Przy Tobie kończy się rozsądek

pozwól mi zatem patrzyć gdy nie mogę tańczyć

bo na pewno temu wszystkiemu nie sprostał bym

ale jest to jak zaszczyt uczucia zastrzyk

twe ciało magiczne i romantyczne jak daleki Rzym

 

naszą wspólną historię mogę stworzyć od teraz

tylko zechciej podać mi rękę swą

gdybyś tylko wiedziała jaka przed nami kariera

dla ciebie jestem gotów zaciągnąć największy dług

 

trudno jest udawać obojętność i opór że nie chcę tam być

ale nie wiem na ile jestem gotów by instynktownie za uczuciem iść

mimo tego wszystkiego serce bije w rozkoszy szoku

i zanika powoli w mojej głowie racjonalnego oporu krzyk

 

chęć bycia dla ciebie chcę przesłać po niebie

by wiedzieć że żaden uczucia gram nie zbłądzi już

na tej trudnej drodze na nowo się narodzę

by tam gdzie ty zechcesz założyć nasz dom

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • bogumil1 5 dni temu
    Wojtas Ciebie też ostatnio w komentowaniu zaniedbałem. Zdecydowanie najlepiej wyszła ci ostatnia strofa według mnie, taka pełna patosu deklaracja wierności. Pod względem formy to miałeś już zdecydowanie lepsze bardziej rytmiczne wiersze. Ale co do treści to jak zwykle fascynująca i emocjonalna.
  • wojtas326 5 dni temu
    Cieszę się że o mnie nie zapomniałeś :) Dziękuję :) Będę starać się dalej. A wszystkie uwagi biorę sobie do serca 👍👌

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania