Półsymbioza

wiesz, chyba najlepiej jest scalać

gdyby dano mi moc uzdrowienia czegokolwiek

łączyłbym wolframowe druciki żarówek

które spaliły się kilkadziesiąt lat temu

w zburzonych obecnie domach

gdzieś na krańcu wysiedlonej wsi

 

uznałabyś to za bezsens, podobnie jak dziś

wyśmiewasz szarość, z której lepię ból i uśmiech

przeciwstawne kolory magazynowane w beczkach

upychane do puszek, by dojrzały

wytrąciła się nuda

 

razi cię to przedziwne nabijanie się na haczyki

kolczyk oraz kolec - głęboko w podniebienie

tortura i ozdoba

(przyznaję, niekiedy jest w tym wiele złego

kłamliwy pamiętnik, na którym wyrósł kamień)

 

choćbym powiedział co drugi rozdział biblioteki

wykrzyczał farbę drukarską zlepioną w mądre frazy

ciężko byłoby ci zrozumieć, że to piękna

ironia losu: marzyć o Księżycach, po chwili

skręcić kark potknąwszy się o klocek lego

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 10

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (16)

  • Neurotyk 03.04.2019

    gdyby dano mi moc uzdrowienia czegokolwiek

    łączyłbym wolframowe druciki żarówek

    które spaliły się kilkadziesiąt lat temu

    w zburzonych obecnie domach

    gdzieś na krańcu wysiedlonej wsi


    Fragment bardzo mi się podoba.

  • kalaallisut 03.04.2019

    "marzyć o Księżycach, po chwili skręcić kark potknąwszy się o klocek lego" hmm żeby móc naprawiać świat, trzeba umieć naprawiać siebie, i dbać o porządek w swojej najbliższej przestrzeni, tak jakoś mi się nasunęło, odbiegając od ironii.
    Ładnie Florian

  • Canulas 03.04.2019

    Dalej się nieco rozwadnia, alewłaśnie ten kawałek, co wskazał Neuro - ćwierć-arcydzieło co najmniej. Mistrzostwo.

  • Ritha 03.04.2019

    Ty cos masz z tymo żarowkami :D
    Ogolnie spoko, choc miales mocniejsze ;)

  • Ritha 03.04.2019

    tymi*

  • Florian Konrad 04.04.2019

    dziękuję za wpady i komenty, Kochani

  • Wrotycz 04.04.2019

    Przeciwstawne kolory tworzą szarość.
    Ironia losu.
    Świetny wiersz.

  • Florian Konrad 04.04.2019

    dziękuję!

  • Wrotycz 04.04.2019

    Zapomniałam dodać, że początek ostatniej zwrotki wydrukował mi równolegle Hymn Pawła z Tarsu.
    Fantastyczny liryzm w Półsymbiozie.
    Zazdroszczę, gdyby mi się udało w takim rytmie coś napisać, ech...

  • Florian Konrad 05.04.2019

    Wrotycz - to takie moje żartobliwe nawiązanie do ikonicznego, słynnego tekstu :)v

  • Piękny wiersz utkany z szarości i prostoty.

  • Florian Konrad 06.04.2019

    w rzeczy samej

  • jesień2018 06.04.2019

    Jaki piękny wiersz! Tzn przedostatnia do mnie nie przemawia, ale reszta przemawia bardzo, bardzo. Pozdrowienia!

  • Florian Konrad 06.04.2019

    dzięki i odpozdrawiam

  • Mia123a 06.04.2019

    Coo za wiersz i jeszcze ten klocek lego. No no pięknie.

  • Florian Konrad 06.04.2019

    dzięks

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania