Poprzednie częściPazerna (limeryk)  

Pazerna (limeryk)

Mawiała panna z Ciechanowa

„Cnotę do ślubu aż zachowam.

Mąż musi być bogaty,

taki wejdzie do chaty”.

Panna już w leciech, wciąż na łowach.

Średnia ocena: 4.8  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • motomrówka 12.07.2017
    Może mam deja vu, ale chyba już kiedyś czytałam to u ciebie, albo coś bardzo podobnego.
    Niektóre panie z łowów podobnych sens życia czynią ;) Pozdrawialska i Piątkówna dla ciebie jestem.
  • Zdzisław B. 12.07.2017
    Sacreble! Masz oczywiście rację. Motomrówko. Dwa razy sprawdzałem w spisie i jednak nie zauważyłem, że już było... Bielmo mi oko przesłoniło? Cóż, zdarza się...

    Przepraszam wszystkich za powtórzenie. Za to wstawię dzisiaj inny limeryk, bardziej "pod porę roku" pasujący ;)
  • pasja 12.07.2017
    Bo nie skończyła ta panna profesji na polowanie grubego zwierza. A co do cnoty to jest taka opowiastka o jabłonce
    Miałam ci ja główkę. Pozdrawiam
  • pasja 12.07.2017
    Ja błonkę*
  • motomrówka 12.07.2017
    pasju, Danuśka też spiewała "Gdybym ci ja miała..." ;) W sensie, ta "krzyżakowa" Danuśka.
    Wiem, cienkie ;) Czmycham.
  • pasja 12.07.2017
    motomrówka Danuśka była gąska bez błonki :-)
  • Zdzisław B. 12.07.2017
    pasja i motomrówka - uśmiechnę się tylko :) Średniowiecze nie było też takie, jakie zostało wymalowane w tekstach przedstawione i dotrwało do naszych czasów;)
  • Pan Buczybór 12.07.2017
    A gdzie tu w Ciechanowie bogatego szukać. Lepiej do Warszawy. 5
  • Zdzisław B. 12.07.2017
    Tyz prowdo. Dlatego z błonką została ;)
  • Ewcia 12.07.2017
    Czasem lepiej nie szukać bogacza ,bo staropanieństwo grozi.Tekst bardzo aktualny,są teraz też takie panny.5
  • Zdzisław B. 12.07.2017
    Ewciu, były, są i będą ;)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania