Genialny odcinek!
Trochę krzyków i wyrzucenia negatywnych emocji - i już trochę pary upuścili - Super!
Dwa wielkie plusy:
1 - sprawa miesiączki - niby nic - ale fajny szczególik
2 - sposób zwalniania rozpędzonego konia - tak kręci się nim coraz mniejsze kółka - wiem z doświadczenia
Czekam na kolejne odcinki z niecierpliwością
Pozdrawiam
Kapelusznik
Racja, widać początki przełamywania lodów, ale nadal coś ich dzieli i przeszkadza. Co takiego, okaże się z czasem. Co do koni. Trudno pisać "klasyczną" fantasy bez poruszania tematu jazdy konnej. Zwłaszcza tutaj, gdy Demon odgrywa wielką rolę w opowieści. Staram się więc uzupełniać wiedzę w tej materii, korzystając z pomocy osób o wiele bardziej doświadczonych. Trzymanie się realiów to ich zasługa, ewentualne błędy biorę na siebie.
Pozdrawiam
Noooo, w końcu ocieplenie stosunków! Może w końcu wszystko zacznie się układać. Odnoszę wrażenie jakoby Berenika faktycznie bała się matki. Jednak, przy pomocy Marcusa, może się okazać, iż zmieni się jej nastawienie. Bardzo na to liczę i może to głupie, ale czytając ten tekst na prawdę ucieszył mnie fragment, w którym to księżna wchodzi do komnaty z bardziej pozytywnym nastawieniem ;)
Oboje wobec siebie zawinili, ale moze przełamią lody. Tylko co na to księżna, ktora dla wlasnych celów probuje ich skłócić? Na pewno cos wymyśli. Pozdrawiam serdecznie.
Komentarze (6)
Genialny odcinek!
Trochę krzyków i wyrzucenia negatywnych emocji - i już trochę pary upuścili - Super!
Dwa wielkie plusy:
1 - sprawa miesiączki - niby nic - ale fajny szczególik
2 - sposób zwalniania rozpędzonego konia - tak kręci się nim coraz mniejsze kółka - wiem z doświadczenia
Czekam na kolejne odcinki z niecierpliwością
Pozdrawiam
Kapelusznik
Racja, widać początki przełamywania lodów, ale nadal coś ich dzieli i przeszkadza. Co takiego, okaże się z czasem. Co do koni. Trudno pisać "klasyczną" fantasy bez poruszania tematu jazdy konnej. Zwłaszcza tutaj, gdy Demon odgrywa wielką rolę w opowieści. Staram się więc uzupełniać wiedzę w tej materii, korzystając z pomocy osób o wiele bardziej doświadczonych. Trzymanie się realiów to ich zasługa, ewentualne błędy biorę na siebie.
Pozdrawiam
Noooo, w końcu ocieplenie stosunków! Może w końcu wszystko zacznie się układać. Odnoszę wrażenie jakoby Berenika faktycznie bała się matki. Jednak, przy pomocy Marcusa, może się okazać, iż zmieni się jej nastawienie. Bardzo na to liczę i może to głupie, ale czytając ten tekst na prawdę ucieszył mnie fragment, w którym to księżna wchodzi do komnaty z bardziej pozytywnym nastawieniem ;)
Ocena oczywiście 5
Oboje wobec siebie zawinili, ale moze przełamią lody. Tylko co na to księżna, ktora dla wlasnych celów probuje ich skłócić? Na pewno cos wymyśli. Pozdrawiam serdecznie.
Z przyjemnością czytam o relacjach tej parki. Są bardziej skomplikowane, niż mogły się wydawać.
Otóż to. Bardzo trafne spostrzeżenie. Wkrotce pewne sprawy sie wyjaśnia.
Pozdrawiam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania