Optymizm jesienny (piosenka)
1.Gdybym ja mógł posiąść
moc Wszechmogącego,
przegnałbym tę jesień
z dnia późnorocznego.
Refren:
Bo życie, kochani,
bo życie jest piękne.
Jeśli się je kocha,
to żyłka nie pęknie.
2.Przegnałbym tę jesień,
z melancholią w parze,
a dekretowałbym
wiosny czar w nadmiarze.
Refren
3.Chcę też letnią porą
życiem się radować,
prozę zaś jesienną
za horyzont schować.
Refren
4.Przyjdzie taka chwila,
że mnie jesień schwyta.
Byle jak najpóźniej...
Życie mi nie zgrzyta.
Refren
Komentarze (4)
To na pewno musi być skoczna piosenka, jak oberek. Ładnie. Pozdrawiam serdecznie :)
W moim zamyśle trochę mniej skoczna, bardziej na gitarę. Ale... wszystkie opcje są jeszcze otwarte ;)
Ta pęknięta żyłka trochę śmierdzi. :(
Każdy ma swój odbiór. Mnie nie śmierdzi; to popularne, neutralne określenie.
Pozdrawiami.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania