Od zawsze Jan Sebastian - dribbelek

Od zawsze chciałem zostać wielkim Bachem. Uczyłem się gry na skrzypcach, improwizowałem preludia, kaleczyłem partity, zacząłem nawet komponować proste fugi organowe. W końcu jednak znudziła mi się ta żmudna droga donikąd. Któregoś razu wstąpiłem do urzędu stanu cywilnego, zmieniłem co potrzeba i oto możecie na mnie wołać: Bach, Conan Bach.

Średnia ocena: 4.4  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • yanko wojownik miesiąc temu
    Podoba się i rozbawia.
  • maciekzolnowski miesiąc temu
    Od zawsze Jan Sebastian - wersja dla fantastów i futurystów:
    Od zawsze chciałem zostać wielkim Bachem. Rzępoliłem na flausterze_XD5000, improwizowałem tritoksy, kaleczyłem oktetusy, a z czasem zacząłem nawet komponować proste elektroencefalonetuanty. W końcu spasowałem, znudziła mi się ta cała milkyway donikąd. Wstąpiłem do urzędu stanu, akceleratora mocy, zmieniłem co potrzeba i oto możecie już na mnie wołać: Bachu, Conan Bachu. :))
    Dzięki, pozdrawiam, YW!
  • Artbook miesiąc temu
    Bo często jest inaczej niż zamierzamy, żeby było ;-) No słuchaj, powiem Ci Maciej, że przekornie przeskoczyłeś coś, co nie było ci pisane na rzecz tego co może być celem wartym uwagi. Fajnie to opisałeś. Rzeczowo i bez żalu...
    Pozdrawiam i życzę powodzenia!

    * Jan Sebastian Bach - https://youtu.be/sDyDHvZKl8g (Julia Fischer).
  • Canulas miesiąc temu
    O ile niektóre Twoje historie klimatem wbijają w fotel, o tyle wolę, gdy masz miejsce, by się rozpędzić z treścią.
    Ten tekst podszedł mibumiarkowanie, ale propsuję poprzez świadomość obostrzeń wynikających z narzuconej formy.
    Czasem uważam, że Ty (podobnie jak np. Spirytysta) jesteście bardzo niedocenieni na tym portalu. W sensie, jakieś tam ochy i achy są, ale raczej niewspółmiernie małe do jakości
    Pozdrox
  • maciekzolnowski 3 tygodnie temu
    Może być też Magnus. Conan oznacza po celtycku wielki i mądry.
    Dzięki wielkie, Artbook! Canulas, serce mi rośnie i motywacja otrzymuje dodatkowego kopniaka, gdy czytam, że jesteśmy, ja ze Spirytystą, co poetą jest, niedocenieni. Choć - z drugiej strony - tych niedocenionych jest na opowi.pl całkiem, całkiem sporo. A więc q-chwale! :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania