Orgia

Młody mężczyzna pożądliwie spogląda na kobietę. Wygląda tak, jakby ciało ludzkie miało służyć; usługiwać jest rzeczą ludzką. Zna ją. Wyczuwa każdy jej oddech. Łapczywie wdziera się w duszę.

 

Nasienie... pustostan zbudowany na biedzie. Zastępczy akt świadomości.

 

Kobieta się nie broni. Pragnienie przezwycięża strach.

 

Bolesna rozkosz; ekstaza wywołana odzieranym sercem. Godność złożona bogom w ofierze.

 

Jeden.

Dwa.

Trzy.

 

Wolność jest częścią niewoli. Ktoś urządził sobie grę, bez pytania o chęć.

 

Cztery.

Pięć.

Sześć.

 

Ciało. Oto tylko chodzi. Ciało wyzwolone. Ciało Chrystusa. Ciało zbawienne. Od niego wszystko się stało, przez nie wszystko się stanie.

 

Leży u mych stóp.

Skrępowana własnym milczeniem. Zabita.

 

Młody mężczyzna pożądliwie spogląda na kobietę. Wygląda tak, jakby ciało ludzkie było sacrum. Zna ją. Wyczuwa zamiary skryte wewnątrz.

 

Robi to.

Ku wolności.

Ku wyzwoleniu.

Ku nieznanemu.

Ku...

Średnia ocena: 4.8  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Pan Buczybór 3 miesiące temu
    Ku samemu sobie. Fajny wiersz. Taka trochę proza poetycka. Bardzo metaforyczne
  • Something 3 miesiące temu
    Ostatnio sporo tego typu tekstów, w mojej głowie.
  • Dekaos Dondi 3 miesiące temu
    Something→Uprzedzam, że mój komentarz jest raczej dziwny... ale pierwsze skojarzenie... to z dwoma stronami ... prawie tego samego                           medalu. Aczkolwiek kluczowa kwestia i tak się rozgrywa ( rozegra ) na szerokości tajemnicy obwodu.
                               Ciekawie napisany i interpretować można różnie. Ja też mam wiele myśli w sobe. Za wiele... chyba.
                                                                                             Pozdrawiam→5
  • Something 3 miesiące temu
    Jak zwykle - moc interpretacji i przemyśleń. Dziękuję za odwiedziny :)
  • Marek Adam Grabowski 3 miesiące temu
    Pornosów nie popieram, ale dobrze oddajesz problem pożądania.
    Pozdrawiam
  • Something 3 miesiące temu
    Orgia, jak użyte symbole mają określone przesłanie. Seksualność i zarazem brutalność w relacji międzyludzkiej, opartej na cielesnej rozkoszy, nie oznacza wcale pornografii. Dziękuję za zerknięcie :)
  • Something 3 miesiące temu
    Something i*
  • Motywator 3 miesiące temu
    Ja popieram:) w myśl "Homo sum humani nihil a me alienum puto” , lub też późniejszego libertynizmu. Zatem : ku wolności! Pozdrawiam.
  • spirytysta 3 miesiące temu
    Trochę mdłe, jakoś nie ruszył mnie ten tekst (mówię oczywiście tylko o moich subiektywnych odczuciach)
  • Something 3 miesiące temu
    I tak dziękuję za zerknięcie. Dosyć hermetyczny tekst, także rozumiem zarzut "mdłości". Pozdrawiam :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania