Poza kołem - drabble

Przyjaźń z czasem to trudna rzecz. Postawiłam na akceptację, ale i tak różnie bywało. Gdzieś ciągle uciekał albo kleił się jak pijany facet na potańcówce. Pełen skrajności – Pan Punktualny. Jednak niezależnie od wszystkiego karmiłam go sobą. Bywało, że zwyczajnie leżałam, a on skubał te swoje sekundy. I jakoś szło. Do czasu, aż postanowił zostać moim JEDYNYM bliskim, dosłownie jedynym, zabierając wszystkich pozostałych. Jego zaborczość wyrzuciła mnie poza durne tykania. Od tego momentu wszystko trwa wieczność. Sama nie wiem, czy świat stanął w miejscu, czy pędzi poza mną. Krążę wokół, obserwuję i mimo wszystko mam nadzieję, że zima mnie nie ominie.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 9

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Tjeri 10 miesięcy temu
    Przyjaźń z czasem... Dla mnie chyba niemożliwe. Zawsze podziwiałam tych co potrafią.
    Bardzo ładne stusłówka...
  • Justyska 10 miesięcy temu
    Dzięki Tjeri za szybko odzew. To bardzo trudna przyjaźń:)
    Pozdrawiam
  • JamCi 10 miesięcy temu
    No. Dobre. Trudne.
  • Justyska 10 miesięcy temu
    Dzieki JamCi
  • Dekaos Dondi 10 miesięcy temu
    No tak Justysko. Skoro od przemijania Czasu nie możemy się uwolnić, to lepiej z dwojga złego go... chociaż tolerować.
    Dziwny to stwór. Gdy się czeka - mija za wolno, gdy się człek spieszy - mija za szybko.
    Chyba każdy ludź, musi na swój sposób z ''nim'' wytrzymać. Pozdrawiam:) →5
  • Justyska 10 miesięcy temu
    Dzieki DD. Dobrze mówisz.
    Pozdrawiam!
  • Antoni Grycuk 10 miesięcy temu
    Nie wiem, ale ja tu wyczuwam cierpienie. Ale może to moje skrzywienie...
    Dawno temu czas mi płynął błyskawicznie, a było kilka lat, które ciągnęły się w nieskończoność. I wbrew pozorom te drugie najbardziej mnie ukształtowały. Jak to śpiewał Kuba Sienkiewicz: jeśli jest życie lekkie, aż tak, że go nie ma...
    Bardzo dobre drabble. A dla mnie wyjątkowe, bo oprócz zwykłej treści niesie coś jeszcze...

    pozdrawiam.
  • Justyska 10 miesięcy temu
    Dziekuje Antoni za twoje słowa. Cierpienie ksztaltuje i zatrzymuje.
    Pozdrawiam
  • Ritha 10 miesięcy temu
    Twoje drabble jak zawsze głębokie, dające do myślenia.
  • Justyska 10 miesięcy temu
    Dzieki Ritho za odwiedziny i kilka słów.
    Pozdrawiam
  • Wrotycz 10 miesięcy temu
    Czas, świadomy swoich skutków, wyrzucił osobę mu bardzo bliską poza koło początku i końca życia .
    Groza samotnej wieczności, bo wszyscy inni zdążyli przejść w koniec, w zimę.
    Gdyby chociaż on, czas, był partnerem, któremu można coś ofiarować poza nietrwaniem w nim...
    Znakomita miniatura, szacun wielki.
    5.
    Pozdrawiam.
  • Justyska 10 miesięcy temu
    Wrotycz, cudny komentarz. Bardzo dziękuję.
    Pozdrawiam
  • kalaallisut 10 miesięcy temu
    Znaleźć się poza czasem... chyba nikt by nie chciał i umierać niby też nie, ale doświadczając zawiśniecia poza zegarem, samotność jeszcze bardziej dokucza, wyłączenie z mechanizmu trybu czasowego życia. Pięknie Justys!
  • Justyska 10 miesięcy temu
    Narzekamy, ale każdy potrzebuje tego tykamia i swojego miejsca.
    Dziekuje kaalallisut i pozdrowka!
  • Bożena Joanna 10 miesięcy temu
    Czas przyjacielem, sprzymierzeńcem i wrogiem. Zabiera bliskich, a jedyną osobę pozostawia poza obrębem swego działania. Czy aby ta osoba jest szczęśliwa? Pozdrowienia!
  • Justyska 10 miesięcy temu
    Witaj Bożeno, myślę że nauczy się być.
    Dziekuje za wizyte i pozdrawiam
  • pkropka 10 miesięcy temu
    Ciężko znaleźć słoty środek. Czas albo zabiera wszystko, albo wlecze się niemiłosiernie.
    Albo to ludziom tak ciężko dogodzić. Robi co może, a my wiecznie niezadowoleni.
  • Justyska 10 miesięcy temu
    Tak, tu racja trudno nam dogodzic. Lubimy narzekać na sprawy, na ktore nie mamy wpływu.
    Dzieki i pozdrawiam!

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania