pluralizm

/nigdy nie jest za wcześnie na cud,

na odnowienie blizn zwykłego człowieka/

 

zastygam niczym lawa,

wchodzi w nią ostrze a ja duszę się

wydobywającym dymem z mojej wizji

 

kiedyś biegałam po łące - pełna motylich barw

- wyzwalały nieziemskie doznania

 

głupia! myliłam jawę ze snem

lecz ktoś przykrył łąkę,

zadusił motyle ozdabiając pogorzelisko

 

wiedział, gdzie może powstawać anegdota ślepców

Średnia ocena: 4.2  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • betti 8 miesięcy temu
    Każdy zaczyna od naiwności, radości życia, schody zaczynają się w dorosłym życiu, ale o pluralizm trudno, tak jak trudno żyć marzeniami, bo zawsze przegrywają w zderzeniu z rzeczywistością.
  • zingara 8 miesięcy temu
    Bardzo mądrze betti:) pozdrawiam
  • JamCi 8 miesięcy temu
    Nigdy nie jest za wcześnie na cud.
    Prawda.
    Od zwykłego człowieka.
  • zingara 8 miesięcy temu
    Tak.ale zawsze jest jakieś ale. Możemy wierzyć w cuda zwłaszcza te które się nie spełniają. Dziękuję i pozdrawiam
  • Canulas 8 miesięcy temu
    Cudowny, odpowiednio nastrajający, poczatek. Dalej mnie swiezbi, że też. Natomiast póki co, mój bezkofeinowy organizm nie jest w stanie tego dobrze połączyć. Odczuwiowo jednak na tak.
  • zingara 8 miesięcy temu
    To mi wystarczy:) pozdro
  • zygula 8 miesięcy temu
    wet blanket
  • zingara 8 miesięcy temu
    Można zawsze się zabezpieczyć
  • Aisak 8 miesięcy temu
    zingara,
    Dlaczego nie publikujesz na e-po?
  • zingara 8 miesięcy temu
    Strona nie działała
  • Aisak 8 miesięcy temu
    Florek nie powiedział, że dawno już działa?
  • zingara 8 miesięcy temu
    Nie wspominał.
  • Dekaos Dondi 8 miesięcy temu
    Zingara→Plastyczny opis. Działa na wyobraźnię i pomyślunek:) Szczególnie kwestia łąki.
    Czasami lepiej nie patrzeć, by zobaczyć więcej. Pozdrawiam→5
  • zingara 8 miesięcy temu
    Dzięki:) pozdrawiam

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania