Strona przeglądowa

wchodzenie w blask. nie traktuj tego

jak rytuał. to tylko odbryzg pamięci

tej drugiej, z głębi

wspomnienie przenoszone drogą kropelkową

niekiedy przez pocałunek

w najmniej znanej encyklopedii internetowej

utwórz hasło ,,pieniądz wsteczny"

i kłóć się, wmawiaj, że to co innego, niż dług

udowadniaj, że istnieje moneta

którą można zapłacić

za poznanie zakończenia bajki

mało ważne, czy ci ktoś uwierzy

kup morał na wagę, używany

ale całkiem do rzeczy

upewnij się, że będzie pasował do reszty życia

zachowaj powagę, gdy wkłuje się w ciebie

gorąca igła

kieruj ją siłą woli w stronę serca

a stanie się ono tętniącą żarówką

światło testowane na zwierzętach

mniej parzy. bywa, że rodzą się w nim

szlachetne uczucia

czasem krzepnie, jest jak wosk

wówczas - nie sprzedawaj

zaklei się oczy nieprzekonanym

przeleje przez klucz od ostatniej bramy

Średnia ocena: 3.7  Głosów: 12

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • jagodolas 2 tygodnie temu
    O ja pierniczę. Też chcę być wypity przez lisa. Zajebiste
  • No pasarán 2 tygodnie temu
    O kurwax, nic nie zrozumiałam, betoniarka we łbie, ale mi się podobało ;)
  • JamCi 2 tygodnie temu
    szkodnik :-) łobiecywoł i zrobiuł... :-) wróce się dokładniej wgłebić :-)
  • Piotrek P. 1988 2 tygodnie temu
    Mocny, zabawny, surrealistyczny tekst, czyli taki, jakie lubię czytać i wysoko oceniać. 5 :-D
    Komentarze też humorystyczne i fantazyjne, przez co bardzo chętnie je czytam też :-)
  • JamCi 2 tygodnie temu
    No tera przeczytałam jak należy :-) ośmiornia cuuudna. Poza bojlerami oczywiście :-)
    Zespół też niczego sobie.
    No i nad życie kocham "Przyjaciela wesołego diabła"
  • JamCi 2 tygodnie temu
    ale nie film tylko książkę
  • zingara 2 tygodnie temu
    Trochę świeżego powiewu wniosłeś. Głupoty, ale wolę takie czytać niż smęty .Dzięki za kroplę uśmiechu
  • dorota brzózka 2 tygodnie temu
    Wiersz napisany po wypuszczeniu powietrza z balonu. Zawoalowany crazy'stością.
    A o tytule nie pisnę słowa, bo mi paluchy za bardzo śmieszkują.
  • Jacom JacaM 2 tygodnie temu
    Pryszcze lubią tyłki, byle nie nasze.....i tyłki i pryszczy , razem albo osobno :-)
  • Wrotycz 2 tygodnie temu
    Pismo automatyczne nie jest możliwe, strzelamy naciskając cyngiel. Sam spust serią nie wypali. Można długo celować, można na żywioł, bez przyjmowania starannej pozycji, analizy trajektorii, oceny celu (warto - nie warto), konsekwencji sytuacji itd.
    Ustrzelić szybko całą chwilę, rozbić maksymalnie celnie to, co się akcie pisania pojawiło. Niech ta chwila w słowach umrze.
    A dużo w niej uczuć, nastroju, dźwięków, obrazów.

    Mnie szczególnie ta metafora z kotłownią urzekła, choć pierwszy odruch - ble, jakie to profanum, ale, ale jak się przyjrzałam rosnącemu z niej obrazowi... funkcjonalności, wzajemnego trzymania i podtrzymywania... szacun.
    5.
  • Wrotycz 2 tygodnie temu
    Zapomniałabym o żółtku i lisie. Białko karmi, esencją - egzystencją jest żółtko, szczerze, to ono nie ma ochoty na byt pozaskorupkowy, wystarczy że wapienna ochronka jest miękka, plastyczna, nie rani.
    A jak ma mnie ktoś zjeść, niech to będzie ktoś przynajmniej chytry jak lis. Godny przeciwnik :)
  • marzenna 2 tygodnie temu
    Florian Twoja miłość nie ma granic, żółtko najlepsze, na lotnisku ? Takich marzeń nie ma nikt, tylko ty. Noc mam z głowy.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania