.Planeta Haruu-Buruu
Koczownik 31-45 3214
Po zataszczeniu ciężkiej upiornie Planety Lumpex na korabia, zakręciłem frygą
i poleciałem dalej.
Mijałem Męczydupne Mgławice, Buldupne Plejady ale nie zatrzymywałem się.
Wolałem spokojniejsze rewiry.
Obrałem jako azymut truchło muchy na ekranie. Poleciałem na wprost jej żuwaczek.
W okolicach prawego, zwichrowanego skrzydła, dojrzałem małą, upstrzoną krostami
planetkę. Wirowała jak szalona wokół swojej osi i obiegała zataczającym się biegiem
gwiazdkę o dziwnym wyglądzie. Gwiazdka świeciła przytłumionym, brudnym światłem,
była spłaszczona, przypominała trochę bułkę kajzerkę.
Postanowiłem wylądować na planetce.
Jako poważny kosmonauta - eksplorator, narychtowałem rynsztunek i odmierzonym
krokiem zwiadowczym wychynąłem nań.
Pierwsze wrażenia były dosadne. Małe krety z rodzaju kretówek (kretki) błyskawicznie
okopały się na pozycjach. Wydawały gardłowe rozkazy.
Haruu i Buruu bez przerwy rozbrzmiewało. Świdrujące oczka spoglądały nieżyczliwie.
Kretki, owszem, kłaniały się w pas ale uśmiechały półgębkiem. Stroszyły wąsy.
Byłem pełen obaw.
Wyciągnąłem ciupagę zza pasa, to je nieco zmitygowało. Zażenowanie pokryły gorliwym
przygładzaniem włosia.
Kichnąłem salwą - salwowały się ucieczką. Nie byłbym sobą, żebym nie zapolował na
okaz miejscowej fauny i flory. Okazja nadarzyła się wnet.
Wdepnąłem kończyną w kopczyk. Kopczyk eksplodował kretkami, łapałem je w locie
siatką na motyle. Uzbierałem tuzin w tydzień.
Popasałem chwilę na siole, jadłem chleb ze smalcem zakąszając miejscową borowiną.
Zebrałem się w kupy, pozbierałem łupy i hyc do chałupy.
Komentarze (26)
O, drugie opko o całowaniu: D Ciekaw jestem, skąd się to wzięło? (Pytanie retoryczne oczywiście)
"łykamy swe płyny miłości"~ czy tylko mi to dziwnie zabrzmialo? XD Filip trzymaj pięć, bo bardzo fajne^^
Napisane ze smakiem. W dobrym guście. Brzmiało bardzo przyjemnie. Dam 5
Docyś :) to wykład dla średnio zaawansowanych, a Ty chyba nigdy, tak na serio, się nie całowałaś
Kiedyś to zrozumiesz, co miałem na myśli :)
Mam nadzieję że się nie obrazisz Filip, ale dam dwa. Nie klei mi się sens tego tekstu, wygląda raczej jak przeklejony komentarz z forum.
nie obrażam się ale i nie rozumiem Cię
co masz na myśli pisząc o "przeklejonym komentarzu z forum" ?
Nie no chodziło mi o to że opko ma charakter komentarza bardziej niż historii
Komentarza do czego? :)
To jest bardziej odpowiedź jak juz, jak ja to postrzegam
ale jak zwał tak zwał, spoko :)
Cieszę się że wiesz o co mi chodzi, bo nie umiem ubrać tego w słowa :)
he he :D w sumie tak do końca nie wiem o co chodzi, to raczej podszept intuicji ^^
Świetnie opisany pocałunek XD Treść jest zabawna, a zarazem melancholijna ;)
Shiro umiem i lubię całowac :*
tylko ostatnio mam zbyt mało okazji...:/ może stąd ta ledwo wyczuwalna melancholia
Ja cię pocałuję :* Ale w policzek XD
he he he dzięki! :D
Ta, może kiedyś zrozumiem xD ale zapowiada sie na dluuugie czekanie XD
Ciekawie, ciekawie ... 4:)
Zawsze się tutaj uśmieje :-D
5 :)
Wybuchowa składanka wyszła. Tekst o kolejnej planecie, a komentarze (jeżeli dobrze pamiętam) o całowaniu warg, śmiesznie. Podobały mi się kretki (to zasugerowała Haruu :) ), ale świetnie je wplotłeś eksplodujące z kretowiny i to hasło ,,Uzbierałem tuzin w tydzień.'' No trochę to trwało. Wiem skąd bierzesz swoje pomysły, nie musisz mnie oświecać, ale czasem, jak ten są naprawdę nie z tej ziemi. Zasłużona 5 :)
a skąd biorę swoje pomysły? Tym mnie zaciekawiłaś :)
Ja myślę, że z twojej rozczochranej, ale kiedyś w komentarzu wyjawiłeś, że z innej części ciała. Tak czy siak są świetne :)
jestem opitolony nałyso, rozczochrany jestem gdzie indziej ;p
a to chyba wiem, pewnie z dupy ;)
Właśnie :), a że w taki upał opitoliłeś się na łyso to się nie dziwię :)
Czytałem kilka Twoich tekstów i przyznaję, że masz świeże i inne podejście, podoba mi się ono.
5
Przede wszystkim durne ;p Dzieki Dominik
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania