Księgarnia

Znalezienie dobrej książki to niełatwe zadanie. Poszukiwania bywają nieco zaskakujące. Wszedłem do pobliskiej księgarni w nadziei, że zwróci moją uwagę, niedawno wydana, obszerna biografia Adolfa Hitlera. Recenzje tej publikacji wskazywały na pełen obiektywizm. Rozglądam się po rozmaitych działach. W końcu trafiam na BIOGRAFIE. Na środkowej półce „dobrzy znajomi” - Martin Bormann, Heinrich Himmler czy Herman Goering. Gdzie jest Adolf? Rozejrzałem się po wszystkich półkach w dziale i nadal nic. Podchodzę do pracownika i pytam o biografie, a w odpowiedzi słyszę:

- Adolf Hitler niestety nie dojechał.

Zaskoczony nieco komiczną odpowiedzią, dopytuje:

- A kiedy będzie?

- Przepraszam, zapytam kierownika Eichmanna, powinien coś wiedzieć.

 

© Artbook

Średnia ocena: 4.8  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • betti miesiąc temu
    Bardziej to proza niż poezja...
  • Artbook miesiąc temu
    Taaaa, hymm...
    przyciąłem trochę pewien dłuższy wiersz, który napisałem przed laty ;-)
    No nic, może zamienię na inny tekścior....

    cdn. ;-)
  • betti miesiąc temu
    Byłoby z tego fajne drabble...
  • Artbook miesiąc temu
    Mówisz, masz ;-)
    Wrzuciłem swojego klasyka, którego kiedyś usunąłem.

    No cóż, a wiersz, na razie do warsztatu ;-)
  • betti miesiąc temu
    No, to dużo lepsze...
  • Artbook miesiąc temu
    ;-D
  • Puchacz miesiąc temu
    Fajne. :)
  • Artbook miesiąc temu
    Dzięki :-)
  • Tjeri miesiąc temu
    Hehe, zmyślne :)). Myślę, że siła rażenia mogłaby być większa, gdyby pracownik bezpośrednio do kierownika się odezwał - Kierowniku Eichmann! Kiedy dojedzie Adolf Hitler? Czy jakoś w tę mańkę :).
  • Artbook miesiąc temu
    No widzę, że wyczułaś klimat ;-)
    Zgadza się, można by i w tę stronę...
    Albo urozmaicić to i owo. To tekst, który zachęca do różnych modyfikacji.
    Dzięki, pozdrawiam! :-)
  • JamCi miesiąc temu
    Hahaha sprawiłeś, że się uśmiechnęłam.
    Szkoda że nie widziałam co było wcześniej.
  • Artbook miesiąc temu
    Ciesze się ;-)
    Co do "tego" wcześniej, to nic straconego.
    Na razie w moim warsztacie, ale może kiedyś jeszcze ujrzy światło dzienne ;-)
    Pozdrawiam! :-)
  • JamCi miesiąc temu
    Artbook poczekam w takim razie.
  • Artbook miesiąc temu
    :-)
  • Bajkopisarz miesiąc temu
    Może nie złapałem żartu, albo trzeba mi bardziej łopatologicznie :) To znaczy, gdyby zamiast Eichmanna było jakieś rosyjskie nazwisko, Żukow, Zacharow, Szaposznikow, Budionny to bym sobie podciągnął pod inwazję 1941, w której Hitler nie dojechał do Moskwy.
    Ale z tym Eichmannem to nic mi się nie kojarzy, żeby jakoś coś z czymś połączyć.
  • Artbook miesiąc temu
    Spoko, nic nie szkodzi.
    To taki specyficzny rodzaj humoru.

    Obrałeś ciekawy kierunek, ale ogólnie chodzi o...
    A, nie, niech tam sobie każdy zobaczy co chce ;-)

    Pozdrawiam i dzięki za pochylenie się nad tekstem!
  • Pan Buczybór miesiąc temu
    Heh, bardzo fajna puenta. Ogólnie te opko to bardziej przedłużony żart niż pełnoprawna historia, ale jest całkiem porządnie napisane i interesujące.
  • Artbook miesiąc temu
    Dzięki Panie Buczybór! :-)
    Te puenty zawsze jakoś wychodzą. Podobnie mam w wierszach. Staram się o najlepszą końcówkę ;-)
    Miło, że wpadłeś i pozostawiłeś ślad.
    Pozdrawiam!

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania