Poprzednie częściPozwól mi dorosnąć  

pozwól mi

chronić się w Tobie

nie umiem

zmęczenie wypala piętno wolności

 

zasoby czasoprzestrzenne znikają

w obliczu internetu

pomóż

 

jak dotyk martwego naskórka

na czerwonym policzku

drażni

jak to że dajesz substytut

pod kątem - prawdziwy

 

a ona znowu nie-czuje

niczyje nici splątanych placów

na wzór objęcia schowanych przekleństw

 

i ktoś kolejnym ze sznurków

pociąga nas dwie ku sobie

trzy

cztery

miliard

 

pomóż odnaleźć koniec

odplątać przekrwione nici

pod skórą

skarcone

że były zbyt wytrzymałe

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • sisi55 3 miesiące temu
    Jak zmęczenie może wypalać piętno wolności?
  • little girl 3 miesiące temu
    Hmm, zapytam tak - myślisz, że wolność niesie za sobą odpowiedzialność?
  • sisi55 3 miesiące temu
    little girl Po prostu jestem za głupi.
  • little girl 3 miesiące temu
    sisi55 Czemu? Każdy ma swój własny sposob postrzegania świata.
    Ty się nie musisz zgadzać ze wszystkim co ja myślę, a ja z tym co ty:)
  • Puchacz 3 miesiące temu
    Tobie z małej. To nie list.
  • little girl 3 miesiące temu
    Z dużej jest umyślnie, ze względu na adresata.
  • Puchacz 3 miesiące temu
    little girl Brak więc dedykacji.
  • zygula 3 miesiące temu
    takie jakby.. bałagarskie

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania