"Podlotek"

Pani Ania w butach

na szpilkach

zmęczona usiadła

w opowieściach.

 

Już nie jest Julią.

Krótka spódnica

odsłania przebytą drogę.

 

Dziś na balkonie

jedynie sowy pohukują,

choć płoną myśli nieuczesane

i młodzieżowy slang.

 

W nocy można być

gwiazdą.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Szpilka 3 tygodnie temu
    Jarema, dobre to jest i celne, piątak 👍🙂
  • Bożena Joanna 3 tygodnie temu
    Nie można być wiecznym podlotkiem, jest granica, ale miło powspominać nocą, gdy świecą gwiazdy. Marzenia i ułuda są częścią naszego życia. Po lekturze wiersza ogarnęły mnie tego typu refleksje. Serdecznie pozdrawiam!
  • Szpilka 3 tygodnie temu
    Taki podlotek à la dzidzia piernik, czyli z przodu muzeum, a z tyłu liceum 😉 Tę świetną nazwę ukuła Krystyna Kofta 😁
  • Florian Konrad 3 tygodnie temu
    była piosenka ,,Nie będę Julią wierną na balkonie"
  • cos_ci_opowiem 3 tygodnie temu
    I ten młodzieżowy slang, który już dawno nie jest młodzieżowy. :)
  • Jarema 3 tygodnie temu
    Bardzo dziękuję za wszystkie życzliwe komentarze i oceny. Pozdrawiam.
  • Pan Buczybór 3 tygodnie temu
    hmmm, zazwyczaj się czepiam takiego zapisu, ale tu się broni. Fajny wiersz, pomysłowy. Takie zestawienie literackiej, poetyckiej rzeczywistości z tą prawdziwą
  • Piotrek P. 1988 3 tygodnie temu
    Zabawny, inspirujący i zaskakujący wierszyk, 5, pozdrawiam :-)
  • Jarema 3 tygodnie temu
    Dziękuję Piotrze za wszystkie miłe komentarze, pod wszystkimi wierszami. Pozdrawiam.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania