plusz

zamieszaj mną mocno bym mogła rozpuścić się

w szeptach śmiercią nienaturalną

udekorujemy wnętrze mieszkania tulipanami

zabitymi z zimną krwią

ty masz ciepłą dlatego wciąż przyklejasz serduszka

wycięte nożyczkami chirurga kłamiesz

że nie naciągasz snu jak kołdry jest ciepło zbyt

łatwo umieramy i wstajemy

obudź

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 8

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • betti 5 miesięcy temu
    To piękny wiersz. Dziękuję za taką dawkę poezji.
  • jagodolas 5 miesięcy temu
    Dziękuję
  • kigja 5 miesięcy temu
    :)
  • jagodolas 5 miesięcy temu
    :)
  • Dekaos Dondi 5 miesięcy temu
    Jagodolasie→Na Tak!→A najbardziej→3 ostatnie wersy:)↔Pozdrawiam:)→5
  • jagodolas 5 miesięcy temu
    Dziękuję
  • Piotrek P. 1988 5 miesięcy temu
    Ciekawy, poetycki tekst, 5, pozdrawiam :-)
  • jagodolas 5 miesięcy temu
    Dziękuję
  • JamCi 5 miesięcy temu
    Tu też życie i niebardzożycie. Piękne są Twoje wiersze.
  • jagodolas 5 miesięcy temu
    Dzieekuję

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania