu
    Uspokaja w jakiś sposób. Wydaję się okropnie osobisty, jakby żywcem wyjęty spod Twojego łóżka.
    Przywodzi na myśl życie w dysfunkcyjnej rodzinie, z rodzicem uzależnionym od jakiejś wyniszczającej trucizny. Sama konstrukcja wydaje się lustrzanką odbitką. Całość może nie jest skąpana w najcenniejszych barwach, ale bardzo o tę ciemność zahacza.
    jestem swoim odbiciem w lustrze

    "nie jestem swoim odbiciem w lustrze" - Tutaj już bardzo zapachniało jakimś zaburzeniem psychicznym, tęsknotą za ludzkim szczęściem, akceptacją, brakiem zagubienia.

    Bardzo niedosłowny i reflektujący. Warto się zatrzymać.
  • nimfetka 5 miesięcy temu
    Aaaaa, pomieszalam cudzysłów i literówka się wkradła. No nic, raczej zakumasz mnie.
  • Aisak 5 miesięcy temu
    nimfetka,
    Dziękuję.
  • sensol 5 miesięcy temu
    o śmierci. dobre! mgliste
  • Aisak 5 miesięcy temu
    Ech...
    Dziękuję sensol
  • Freya 5 miesięcy temu
    Ale żeś namotała z tymi negacjami, aż mi się nie chce rozpatrywać logiki... tego zabiegu. A twgl. przecież wiadomo, że nawet do 50% zapłodnionych komórek jajowych obumiera z przyczyn niezupełnie znanych medycynie i, dzieje się to bez świadomości ciąży u kobiet. To samoistne poronienia weryfikowane przez "naturę" (tzw. mechanizm doboru naturalnego), przeważnie w pierwszych dniach, tygodniach. Prawdziwa hekatomba nieświadomości... istnienia.
    Wszyscy jesteśmy zupełnie przypadkowo na tym gównianym świecie :) Pzdr
  • Aisak 5 miesięcy temu
    Jak to przydkowo?
    Przecież fioletowi gadają, że każdy ma swoją rolę do odegrania. Że po Coś, a nie po gówno.
    Ale jednak są Tacy, którzy bardzo, a cała reszta to huby do odstrzału...
    Dziękuję Freyko!
  • Freya 5 miesięcy temu
    Też wierzę we wszystko co mówią, nie pomijam żadnej religii, wszystkie traktuję na równi... :)
  • Wrotycz 5 miesięcy temu
    Pismo lusterkowe jakże nie przypomina normalnego. To pozwala uświadomić jak mocno w odbiciu jesteśmy odwróceni. Nie widzimy siebie, lecz zniekształcenie odwrócenia.
    Tam nas nie ma, również w lustrze czasu.
    Biorąc pod uwagę zapętlenia prawdopodobieństw pojawienia się - trudno o trzeźwe myślenie.
    Pokraczne przypadki - nasza idea (Platon) gdzie indziej.

    Fajny asumpt do myślenia zadałaś wierszem:)
    5.
  • Aisak 5 miesięcy temu
    Tam Platon
    Tu Plankton

    Szukamy siebie samych, którymi byliśmy nim stalyśmy tym, kim jesteśmy...

    Dziękuję Wrotycz!

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania