Pewnie powiesz...

Pewnie się cicho zaśmiejesz

Gdy cię zapytam o sens

Pewnie nosisz w sercu nadzieję

Pewnie wszystko widziałeś i wiesz

 

I wyciągniesz z kieszeni swe prawdy

Powiesz: oto sens życia i dni

Pewnie w słowach twych nieco pogardy

Przypudruje znów puste twe sny

 

Może powiesz, że szukać nie warto

Czegoś, co może jest albo nie

Pewnie powiesz, że jestem uparta

I że skończę jak inni: na dnie

 

I być może będziesz miał rację

I być może nadejdzie ten dzień

Kiedy stanę samotnie na warcie

Przed ostatnim, umarłym snem

 

Ale przyszłość jest miejscem przedziwnym

Każdy cień może światłem się stać

Ty też możesz tam być szczęśliwy

Albo dalej swą rolę grać

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • 60secondsToDie 08.05.2016
    To... Cudowne. Kocham Twoje rymy, takie ładne, delikatne. 5
  • Ktokolwiek 08.05.2016
    Dziękuję Minutko :)
  • Saris 08.05.2016
    Rewelacyjny, rymy lekkie niewymuszone, robi piorunujące wrażenie : ) 5
  • Ktokolwiek 08.05.2016
    Dzięki Saris ;)
  • Tina12 08.05.2016
    Te rymy to chyba jak automat piszerz. Suoer wiersz.
    5
  • Tina12 08.05.2016
    Sorki super miałam napisać.
  • Rasia 09.05.2016
    Bardzo mi się podoba, wiersz jest taki życiowy i płynny. Naprawdę czasem nie chce mi się wierzyć, że nie zliczasz tych sylab w każdym wersie :) Zostawiam 5.
  • Shiroi Ōkami 22.06.2016
    "I być może będziesz miał rację
    I być może nadejdzie ten dzień
    Kiedy stanę samotnie na warcie
    Przed ostatnim, umarłym snem" ~ Aż nie wiem, co napisać :O

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania