Ostatni list do Ciebie

I nie ma cię... W sercu czuję pustkę... Zapytana kiedyś, czy byłam na prawdę zakochana, odpowiedziałam NIE. Nie znałam wtedy ciebie. Teraz wiem co to znaczy, kiedy ktoś jest dla ciebie całym światem. Wiem, co czuje człowiek, od którego ten jego cały świat się odsunie. Tak cholernie mnie to boli. Nie chciałam się zakochać.Nie w tamtym momencie. Nie w kimś, kto nie chciał niczego poważnego. Nie chciałam być zraniona. Jednak tak się stało. Nie wiem jak, nie wiem kiedy, ale stało się. Najbardziej boli świadomość, że ja dla ciebie nie znaczę tyle co ty dla mnie. Wiem, że nigdy nie będę dla ciebie tak ważna jak ty dla mnie. Mimo wszystko moje uczucia nie gasną. Co z tego, że każdej nocy płaczę, każdego dnia chodzę smutna, nie uśmiecham się już tak często? To nie ma znaczenia, dalej czuję to samo, co czułam od momentu, w którym wiedziałam, że czuję do ciebie coś więcej. Nie mamy kontaktu i nawet nie wiesz jakbym chciała, żeby było normalnie. Żeby było tak jak kiedyś. Tylko przy tobie czułam się swobodnie. Tylko przy tobie nie wstydziłam się mojego ciała, mojego śmiechu. Nie wstydziłam się siebie. Nigdy wcześniej tak się nie czułam. Tylko przed tobą otworzyłam się w 100%. Tylko ty poznałeś mnie w każdym z możliwych stanów. Bałam się otorzyć tak przy kimkolwiek innym. Ty masz w sobie coś wyjątkowego, co mi na to pozwoliło. Uwielbiałam i nadal uwielbiem twój uśmiech, głos, oczy, wszystko to, co jest związane z tobą. Wiem, że mogę nigdy więcej tego nie zobaczyć. Nie czułam po nikim takiej pustki, jaką czuję teraz. Zawsze szybko potrafiłam się pocieszyć, zawsze szybko zapominałam, szybko mi przechodziło. Ale nie z tobą. Teraz wiem co tak na prawdę znaczy kogoś pokochać. To znaczy kochać pomimo bólu jaki mogła wyrządzić ta osoba. I może kiedyś będzie mi lżej, ale jeszcze nie teraz. Wiem jedno, nigdy nie zapomnę tej znajomości. Pomimo, że mam w sobie tyle smutku, tam gdzieś głęboko we mnie, jestem szczęśliwa. Jestem szczęśliwa, że mogłam cię poznać, że mogłam przeżyć tyle pięknych chwil. Zawsze będą w mojej pamięci. Dziękuję ci za nie. Do tej pory kiedy tylko widzę się nago, czuję na sobie tylko twój dotyk. Chciałabym czuć już zawsze tylko ten konkretny, TWÓJ dotyk. Czuję jak całujesz mnie po brzuchu, szyi, piersiach, w usta.. I tylko twoje pocałunki były dla mnie tak przyjemne, wywoływały we mnie tyle euforii. Nikt wcześniej nie sprawiał mi tyle przyjemności samym dotykiem, czy nawet spojrzeniem. Uwielbiałam, kiedy patrzyłeś na mnie wtedy, kiedy byliśmy złączeni. Czułam się wtedy szczęśliwa, jak nigdy wcześniej. Czy mogę nazwać to miłością? Wiem jedynie, że nigdy wcześniej nie czułam czegoś, chociaż w małym stopniu podobnego do tego, co czuję do ciebie. Bałam się zaufać komukolwiek. Tobie zaufałam w 100%. Oddałam ci też całe moje serce. Należy ono do ciebie. Do nikogo więcej nie będzie należało. Nie chcę, żeby ktokolwiek inny był w moim życiu. Chociaż nie mam już nadziei, że kiedykolwiek będzie między nami tak dobrze, jak kiedyś.. Zawsze będę na ciebie czekała. Może któregoś dnia zatęsknisz za mną tak mocno, jak ja w tym momencie. Może któregoś dnia stwierdzisz, że jednak chciałbyś spróbować. Może po prostu znowu będziesz chciał mieć we mnie przyjaciółkę. Wiedz, że ja czekam. Chcę być w twoim życiu nie ważne jako kto. Jeżeli nie, nie mam ci nic za złe, chcę, żebyś o tym pamiętał.Nie pragnę niczego tak bardzo, jak tylko twojego szczęścia. Boję się tego, co będzie ze mną za jakiś czas. Może uda mi się oswoić z myślą, że to już nie wróci. Taką mam nadzieję. Ale z dnia na dzień jest mi coraz ciężej w to uwierzyć. Z dnia na dzień moja psychika siada coraz bardziej. Nie potrafię funkcjonować w normalny sposób. Wcześniej może nie docierało do mnie to aż tak. Teraz z każdą kolejną minutą bez ciebie, mój świat staje się coraz ciemniejszy. Chciałabym obiecać tym wszystkim, którzy się o mnie martwią, że dam radę bez ciebie, ale na ten moment nie potrafię. Musiałam się jedynie nauczyć udawać, że wszystko jest w porządku. Życzę ci, abyś kiedyś pokochał kogoś tak mocno, jak ja ciebie. Bądź szczęśliwy. Żegnaj.

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • wicus 2 tygodnie temu
    Ciekawa i pełna emocji opowieść. Brakuje w niej trochę troski o szczegóły: odstępy, przecinki i unikanie zbędnych powtórzeń. Oto rażący przykkład: "...dalej czuję to samo co czułam od momentu, w którym wiedziałam że czuję...". Miłość to jednak nie tylko uczucia.
  • wicus 2 tygodnie temu
    Powiem też, że ja pisałbym tu "Ci", "Cię" itd. wielką literą, ale też nie jest grzechem śmiertelnym, że napisałaś małą.
  • Shogun 2 tygodnie temu
    Ciekawy tekst. Jest to co lubię, czyli emocje :). Co do miłości, to jest ona ślepa, niestety, albo stety. Pewny nie jestem :D. Cóż, bohaterka powinna próbować żyć po staremu i powoli o nim zapominać. To było by dla jej duszy najzdrowsze, lecz wiem, że czasem po prostu jest ciężko, i pozbieranie się wymaga czasu.
    I z tego co pamiętam, to nie pierwszy Twój tekst tutaj, więc nie zastanawiaj się, tylko zakładaj konto :D.
    Jestem ciekawy dalszych opowiastek :).
    Pozdrawiam ;)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania