Nowy Świat Czarownic, cz. 8

P

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (13)

  • Masz błąd w tytule

  • Nefer 10.02.2019

    Dzięki. Poprawione.

  • Kapelusznik 19.02.2019

    O w dupę...
    Znaczy... mówiąc/pisząc szczerze czegoś takiego się spodziewałem ale nie sądziłem że posuniesz się aż tak daleko...
    Ok.
    Przynajmniej będzie ciekawie.
    Mam nieodparte wrażenie że nadchodzący fakt nie zostanie zapomniany w przyszłości.
    Spodziewałem się wojny domowej w królestwie, a teraz wszystko wskazuje na to że może być w samym księstwie.
    Seria jest zarąbista i jestem na bierząco
    Będę wyczekiwał kolejnych części

  • Nefer 20.02.2019

    To dopiero początek, ten świat wcale nie jest łagodny i pod powłoką dobrych manier kryje mroczne głębie. Bohater nie raz się jeszcze o tym przekona, walka o władzę nie zostawia bowiem miejsca na sentymenty. On sam tkwi w tym po uszy, chociaż nie zdaje sobie jeszcze z tego sprawy. Postaram się w miarę regularnie wstawiać kolejne odcinki. Dzięki za wpis i pozdrawiam.

  • AnonimS 20.02.2019

    Ciekawe jak nasz Marcus sobie poradzi w nowym otoczeniu. No i ta próba z teściową. Znam z autopsji ze nieraz partnerzy córki miewali takie sprawdziany z teściową. Pozdrawiam

  • Nefer 20.02.2019

    Ha, różne rzeczy zdarzają się na niebie i ziemi, a zwłaszcza na ziemi.

  • Pasja 08.03.2019

    Witam
    Marzenia Marcusa o swojej przyszłej małżonce bardzo realne i niedalekie.
    Zaślubiny poprzez pierścień i noc poślubna z teściową? Ciekawe bardzo. Końcowe rozgoryczenie i bunt wobec matki uważam za sensowne.
    No i Demon ze Sudrun zostaje.
    Pozdrawiam

  • Nefer 08.03.2019

    Trudno się dziwić, że młodzieniec taki jak Marcus czuje się zdradzony i sprzedany. Co do ślubu przez pierścień, to zaślubiny "per procura" (przez pełnomocnika) stanowiły w średniowieczu zwyczajną praktykę w rodzinach panujących. A "sprawdzian" wydał mi się zwyczajem logicznym, skoro o moc chodzi. Odpowiednik stanowił średniowieczny również obyczaj "oględzin" narzeczonej przez matkę pana młodego. Jak już wspominałem, bawię się w tej opowieści odwracaniem konwencji.

  • Pontàrú 01.07.2019

    No to super test…
    Mam pytanie. Co się stanie jeśli podczas testu królowa zajdzie w ciążę? Wróci do swojej córki i powie jej 'no to twój mąż ale tak wyszło'?
    Świat się wyraźnie rozbudowuje a fabuła rozkręca. Fascynuje nie. Zostawiam 5 i powoli czytam dalej

  • Nefer 01.07.2019

    Panie szlachetnej krwi władające mocą potrafią spowodować zajście w ciążę (a te bardziej wprawne nawet wybrać płeć poczętego potomka) albo też do tego nie dopuścić. To podstawowa umiejętność (zwłaszcza zapobieganie nie planowanej ciąży), pozwalająca im korzystać z mocy. Podejrzewam jednak, że Berenika i tak może nie okazać entuzjazmu wobec całej tej sytuacji. Staram się rozbudowywać świat w trakcie rozwoju fabuły. Czytelnik poznaje go razem z bohaterem, który do tej pory też nie wiedział zbyt wiele o różnych sprawach.
    Pozdrawiam.

  • Pontàrú 01.07.2019

    Ok, dziękuję za odpowiedź. Powoli będę czytać dalej

  • krajew34 04.10.2019

    Jeśli to miałby być świat, w którym miałbym wylądować, uciekłbym w pustkowia. Trochę straszna perspektywa z mojego punktu widzenia. Naprawdę ciekawie piszesz, aż się chce czytać, mimo wcześniejszych uprzedzeń.

  • Nefer 05.10.2019

    Ha. To swiat fantasy, ale jezeli przemawia do wyobraźni i wzbudza emocje, to autor moze odczuwać satysfakcje. Pozdrawiam.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania