Pamflet na sprzedajnych klechów

1.

Rzecz obrzydliwa z nóg mnie powala

Bo Nycz kardynał grzesznicę wychwala

Tysiące rodzin na bruk wywaliła

Ale Nyczowi kasę odpaliła

Kiedy to słyszę ogarnia mnie trwoga

Czy ten duchowny jeszcze wierzy w Boga?

2.

Ostatkiem woli nad sobą panuję

Gdy ksiądz Lemański ołtarz profanuje

Prawiąc komuchowi peany z ołtarza

Pamięć zabitych przy tym znieważa

Kiedy go słyszę ogarnia mnie trwoga

Czy ten duchowny jeszcze wierzy w Boga?

3.

I nie uważam tego za komplement

Kiedy ksiądz Sowa bluźni jak „element”

Bez własnych wiernych i własnej parafii

Bo mszy odprawić chyba nie potrafi

Kiedy go słyszę ogarnia mnie trwoga

Czy ten duchowny jeszcze wierzy w Boga?

4.

Moje najwyższe budzi obrzydzenie

Gdy samobójcom dają rozgrzeszenie

Co całe życie szydzili z Kościoła

I to słyszeli wszyscy dookoła

Kiedy to widzę ogarnia mnie trwoga

Czy taki duchowny jeszcze wierzy w Boga?

5.

Kiedy to widzę złość we mnie wzbiera

Gdy ksiądz odprawia mszę za abortera

Dziś „dobry katolik” i przykładem świeci

Pomsty wołają zabite dzieci

Kiedy to widzę ogarnia mnie trwoga

Czy ci Judasze jeszcze wierzą w Boga?

6.

Zdziwionym wzrokiem wodzę dookoła

Czarta nazwali „człowiekiem Kościoła”

Gdy żył sodomskie wodził parady

Ale dał kasę więc nie ma rady

Kiedy to widzę ogarnia mnie trwoga

Czy tacy księża jeszcze wierzą w Boga?

7.

Dziś ze zdziwieniem otwieram źrenice

Diabła pochowali w gdańskiej bazylice

Inny czart w ornacie hołubił odmieńca

Co zginął z ręki Bożego szaleńca

Kiedy to widzę ogarnia mnie trwoga

Czy ci Judasze jeszcze wierzą w Boga?

9.

Może wyjaśnić ktoś mi to zdoła

Co dziś zostało z mego Kościoła

Który nie uląkł się komunistów

Dzisiaj się wdzięczy do ateistów

Przypodobując za wszelką cenę

Wszelkiej rozpuście i obscenie

Dekalog trafił na śmietnisko

A z siebie robią pośmiewisko.

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • ausek 3 miesiące temu
    Tylko utwierdzasz mnie w przekonaniu, że wybór dobrego zawodu, to ogromny sukces w życiu. Znam różne przypadki i nie oceniam. Wybór młodego człowieka podlega weryfikacji życia, i o ile nie wyprano mu jeszcze mózgu, sam zdecyduje, co lepsze. Od dziecka wpajano mi, że bycie księdzem to daleka droga i że to najtrudniejsze studia. Coś w tym jest, zważywszy, że znam młodego chłopak , dla którego to dobry zawód, zam też byłego księdza, który odszedł z kościoła i założył rodzinę. Wreszcie, znam też księdza z prawdziwego powołania. Bywa różnie, ale takie jest właśnie życie. Grunt, by nie oceniać, jeśli nie posiada się wiedzy na temat motywów innych ludzi. Trzeba zapamiętać, by być w porządku wobec siebie - patrzeć najpierw na swój pysk, a potem oceniać innych.
  • Bogumił 3 miesiące temu
    Przykro mi że napisałem ten tekst ale już patrzeć na draństwo nie mogę.
  • ausek 3 miesiące temu
    Bogumił, pisanie jest dobrym sposobem na emocjonalne odreagowanie. Każdy z nas ma swoje przemyślenia i w jakiś sposób próbuje je wyrzucić z siebie. Pisanie pomaga - wiem coś o tym.;) Nierzadko okazuje się, że nie mieliśmy racji w swej ocenie. Ludzie - istoty omylne. Człowiek uczy się przez całe swoje życie. A im bliżej śmierci, tym rozumniejszy się staje. Potrafi zrozumieć i wybaczać rzeczy, o których kiedyś myślał zupełnie inaczej. W obliczu śmierci WSZYSCY jesteśmy równi.
  • Bogumił 3 miesiące temu
    ausek Wszystko to prawda, tylko od duchownych oczekuję lepszego formatu. Mimo wszystko, a nie uleganiu światowym modom, które przemijają.
  • Wrotycz 3 miesiące temu
    Gdyby nie Judasz nie byłoby zmartwychwstania.
    Nienawiść jest jak rak.
  • Bogumił 3 miesiące temu
    Bez przesady. Nie ma ludzi niezastąpionych. Nie Judasz znalazłby się inny lLemański albo Nycz.
  • Wrotycz 3 miesiące temu
    Bogumił, wiara to umiejętność przebaczania. I szerszego zrozumienia.
    Tygodnik Powszechny zaprenumeruj, choćby.

    A ponieważ ewentualna nasza wymiana zdań, byłaby dla mnie trudna, kończę obecność pod tym tekstem.
    Przegiąłeś oceną faktów. Od samobójców się odczep przede wszystkim. I nie życzę Ci stanu, w jakim tkwili przed.

    Pozdrawiam.
  • Bogumił 3 miesiące temu
    Wrotycz Tu nie chodzi konkretnie o samobójców, ale o ludzi, którzy nigdy nie byli katolikami, a na siłę są po śmierci wpychani do Kościoła, chociaż sobie tego za życia nie życzyli. A historia była głośna właśnie z samobójcą co się za dużo tefałenu naooglądał, i później pod wpływem tego bełkotu podpalił w Warszawie.
  • Pan Buczybór 3 miesiące temu
    cóż, chyba tak to już jest z "wiarę". Mnie kościół niezbyt obchodzi i w sumie dobrze, bo wielu ludzi, którzy w tym działają nie jest wartych czasu. Są jeszcze pojedyncze jednostki, ale nie zawsze chce je się wykopać spod tej sterty zakłamania itd...
  • Angela 3 miesiące temu
    Po przeczytaniu tego, jak i kolejnych tekstów Szanownego Pana, nie mogłam oprzeć się pokusie i nie zapytać:
    Czy Pan Bogumił jeszcze wierzy w Boga? Nie rozumiem jak można uważać się za prawdziwego katolika, a jednocześnie
    łamać najświętsze przykazanie zostawione nam przez Zbawiciela.
    Nienawiść kaleczy i zaślepia, wydaje mi się, że nie tędy droga, a jeśli tak, to gdzie ona prowadzi, bo chyba nie ku zbawieniu :(
  • Bogumił 3 miesiące temu
    Szanowna Pani Angelo, skoro powołuje się Pani na Zbawiciela, to chyba jest dość przykładów w Ewangeliach, kiedy się Jezus denerwował, mówił ostre słowa, które dziś nazwałaby Pani nienawistnymi i dawał ostry opeer grzesznikom nomen omen kapłanom, bo takimi byli chyba faryzeusze i saduceusze. Nawet potrafił wywracać stoły w gniewie gdy chodziło o profanację świątyni. Nie był wiec wcale taki łagodny jak baranek, przynajmniej nie zawsze. Jezus nie była taki jakim by Pani go chciała widzieć.

    Również przykłady ludzi sprzeniewierzających się zasadom swojej wiary są w Ewangeliach. Choćby Judasz. Jeśli przyjąć, że apostołowie byli takim pierwszym klerem katolickim, to taki Judasz jest odpowiednikiem różnych dzisiejszych Życińskich, Pieronków, Lemańskich, Wiśniewiskich, Sów i temu podobnych łajdaków w sutannach.

    Tych przeze mnie wymienionych, za ich sprzeniewierzenia krytykują także inni księża, jak choćby ksiądz Isakowicz Zaleski, ksiądz Małkowski i wielu innych. Tych lepszych księży jest zdecydowanie więcej, ale to nie zmienia faktów, że są wśród nich Judasze, zarówno obyczajowi, jak i polityczni.

    Bezczynność oznacza tolerowanie zła, i jeżeli będziemy sobie tłumaczyć bezczynność, brak reakcji rzekomą troską, by nie urazić grzesznika to do niczego nie dojdziemy. Jezus mówił żeby iść i nauczać innych. Krytyka to też jakaś forma nauczania. Nie sądzę, żebym postępował źle. Posługuję się tylko i wyłącznie słowem, nie żywię wobec nikogo krwiożerczych zamiarów, choć wielu uważam za potencjalnych zbrodniarzy i pasożytów.
  • trouvère 3 miesiące temu
    "marsz przez instytucje", Bogumił, nic powalającego, się nie dziw.
    Tekst technicznie...no, "koślawy" to najlżejsze określenie.
    Ale dam 5 za kij w mrowisko, a co.
  • Bogumił 3 miesiące temu
    Mimo wszystko walka o dobre ideały ma sens. Dziekuję.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania