Witam
Bardzo ciekawy obraz kobiecego spojrzenia na zatrzymanie dnia.
powieśmy w oknie nasze oddechy... bardzo ulotne zasłonki.
Ładne te twoje odsłony miłości.
Pozdrawiam
O wiele więcej tu ulotności niż obcości. Oddech bez powietrza i śmierć chmur.
Może i obcość, bo zawieszone kontakty. I brak chęci zatrzymania się przy jednym 'ciele'. Lęk zamienia coś, co być mogło, w nicość.
A z czego ten lęk? Pierwsza cząstka - poczekaj, ulice jeszcze nie śpią. No to wiele podpowiada.
Struktura wiersza jest adekwatna do treści. Kruchość zapisu, niedomówienia, przezroczystość.
Bardzo ładny liryk, Adelajdo.
Pozdrawiam.
5.
Dziękuję Ci bardzo Wrotycz za pochylenie się i dogłębną analizę :) Uwielbiam kiedy ta ulotność i kruchość płynie od środka i nie trzeba się silić na nic specjalnego, bo prostota jest najpiękniejsza.
Pozdrawiam serdecznie.
Komentarze (25)
Piękny wiersz. I jak się w temat wstrzela!
Leci 5. Pozdrox ;)
Dziękuję za przeczytanie i pozytywny odbiór :-)
Pozdrawiam.
Witam
Bardzo ciekawy obraz kobiecego spojrzenia na zatrzymanie dnia.
powieśmy w oknie nasze oddechy... bardzo ulotne zasłonki.
Ładne te twoje odsłony miłości.
Pozdrawiam
Dziękuję pasja :-)
Pozdrawiam.
Boże, przepiękne...
Uderzające.
Dziękuję.
Pięknie, że poruszyło.
Pozdrawiam :-)
Witamy kolejny wiersz w Bitwie. Brawo!
Witamy i zapraszamy na Forum do zagłosowania.
Literkowa
Adelajdo, chcę zagłosować. Jeszcze ze dwa przede mną, ale na razie jesteś moją bezwzględną faworytką.
Dzięki za odwiedziny :) Szkoda jednak, że tak niewielu autorów wzięło udział :(
Adelajdo. Tekst Bardzo mi siadł !!! Taki ładny, delikatny, lecz swoje przesłanie ma. Pozdrawiam:)*****
Dziękuję DD, leżał nieczytany i zakurzony na opowi, tym bardziej fajnie, że literkowa dała mu możliwość na drugie życie :)
Ładnie, a nawet powiedziałbym pięknie!
Dziękuję :)
Witam,
Bardzo delikatnie utkane słowa...
Pozdr.
Dziękuję Agnieszko :)
Pozdrawiam
Wróciłam by odświeżyć przed głosowaniem, nadal uderzające :)
Bardzo miło, że wróciłaś :)
Pozdrówki.
bardzo ładnie
Dziękuję :)
Bardzo ładne, bardzo emocjonalne, czyli jak zawsze.
Dziękuję Panie B. :)
Zaczekaj - uciekaj - umieraj
O wiele więcej tu ulotności niż obcości. Oddech bez powietrza i śmierć chmur.
Może i obcość, bo zawieszone kontakty. I brak chęci zatrzymania się przy jednym 'ciele'. Lęk zamienia coś, co być mogło, w nicość.
A z czego ten lęk? Pierwsza cząstka - poczekaj, ulice jeszcze nie śpią. No to wiele podpowiada.
Struktura wiersza jest adekwatna do treści. Kruchość zapisu, niedomówienia, przezroczystość.
Bardzo ładny liryk, Adelajdo.
Pozdrawiam.
5.
Dziękuję Ci bardzo Wrotycz za pochylenie się i dogłębną analizę :) Uwielbiam kiedy ta ulotność i kruchość płynie od środka i nie trzeba się silić na nic specjalnego, bo prostota jest najpiękniejsza.
Pozdrawiam serdecznie.
Prostota jest najbardziej uduchowiona. Wszechświat funkcjonuje na kilku prostych prawach w końcu:)
Dzięki:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania