odprysk

rozmawiam z zaułkami

o wygnaniu i ciszy w echu

kamienie są pełne szeptów

 

szorstka skóra murów

chwyta słońce odbite od okien

zmierzch jest pod drugą powieką

jedno oko wystarczy do szczęścia

 

mówię z poza słów

wszystko jest mną aż do pyłu

Średnia ocena: 4.4  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • befana_di_campi 3 tygodnie temu
    O, jakie to poetyckie :)))
  • Jacom JacaM 3 tygodnie temu
    ;-) teraz czytam Paula Celan , wciąga mocno
  • befana_di_campi 3 tygodnie temu
    Jacom JacaM Przez tego Pana, omal nie nabawiłam się depresji [jak miało to miejsce z moją Znajomą, która napisała o nim pracę doktorską]. Ja go [roboczo tłumaczyłam] i nawet za przekład wiersza pt. "Die Halde" [Zbocze] otrzymałam w miesięczniku "Literatura na Świecie" wyróżnienie!

    Serdecznie :)
  • JamCi 3 tygodnie temu
    Piękna nostalgiczna podróż w czasie i przestrzeni. Z pięknymi punktami zatrzymań.
  • Florian Konrad 3 tygodnie temu
    ujął, zatrzymał, wiersz do zapamiętania
  • IgaIga 3 tygodnie temu
    Piękny.
  • Dekaos Dondi 3 tygodnie temu
    :~)
  • Marsjasz 3 tygodnie temu
    Twój bardzo smutny świat tkwi w murach i oczach ale tu jest prawdziwy i poetycko bardzo składny.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania