Ptaki

opuszczony karmnik dla ptaków w kształcie domku

jerzy włosy na głowie o wczesnej porze

spróchniały zgniły kruchy byle silniejszy

powiew go porwie

gdy obok niego przechodzę

zastanawiam się dokąd odleciały

czy lepsze tam mają krajobrazy

czy w ogóle kiedyś tu mieszkały

gdzie się podziały wszystkie ptaki?

które mi pięknie śpiewały z rana

może to była fatamorgana?

zapomniane marzenie przerodzone

w fałszywe wspomnienie?

obracam się

rzut zaspanego oka

obraz się rozstraja ale

jednak opuszczony karmnik wisi

mrugając znakiem czasu

niestety wichurę zapowiadali w radiu

karmnik przestanie przypominać blade

wspomnienie o śpiewie ptaków

nie mogę się powstrzymać od płaczu

Średnia ocena: 3.7  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • illibro 6 dni temu
    Zabrałbym go do domu, zanim go wichura porwie, albo chociaż zdjęcie zrobił:)
  • Vincent Vega 6 dni temu
    Dzięki za komentarz pozdrawiam

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania