przemijanka

...zima

śnieg kopny po pas

szahida

mróz ogryzający kości aż do szpiku sumienia

tęsknię za ciepłem lata

 

a tymczasem zieleń spłynęła

szeroką strugą wodospadu Kaieteur

kwiatoczasem łąk

czekam

 

na zżęte pola dojrzałych marzeń

ustawione w snopki

będzie młócka

po której zostaną same plewy

śpię

 

kiedy lasy wybarwią się na czerwono

krwią z uszkodzonej aorty

parę rozpaczliwych ruchów motylich zastawek

i już

coś przegapiłem

 

zimę

śnieg kopny po pas...

Średnia ocena: 2.7  Głosów: 12

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Bogumił miesiąc temu
    jakaś poezja typu ekspiacyjnego chyba to jest
  • puszczyk miesiąc temu
    Tja...?
    Co ja bym bez twojej mądrości interpretacyjnej zrobił? (:
  • Aisak miesiąc temu
    Szmutno co?
  • puszczyk miesiąc temu
    Ee tam, przede wszystkim spokojnie.
    A sam wiersz ma ze trzy lata, to raczej nie jest pod obstalunek.
  • Aisak miesiąc temu
    A, bo było o sumieniu i pomyślałam, że...
    Ale jednak nie.
  • Aisak miesiąc temu
    Lato, to najsmutniejsza pora roku.
  • puszczyk miesiąc temu
    Nawet nie zwróciłem uwagi na to sumienie, a nawet gdybym zwrócił, to akurat mam czyste, więc keine problem.
    Dogrzebałem się po prostu niedawno na kompie do jakiegoś zapomnianego pliku i stamtąd ostatnio czerpię kawałki.
    Wolę zimę, ale prawdziwą.
  • Aisak miesiąc temu
    Pogadałabym, ale z dwóch powodów nie mogę.
  • puszczyk miesiąc temu
    Nie wnikam.
  • Canulas miesiąc temu
    Bardzo, bo ja wiem, tonujące. Refleksyjne. Trochę popis z tym "pas Szachida" albo poza moim progiem rozumienia. Nie mniej, wystudza z nadmiaru energii. Czillowy.
  • puszczyk miesiąc temu
    Z tym pasem czytałem czyjeś komenty sprzed lat.
    Też miano wąty, niemniej nigdzie nie jest napisane, że wszystko musisz przeżywać pogodnie, stonowanie i ciepło.
    Czasami masz ochotę wybuchnąć w kontekście tej przemijanki.
    Sam już nie pamiętam nastroju i okoliczności, jakie mi towarzyszyły przy pisaniu.
    Fenksior.
  • Canulas miesiąc temu
    Tak, tak. Nie trza nic robić. Nie porywam się na niesienie sugestii naprawczych. Tylko, co we łbie świszczy, to jęzor (w tym przypadku palce) zapodaje.
  • puszczyk miesiąc temu
    I dobrze.
    Od tego tu jesteś jako czytelnik i odbiorca.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania