Przemijanie
Czytanie jego starych listów
spacer po wygasłym ognisku
stopy szarzeją od popiołów
tak niepodobnych do barw ognia
Patrzenie na twarze znajomych
niegdyś kolegów ze szkolnych lat
czy coś narosło na ich twarzach
gruba kora na młodych drzewkach
Dostrzeganie mych zmarszczek wiosną
czy drobne ryski mącą mi wzrok
teraźniejszość mknie za przeszłością
ani jednej drobinki dziecka
Komentarze (4)
Pierwsze co się rzuca w oczy, to 3xnie (czytaNie, patrzeNie, dostrzegaNie) - taki układ jest mało korzystny dla brzmienia, lepiej urozmaicić formę. Poza tym całość odbiera się wyliczankowo - pewnie przez tą monotonię gramatyczną, ale i całkowity brak łączników, jakby zestawić ze sobą przypadkowe frazy.
Treściowo zaś są fajne momenty - zmarszczki wiosną (rozczulające), czy stare listy. Niezręczne jest zaś to: "czy coś narosło na ich na twarzach" - bo się kojarzy makabrycznie i nie łagodzi tego następny wers o korze. Także jak dla mnie - do dopracowania.
Trwoga przed niepasowaniem do narzuconych wyobrażeń o świecie jest bezpodstawna. Owczy pęd stada, zwanego człowiek ewidentnie wymusza na Tobie wykonywanie, planowanie i życie podług "jedynego słusznego" wzorca akceptowalnego przez ogół.
Canulardo na to "yeebać", ale rób jak chcesz.
Techniczna strona utworu do dopracowania.
Chociażby tu:
"Dostrzeganie mych zmarszczek wiosną
czy drobne ryski mącą mi wzrok" - podwójne dookreślenie "mych/mi".
Pozdrox
Czytanie jego starych listów
spacer po wygasłym ognisku
stopy szarzeją od popiołów
tak niepodobnych do barw ognia
A gdyby tak:
czytam stare listy
spaceruję po wygaszonym ognisku
stopy szare od popiołów
Z tego ognia bym zrezygnowała, bo to zbyteczne dopowiedzenie. W ten deseń bym pociągnęła resztę i... byłby wiersz.
i znów cytujesz cudzy tekst
a gdzie cudzysłów ?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania