Opowieści upadłe jesienią

Kolejne spadające gwiazdy

chondrytowe meteoryty

z węgla mniej więcej brunatnego

w odcieniu choć jeszcze zielone kolczaste

będą uderzać w trawniki asfalty chodniki

 

brązowe kasztany

lądując twardo wśród liści

spękane najeżone łupiny

zamiotę w kąt może rozpalę ognisko

 

kołysanka dla poszukujących kołyski

armii ludzików na nóżkach zapałczanych

w bój za mną pójdą

urwiemy żołnierzowi jedną nóżkę

tak jak kiedyś tym muszkom choć boli

 

potrzemy – no proszę oto płomień

i ciepło w kominku

aach aaa-a te kotki dwa

 

i iskierka z Wojtusiowej przyzby

może pogodzi przy pogodzie

kolejne baśnie

z nadciągającym chłodem

cyt!

zanim zgaśnie

Średnia ocena: 3.6  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Marsjasz 3 miesiące temu
    Chyba masz kaca. :). Słowa tak Ci się rozlazły że nawet węgiel , mniej więcej, jest brunatny? Czemu ten węgiel nie jest , mniej więcej, kamienny?
  • Alcemistrz 3 miesiące temu
    Mam kaca, kiedy Ciebie czytam Marsjaszu..
    Jaki znów węgiel?
    Widziałeś, albo przeczytałeś kopalnię?
    Może nie wiesz, że w chondrytach, czyli swojego rodzaju meteorytach, główną zawartością jest węgiel.
    Może nie wiesz, że składasz się z węgla.
    Czy wiesz czym jest metafora?
    Węgiel brunatny, który przypisałem kasztanom, ale tylko w kwestii ubarwienia.

    Muszę zajrzeć do Twoich wierszy, bowiem mam wrażenie, że kiwasz się na tym portalu jak pacynka bez podtrzymującej jej dłoni.
    Wstydź się Marsjaszu.
  • betti 3 miesiące temu
    Tutaj to proste, zbieranie kasztanów, robienie ludzików, no i Wojtuś z popielnika... taka bajka o Wojtusiu, trochę nieszczęśliwym.
  • Marsjasz 3 miesiące temu
    Wstydzam siem bardzo. Pouczenie z ust Twoich to muzyka dla moich oczu. Mniej więcej
  • Alcemistrz 3 miesiące temu
    Mój Boże, nie macie pojęcia o poezji! Dosłowne czytanie.
    Ktoś zaprosił mnie na ten portal.Ktoś kto wie, że poezja jest dla mnie najważniejsza.
    Może przyszedł czas na zamiatanie.
  • puszczyk 3 miesiące temu
    To źle cię zaprosił.
  • betti 3 miesiące temu
    Zamiataj, Jerzyk. Niech coś się dzieje...
  • Alcemistrz 3 miesiące temu
    elka, jesteś podstępną... no tak moją przyjaciółką.
  • betti 3 miesiące temu
    Czekałam, kiedy rykniesz na mnie... nie ma tu emotek, bo bym dała moją ulubioną. Pamiętasz?
  • Alcemistrz 3 miesiące temu
    A Marsjasz Muszę go sprawdzić w kwestiach poetyckich. Na razie wiem, że nie ma pojęcia o czytaniu tekstu.
  • Marsjasz 3 miesiące temu
    Nic a nic. Mniej więcej. Siem przychylam do wniosku.
  • betti 3 miesiące temu
    On się wygłupia. Spoko gość. Ma charakter, to najważniejsze.
  • Alcemistrz 3 miesiące temu
    Chyba, że Marsjasz jest częścią Twojego planu, betti.
  • betti 3 miesiące temu
    Nie wiem, kto to jest, ale humor ma cudowny. Tyle mi wystarczy.
  • Marsjasz 3 miesiące temu
    Nie chwal mnie bo stracę rezon.
  • betti 3 miesiące temu
    Marsjasz nie stracisz, nie możesz. Nie zmieniaj się, proszę!
  • Marsjasz 3 miesiące temu
    betti ja już gryzę palce
  • betti 3 miesiące temu
    Marsjasz jak gryziesz? To kto będzie pisał? Nie wygłupiaj się. Idź sprawdź, może masz coś w lodówce do jedzenia... zresztą do rana niedaleko, wytrzymasz jakoś.
  • Alcemistrz 3 miesiące temu
    A tak. Może powinienem wrzucić wiersz z poczuciem humoru?
  • betti 3 miesiące temu
    Byłoby by fajnie, bo tu albo smętne, albo antyreligijnie, co mi akurat nie leży.
  • Alcemistrz 3 miesiące temu
    Lato się kończy, ale jeszcze przygrzewa. Co powiesz na balladę o kalesonach?
  • betti 3 miesiące temu
    O kalesonach? Brzmi strasznie... dawaj!
  • Alcemistrz 3 miesiące temu
  • betti 3 miesiące temu
    Bardzo śmieszne...
  • betti 3 miesiące temu
    Uśmiałam się, mogę iść spać...
  • Marsjasz 3 miesiące temu
    ja tez ide spać bo dzieci płaczą że im komputer zabrałem
  • betti 3 miesiące temu
    Hahaha...
  • Alcemistrz 3 miesiące temu
    Cusik tu nie gra

    Ballada o kalesonach

    z nieba jak garniec miodu
    podgrzany w słonecznym kotle
    żar spływa w dół lepkim potem
    kolejne koszule mokre
    poci się pierś i dupa
    co za cholerny upał

    wiem nie obrażę się wcale
    powiecie idiota skończony
    na głowę zaliczył upadek
    kto w takim zabójczym upale
    chce pisać o kalesonach?
    w dodatku jeszcze balladę

    no właśnie proszę pana
    to znowu jakaś reklama?

    wyjaśnię sprawę w dwóch słowach
    i dalej z wierszem pojadę
    a póki gorąca głowa
    muszę rozpocząć balladę

    trzy razy księżyc obrócił się złoty...
    o nie! to plagiat będą kłopoty
    może więc?
    na niebie wzeszedł miesiąc blady...
    księżyc pasuje do ballady

    powietrze gęste jak zupa
    co za cholerny upał
    już taka natura człowieka
    choć jeszcze niedawno przeklinał
    i marzył o wiośnie o lecie
    choć na upały wciąż czekał
    to teraz w głowie mu zima
    a nawet mu się plecie
    krajobraz lodem przeszklony
    na głowie czapka na tyłku
    cieplutkie kalesony
    i wiem ten atrybut męskości
    klasyczny bawełniany
    coraz rzadziej już gości
    w menu garderobianym

    teraz rajstopy męskie
    na półce leżą w szafie
    rajstopy?!
    jakoś z męskością
    powiązać ich nie potrafię

    przeminie lato i jesień
    świat z zimą białą i chłodną
    w czasie miłosnych uniesień
    zdarzy się spodnie opadną
    ja już się wtedy nie speszę
    i nie zawstydzę się nagle
    z dumą ci powiem

    kochanie
    to moje ineksprymable
  • Marsjasz 3 miesiące temu
    To Ty jestes dziadek a la Piłsudski? Z wąsami. :)
  • Marsjasz 3 miesiące temu
    ineksprymable to chyba sie nosiło na szelkach, jak u Gałczyńskiego
  • Marsjasz 3 miesiące temu
    zabawna ballada, uśmiałem się
  • Marsjasz 3 miesiące temu
    gra aby sie z automatu Twoje produkcje ukazywały musisz mieć tu "dorobek"
  • Alcemistrz 3 miesiące temu
    Rozumiem. Na razie jestem dzieckiem we mgle.
  • betti 3 miesiące temu
    Dobra ballada. Trzeba spr, kto ma kalesony, wtedy wiadomo, że prawdziwy facet...

    Jerzyk dwie publikacje na dobę.
  • Alcemistrz 3 miesiące temu
    Mam wąsy ,ale nie jestem dziadkiem.
  • Alcemistrz 3 miesiące temu
    Dobrze skojarzyłeś Marsjaszu.
    Lubię Gałczyńskiego.
  • Tjeri 3 miesiące temu
    Oo, Jerzy! :))) Witaj Smoku
  • Misiek 3 miesiące temu
    to jest poezja !
    uczcie się od niego wszyscy
    a zwłaszcza ci ,którzy wciąż piszą o sobie,że piszą bardzo dobrze
    mistrz nie musi pisać ,że jest mistrzem
    jego wiersze to mówią za niego...
    masz 5 ode mnie przyjacielu choć szkoda,że nie mogę wystawić oceny wyższej
  • puszczyk 3 miesiące temu
    Jurek, to się koniecznie odezwij o ocenie swojego ucznia :)))
    I wstaw jeszcze parę swoich kwiatków erotycznych.
    Ale stracisz tu fana - braciaka, bo się zawodowiec przecież zna:)))
  • Misiek 3 miesiące temu
    puszczyk- ależ ty się nudzisz chłopie - a wziąłbyś się do jakiejś porządnej roboty a nie tylko dręczyć wspólnych przyjaciół
    bo Jurek jest również moim przyjacielem i nie tylko na V/A
    i wie,że Maciek może na nim polegać
  • puszczyk 3 miesiące temu
    Misiek Ja nie wnikam jeśli idzie o przyjaciół.
    A znając możliwości Jerzego nigdy nie napisał nic dobrego o twoich gniotach.
    A jeśli to zrobił, to jest zwyczajnym, koniunkturalnym dupkiem,bo ty nie umiesz pisać i nie masz talentu.
  • Misiek 3 miesiące temu
    puszczyk- dupkiem puszczyku to ty jesteś chamie ponury
    ja nigdy przyjaciela bym tak nie nazwał - a twoja opinia o moim pisaniu i talencie to mi zwisa
    bo jesteś zapatrzonym w siebie i zakochanym w swych wypocinach szmaciarzem a nie dobrym poetą
  • Misiek 3 miesiące temu
    puszczyk i jak czegoś nie wiesz o mnie i o Jurku
    to nie kłap tym swoim niewyparzonym dziobem prostaku
  • puszczyk 3 miesiące temu
    Misiek Nie interesi mnie wiedza o tobie i Jurku.
  • Tjeri 3 miesiące temu
    Misiek ja pinkolę, rozmawialiśmy już dziś o wchodzeniu pod kosiarkę, nie? Jest cicho, dlaczego z uporem maniaka wracasz, prowokujesz, rozgrzebujesz?!
  • Misiek 3 miesiące temu
    puszczyk to się odwal ode mnie i przeproś jurka za tę obelgę bo jesteś niegodny jego przyjażni
  • Misiek 3 miesiące temu
    Tjeri bo mi obraża mojego przyjaciela a się chwali,że to jego kolega - czy to nie wkurzające ?
  • Tjeri 3 miesiące temu
    Misiek - szkoda gadać. Widać lubisz jak dostajesz w pierdol. Sorry, ale nie da się inaczej tego nazwać. To miłej wojenki.
  • Misiek 3 miesiące temu
    Tjeri dobrze zrobisz jak powiadomisz Jerzego,że go puszczyk znieważa ...
    jak tego faceta nikt nie wywali to będzie jeszcze gorzej
  • Misiek 3 miesiące temu
    Tjeri puszczyk może mi skoczyć a moich przyjaciół nie będzie mi chory człowiek tu obrażał
  • puszczyk 3 miesiące temu
    Misiek Spadaj.
  • Tjeri 3 miesiące temu
    Misiek daj sobie spokój. Nie prowokuj po prostu.
  • Misiek 3 miesiące temu
    Tjeri to zobacz co napisał wyżej o Jurku - albo załóż okulary
  • puszczyk 3 miesiące temu
    Misiek Kr...n.
  • Tjeri 3 miesiące temu
    Misiek - myślałam, że jasno się wyraziłam. Nie korzystasz z dobrej rady - Twoja sprawa.
  • refluks 3 miesiące temu
    O, Mieszający w tyglach.
  • Angela 3 miesiące temu
    Tak mi jakoś nostalgicznie jesieniami z przeszłości zawiało.
  • Misiek 3 miesiące temu
    bronicie puszczyka jak jakiegoś guru
    czy się go boicie ?
    naprawdę niektórych tu nie rozumiem - przecież nic dla niego nie znaczycie
    spadam stąd faktycznie bo z chorym nie da się gadać
  • puszczyk 3 miesiące temu
    Kr...n.
  • Alcemistrz 3 miesiące temu
    Uśmiałem się.
    Wrzucę erotyk. Ten mój ulubiony owocowy.
  • Alcemistrz 3 miesiące temu
    Na razie zaimprowizuję

    Ho ho tyle fanów
    ho ho głos niesie się na puszczy
    jak na puszczyków przystało
    czerpiemy zadowolenie z echa
    ale teraz cisza sza
    samobójca wylazł z norki
    a polowanie nocą jest dla nas
    przez wielkie oczy z księżycem
    wystarczy jego blasku by
    skręcić gryzoniowi kark
    mocnym dziobem
    a sowy orbitalne zazdroszczą
    łykając spadające gwiazdy

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania