przy stole

w zimową noc wigilijną

słychać jeszcze gwar

każdy zauroczony

czeka na jedną z gwiazd

a gdy ludzie na świecie

zobaczą jej piękny blask

usiądą do swej wieczerzy

być może ostatni raz

rodziny razem się zbiorą

składając sobie życzenia

o kłótniach i sporach zapomną

bo ważne są wspólne marzenia

widać stół już nakryty

i jedno wolne miejsce

pusty talerz z opłatkiem

czeka...

na jedno samotne serce.

 

 

 

(12.2003)

ciąg dalszy grafomanii :]

Średnia ocena: 4.1  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • 00.00 miesiąc temu
    Dlaczego ten talerz zawsze pozostaje pusty?
  • Aisak miesiąc temu
    Pusty talerz jest dla wędrowca.
    W każdym domu w Święta musi stać pusty talerz dla nieoczekiwanego gościa.
    Musi.
    Więc szybko wyjmuj talerz :]
  • 00.00 miesiąc temu
    Aisak :)
  • Aisak miesiąc temu
    00.00 :)
  • betti miesiąc temu
    Takie se... dla mnie zbyt dosłowne. Jakbyś te prawdy oczywiste zapisała jakoś ciekawiej, może coś bym poczuła...
  • Aisak miesiąc temu
    2003 rok
    daj żyć
    czy ja wyglądam na geniusza?
  • sensol miesiąc temu
    nie chwyta za serce
  • Aisak miesiąc temu
    peszek.
  • Maurycy Lesniewski miesiąc temu
    mnie chwyciło za serce!
  • Aisak miesiąc temu
    Bo masz serce, jesteś wrażliwy, piszesz tkliwe teksty.
    To dlatemu.

    Dziękuję Marczello :)

    Piecz Piekarnię!
  • Aisak miesiąc temu
    Ckliwe*
  • Miron 3 tygodnie temu
    Mnie się podoba,jest ok.
  • Aisak 3 tygodnie temu
    Dziękuję bardzo :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania