Przyszła wojowniczka część 5

Jak tylko bandyta opuścił jej celę i zaryglował drzwi. To załamana padła na podłogę i gorzko zapłakała. Gdyż nie potrafi się pogodzić z faktem, że może, już nigdy nie zobaczyć swoich bliskich. W dzień i w nocy nie myśli o niczym innym, jak tylko o nich.

Niespodziewanie zjawili się tym razem we dwóch. Pochwycili ją i wywlekli za dom.

– Na kolana – powiedziałem.

Dziewczyna postanowiła, że tak łatwo się nie podda i będzie do samego końca walczyć. Tego, co ją trzymał z całej siły kopnęła prosto w klejnoty, że ten z bólu aż się skulił, a temu drugiemu broń z ręki wytrąciła.

I dosłownie resztkami sił rzuciła się do ucieczki, ale daleko nie uleciała bo wyczerpana padła na ziemię.

– Teraz, już nam się nie wymkniesz - odparł herszt bandy.

– Mój anioł stróż jest tu w pobliżu. Spróbuj mnie tylko tknąć, a będziesz miał z nim do czynienia.

Na te słowa jeden z porywaczy rzucił się na nią i zaciskając na jej szyi swoje dłonie zaczął dusić.

Dziewczyna, już myślała, że będzie po niej. I wtedy usłyszała znajomy głos.

– Odsuń się od niej – rozkazał jeździec.

– Ty coś za jeden – zapytali bandyci.

– Jestem obrońcą tych najbiedniejszych, uciśnionych. I co są prześladowani przez takich łotrów, jak wy. Dlatego mówię wam zostawcie ją w spokoju.

– Ty słyszałeś to samo, co ja? – zapytał herszt bandy wspólnika.

– No – odpowiedział tamten drugi.

– Jakiś pajac nie będzie nam mówił, co mamy robić. – odparli oburzeni. Już my cię nauczymy porządku i się rzucili na niego.

Ale on okazał się być od nich znacznie szybszy i jednym rzutem lassa unieruchomił porywaczy

Średnia ocena: 4.6  Głosów: 11

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Olga Undomiel pół roku temu
    No nareszcie kolejna część! Żądam dłuższych.
  • Margerita pół roku temu
    Będzie na pewno i miło że wpadłaś
  • anonimowa pół roku temu
    Ale emocje, 5 :)
  • Margerita pół roku temu
    Dzięki
  • Tina12 pół roku temu
    Historia sie rozkręca, tym razem nie będe poprawiać bo mam problemy z netem. I pisze z fona.
    5
  • Margerita pół roku temu
    Dzięki nie musisz a czy jest lepiej napisane
  • Tina12 pół roku temu
    Margerita
    Jest lepiej
  • Margerita pół roku temu
    Tina12
    Bo się starałam
  • lea07 pół roku temu
    Ojej nie mogę się doczekać kolejnej części :). Świetne opowiadanie 5 :)
  • Margerita pół roku temu
    Dzięki
  • Faize Anbare Sultan pół roku temu
    Świetnie, nie mogę się doczekać następnej, co za emocje :D
  • Margerita pół roku temu
    Dzięki
  • Faize Anbare Sultan pół roku temu
    I daję 5
  • zaciekawiony pół roku temu
    "Jak tylko bandyta opuścił jej celę i zaryglował drzwi. To załamana padła na podłogę i gorzko zapłakała. " - zrób z tego jedno zdanie. Dzielenie na dwa jest niepotrzebne.

    "że może, już nigdy" - a tu, przecinek, niepotrzebny,

    "W dzień i w nocy nie myśli " - i robi to w innym czasie

    "Tego, co ją trzymał z całej siły kopnęła prosto w klejnoty. Że ten z bólu aż się skulił. Temu drugiemu broń z ręki wytrąciła. " - to też można zamienić na jedno zdanie. Ile lat temu nauczyłaś się Polskiego? Budujesz zdania takim szykiem jakby twoim ojczystym była łacina.
  • Afraid13 pół roku temu
    Super. Szybko ogarnę poprzednie części. 5 :)
  • Margerita pół roku temu
    Witaj i miło mi to słyszeć że Ci się podoba
  • Afraid13 pół roku temu
    Margerita. Bardzo mi się podoba. Czekam z niecierpliwością na kolejną część
  • Margerita pół roku temu
    Afraid13
    Nawet nie wiesz, jak miło mi to słyszeć
  • Olga Undomiel pół roku temu
    Margerita dawaj kolejną część! Bo zwariuję?! ;-)
  • Margerita pół roku temu
    Olga Undomiel
    spokojnie wytrzymasz
    a ja czekam na meila od ciebie z Twoją powieścią chyba pamiętasz, że mi dziś obiecałaś ją przesłać

Napisz komentarz