parowanie na śliskich dachach kamienic rozmazała się prymitywna czerń nocy rozpiąłeś guzik po guziku moją...
realista idź precz, tchórzu śmierdzący.
Grain, ale one chyba się nie parowały, raczej odleciały spłoszone... może orgazm był zbyt głośny?
Jeżeli tytuł mi pasuje /od wielkiej biedy/ i wiersz, to już płońta wcale. Bo u gołębi samczyk, zagania samiczkę...
Grisza, przecież ja też żartuję... nie znasz mnie? xD
Grafi, przecież żartuję... Znasz mnie...
Użytkownik Jacek Piekara podał dalej Dariusz Brzozowski @Darekbrzoza O Owsiaku i jego sprzęcie - Janusz Wojciechowski...
a może ''gdy czerń rozmazywała się'', wtedy można wrócić do ''kiedy guzik po...
Dobre opowiadanie, klimat. Parę dziwnych sformułowań, może możnaby przeredagować żeby się lepiej czytało, ale...
potargałam sukienkę o twoje zimne dłonie kiedy czerń rozmazywała się o śliskie dachy kamienic byliśmy bezdomni...
Widzę że gorąco Cię tu powitali. To tak w stylu opowi. Pozdro
U mnie akurat odwrotnie , czerń nocy podoba mi się bardziej 🤭
Grisza, ale Ty jesteś... liczyłam, że ''a skąd, a w ogóle, w żadnym razie'' a tu masz... a...
Oki. Wiesz kiedy boli kiedy trafi a w punkt . Chyba odnalazłeś się w tej opinii. Narka
Grafka - nie bardziej, niż zwykle... ;)))