pat

tyk

zegar odmierza godziny

wszyscy patrzymy w głąb

słabej duszy

 

codzienność

przygnieceni oddechem

szukamy bodźca

do nie-osiągnięcia

 

dom

wstawanie bywa zbyt

pokarm wywraca kiszki

napchane dobrobytem

 

mijanie

już nie pytam dlaczego

skończyłam z planem na

jeszcze się na-próbuję

Średnia ocena: 3.5  Głosów: 11

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Raven18 miesiąc temu
    Takie... trafiające.
    5
  • Kocwiaczek miesiąc temu
    Dziękuję.
  • Antoni Grycuk miesiąc temu
    Mnie przede wszystkim zaciekawiły "tytuły" zwrotek. To jak etapy...
    Podoba mi się.

    Pozdrawiam.
  • Kocwiaczek miesiąc temu
    Dziękuję Antoni, taki był mój zamysł:)
  • Pan Buczybór miesiąc temu
    No, i to jest porządna poezja. Wybacz, nic porządnego pod względem krytyki ci nie napiszę, ale jako czytelnik po prostu przyznam, że bardzo mi się podoba.
  • Kocwiaczek miesiąc temu
    Heh, miło. Dziękuję.
  • Shogun miesiąc temu
    Kocwiaczku, szczerze uwielbiam te twoje wiesze z "życia", z "codzienności", z jej trudów. Kiedyś chyba nawet powiedziałem Ci, że masz talent do opisywania codziennej rzeczywistości, takiej z którą każdy może się utożsamić, w której każdy znajdzie coś, co występuje również w jego życiu. To niecodzienny talent, żeby nie powiedzieć dar :D
  • Kocwiaczek miesiąc temu
    Pieką policzki po koniuszki uszu. Dziękuję:)
  • Shogun miesiąc temu
    Kocwiaczek ojojoj, tylko niech nie zapieką za mocna, bo Lisek będzie musiał przepraszać haha :D
  • Kocwiaczek miesiąc temu
    Shogun czasem miło jest tak spalić buraka ;)
  • Shogun miesiąc temu
    Kocwiaczek ;)
  • trocinowyzamek miesiąc temu
    mocne
  • Kocwiaczek miesiąc temu
    Dziękuję.
  • Tjeri miesiąc temu
    Widzę, że sporo się zmieniło od Twoich wierszowych początków. Jest duużo lepiej, ale jeszcze wyczuwalna jest pewna kanciastość. Nie są to rzeczy "konstrukcyjne", a raczej "wykończeniowe" 😁.

    "tyk
    czas odmierza godziny
    wszyscy patrzymy w nicość
    osobistej otchłani"
    Czy czas może odmierzać godziny? Może po prostu
    "tyk
    odmierzamy godziny"?
    Postarałabym się też nie używać słów poetycko wytartych, jak np. otchłań. Zresztą czy nie ma tu swoistej redundancji - nicość/ otchłań? No wiem, że to nie to samo, ale nie chodzi mi o dosłowność, a o to, że skojarzenia idą w tym samym kierunku.

    "szukamy bodźca ku poprawie" - to wyrażenie mi nieco zgrzyta. Nie jakoś drastycznie, ale zwraca uwagę.
    "do nigdy nie-osiągnięcia" - wycięłabym "nigdy"

    "jedzenie przenika kiszki
    napchane dobrobytem"
    Podoba mi się napchanie dobrobytem, ale "jedzenie przenika" już nie. Myślę, że bez straty dla tekstu można ten zwrot pominąć.

    Ostatnia jest git taka jaka jest. Nie ma zbytecznych słów, jest efektowna puenta.
    :)
  • Kocwiaczek miesiąc temu
    Dzięki Tjeri, "cosik" pozmieniałam:)
  • Tjeri miesiąc temu
    "tyk
    zegar odmierza godziny
    wszyscy patrzymy w "małość"
    osobistej otchłani"

    Zegar na plus, małość na minus :))
  • Tjeri miesiąc temu
    "czemuś" też nie...
    W ogóle raczej słowa w cudzysłowie nie są dobrym rozwiązaniem. Nie musisz być dosłowna.
  • Kocwiaczek miesiąc temu
    Tjeri, zmieniłam. Chyba tak zostanie jak teraz.
  • Tjeri miesiąc temu
    Kocwiaczek, teraz brzmi lepiej! Jeno ta osobista otchłań nie ten teges...
    Ale ogólnie - dużo gładziej! :))
  • Kocwiaczek miesiąc temu
    Tjeri no to jeszcze mogę osobistej na własnej. Nic innego nie wymodzę, żeby nie było znowu kanciasto ;)
  • Tjeri miesiąc temu
    Kocwiaczek najlepiej sama "otchłań" - ale nie nalegam. I tak sporo zmieniłaś ;).
  • Kocwiaczek miesiąc temu
    Tjeri uff... zrobione. Dobrze, że dajesz mi baty. Czasem trzeba się naprostować w drodze do własnej nie-doskonałości :)
  • Tjeri miesiąc temu
    Kocwiaczek nie przesadzaj z batami...
    To kosmetyka 🤪
  • Kocwiaczek miesiąc temu
    Tjeri no tak, szpachla wszystko wyrówna :D
  • JamCi miesiąc temu
    Ooooo ciekawie. Nawet bardzo.
    W trzeciej miało być wstawianie czy wstawanie?
  • Kocwiaczek miesiąc temu
    Wstawanie. Nie zauważyłam. Może przy poprawkach mi słownik zmienił. Dziękuję za czujne oko i komentarz:)
  • Puchacz miesiąc temu
    Rzepicha Cię dopadła, ale mnie ten tekst minął bokiem.
    Istotnie, irytują mnie te cudzysłowia. Przekombinowane.
  • Kocwiaczek miesiąc temu
    Może być i bez. Grunt by było wiadomo o co chodzi.
  • Puchacz miesiąc temu
    Chyba jednak lepiej idzie Ci w niektórych utworach prozy.
  • Kocwiaczek miesiąc temu
    Wiadomo. Wiersze piszę z doskoku.
  • Puchacz miesiąc temu
    Ale i tak są dużo lepsze niż wcześniejsze.
    Może z tej kobiety będzie ludź? :)
  • Kocwiaczek miesiąc temu
    Z kobiety zawsze jest ludź:) tylko czasem potwór wyłazi.
  • Puchacz miesiąc temu
    :)))
  • Dekaos Dondi miesiąc temu
    Kocwiaczku→Jak tykanie zegara, o ludzkich kwestiach egzystencji.
    Ostatni wers→bardzo taki... swojski. No bo tak jest. W pewnym sensie→nieustannie.
    Oczywiście lepiej jest, gdy każda próba, czegoś uczy.
    Próbować można bez końca. Ważne, by na finał nie zabrakło czasu... tik tak:)↔Pozdrawiam:)↔5
  • Kocwiaczek miesiąc temu
    Trafne spostrzeżenie Dekaosie:) Dziękuję za wizytę i komentarz.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania