Początek wojny

Myśli pełne błyskotliwej strategii

błysk w oczach a jednak

zarzewie tkwi zupełnie gdzie indziej

w lekko rozchylonych ustach

zaciśniętych dłoniach

 

Neutralną strefę wypełniają

uprzejmości

 

Długi okres spokoju naruszył

struktury

uśpił reguły i zasady

 

Imperium które można zmieścić w objęciach

stało się zbyt przewidywalne

 

Wojna jest nieunikniona

po obu stronach liczone są straty

żadnych korzyści.

Średnia ocena: 3.9  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Kocwiaczek 2 tygodnie temu
    Bardzo mi się podoba. Nie wiem czy poprawne poetycko, ale napewno z przesłaniem. Pozdrowienia:)
  • Liv12365 2 tygodnie temu
    Takie forum, ale wierszem pisane :)
  • Jacom JacaM 2 tygodnie temu
    podoba się ;-)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania