Osobowość dyssocjalna

Siedzę w ciasnym kącie

Nad klatką schodową

Ktoś nie patrzy

I odwraca głowę

Nie mówi

I wyrywa język

Chyba zamyka drzwi?

Wszystkie, nawet te

Zamknięte.

 

Leżę, nie wiem gdzie

Może?

Pod klatką schodową

Wszyscy patrzą

Choć chcą odwrócić głowy

Nie mówią

Choć krzyk ciśnie im się

Do zszytych ust.

Drzwi wyrwane z zawiasów

Jak serce

Jak moje serce.

 

Podejdź bliżej.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Tanaris 27.02.2017
    Podejdź bliżej a nie uciekaj jak inni, podobało mi się, 5
  • pasja 27.02.2017
    Nad klatką, pod klatką wszyscy gdzieś leżymy. Trzeba jednak się podnieść i iść dalej. 5 Pozdrawiam ciepło
  • Emi Ayo 27.02.2017
    Spodobało mi się ,BardO :) dam 5 bo taki jak dla mnie emocjonalny ten tekst, a ja takie lubię :) pozdrawiam
  • Freya 27.02.2017
    Tutaj też tytuł i nawet przedostatniej nocy na klatce schodowej dwóch chłopaków, starało się jakoś przeczekać nockę pod dachem. W tym przypadku, to raczej nie byli bezdomni, tylko tacy poszukujący czegoś, no i oczywiście bunt przed socjalizacją, adaptacją. Często taka postawa jest postrzegana jako antyspołeczna i zaburzona. Ciekawym zjawiskiem jest skuatting (styl życia; skłot) i u nas też można tego doświadczyć, ale to przede wszystkim młodzież, a bezdomni to już poważniejsza kwestia. Pozdro. ;)
  • Niemampojecia96 27.02.2017
    cośtam taki ćwierć-mail, kawałek amputowanej mnie, to tylko taki błysk, że jestem-czytam-pamiętam, więcej później, albo za późno. cieszę się. Tym, co rzekłaś. To będzie dobry tydzień - mam nadzieję.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania