Początek jesieni

Początek jesieni

rozważam i myśle

siedząc w sieni

 

zadaję pytania

czasem uronię łzę

nawet podczas śniadania

nieraz album otworzę

przejrzę zdjęcia

pytania wciąż mnożę

 

i obserwuję zimę mroźną

siedząc na twojej kanapie

w głowie mam myśl nieznośną

 

napiszę list do Boga

zabrał mi tatę

za co ta kara sroga?

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania