publika/cja

słychać teraz dźwięki na innych falach

powstające jakby

wie pani

 

myślę pewnie coś

może leją

bo to u nas

 

podniecenie bez rąk

widok poruszenia

tak jakby

 

hałasy stukoty w głowie

jakieś nieludzkie widoki

i dalej

 

w biegu

tylko czarne plamy

nic więcej

 

zapominam

powoli nierozsądnie

bez zapisu

 

tam paliłem

ale potem już

po wszystkim

Średnia ocena: 3.3  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • betti rok temu
    Słychać teraz dźwięki na innych falach, powstające jakby, wie pani myślę, pewnie coś może leją, bo to u nas podniecenie bez rąk.
    Widok poruszenia, tak jakby hałasy, stukoty w głowie, jakieś nieludzkie widoki.
    I dalej w biegu, tylko czarne plamy, nic więcej.
    Zapominam powoli, nierozsądnie, bez zapisu. Tam paliłem, ale potem, już po wszystkim.


    Tak to sobie czytam.
  • zygula rok temu
    czytam podobnie
  • betti rok temu
    Skoro tak, to powiedź mi, gdzie tu poezja?
  • Aisak rok temu
    A ja czytam tak, jak jest zapisane.

    zygula, nie cykaj!
  • betti rok temu
    Czyli jak, gdzie Twoja interpretacja, Aisak?
  • Aisak rok temu
    Zajmij się swoją interpretacją.
    Bo stać cię jedynie na to, żeby napisać, że to proza.
    I gówno z tego wynika.
  • betti rok temu
    To napisz, co z tego wynika. Jeszcze nigdzie nie czytałam Twojej interpretacji, wszędzie tylko wycieczki osobiste. Czaisz coś z tych wierszy w ogóle?
  • zygula rok temu
    betti czy gdzieś kończą się twoje problemy?
  • betti rok temu
    zygula nie, niektóre tematy pasjonują mnie tak bardzo, że chętnie poświęcam im swój czas. Teraz np. jestem ciekawa interpretacji Aisak. Taka mądra, niech napisze. Wycieczki osobiste byle głupek potrafi snuć.
  • Aisak rok temu
    xDDD
    Kurde miałam iść się wyszorować, bo jutro do ludzi idę, ale padłam, jak przeczytałam xD
    Ale jakich wierszy, przecież to proza :]
  • betti rok temu
    To napisz o czym ta proza, przecież dla bywalczyni portali nie powinien to być problem? Od tylu lat jesteś na portalach, wiesz doskonale jak się pisze interpretację, prawda?
  • Aisak rok temu
    a chcesz dać mi korki z interpretacji?
    xD
    No, nie wiem czy jesteś godna mję nauczać...
    xD
  • betti rok temu
    Nie zamierzam głąbów uczyć, to strata czasu. Czyli nie potrafisz napisać interpretacji?
  • Aisak rok temu
    Głąbów to se znajdź w rodzinie, matole.
  • betti rok temu
    No i to jest interpretacja... Ty nie masz zielonego pojęcia o wierszach. Jeżeli nie jest napisany prosto, to nic nie czaisz, nie potrafisz się odnieść. Głąb do n-tej potęgi. Nie ma dziwne, że tylko o kimś piszesz, bo o czymś, to trzeba już coś tam wiedzieć. A i Ciebie wiedza na poziomie podstawowym i to w początkowym okresie nauczania...
  • LiniaŻycia1894 rok temu
    No to teraz prawdziwa bomba dla tych, którzy w poezji nie widzą miejsca na eksperymenty z innymi gatunkami - wiersz Adama Zdrodowskiego ,,Spóźniony wiersz na Nowy Rok'' Tak, WIERSZ.

    Lekcja 1.: zostaw wolną przestrzeń wokół ukochanej osoby (tak uczy Cage). Odtąd żyjecie długo i szczęśliwie, każde w swoim balonie, a raczej każde w swojej przeskalowanej bańce mydlanej, tyle że te bańki co i rusz zderzają się ze sobą, łączą i przenikają, w zgodzie z waszą wolą i wyobrażeniem (więc w zgodzie ze światem?). Sprawy mają się zupełnie inaczej niż w kinie hollywoodzkim, bollywoodzkim, czy hollyłódzkim: życie to nie Notting Hill, ani rodzimy romkom.
    W ogóle wszystko pod słońcem, i nie pod słońcem, wszystko w świecie (bo trudno spekulować o urządzeniu zaświatów) jest inaczej, o czym za nic nie chcą wiedzieć agenci nieruchomości i deweloperzy, wciskający nam metry kwadratowe, które w istocie są metrami sześciennymi powietrza, którym będziemy oddychać, wraz z prawem do odizolowania się od tych pierdolonych troglodytów, których w innych okolicznościach chętnie byś podusił (tu poetę poniosło); zatem są oni, ci agenci nieruchomości i deweloperzy, najzwyklejszymi dealerami powietrza i aspołecznych fantazmatów. Tak więc dni są dla nich, dla agentów nieruchomości, jak również dla kontrahentów, outsourcerów, studentów, songwriterów, freelancerów, menadżerów produktu, i tej całej, w obsłudze power pointa biegłej, menażerii, a tylko noce, noce, noce są naprawde twoje (choć i to się spruje i zepsuje, i to już w następnym akapicie).
    Bo noce nie są dniom nic dłużne: noce są dla niespłaconych rat, dla pożyczek, żyrantów, rachunków, żyrokont, RORów, dla wyciągów, wodociągów i gazowni, dla taśmociągów i dla kotłowni; nam pozostaje wskoczyć w to szczególne okienko, w czas całkiem niezłej oglądalności, zaczekać i wskoczyć, wpasować się dokładnie w tę chwilę, gdy późny wieczór przechyla się już w noc, lecz jeszcze całkiem się nie przechylił, w godzinę, gdy cichną drukarki, zawieszają się modemy, smsy zawisają bezwładnie w eterze, gdy samotni jeszcze nie płaczą, a dzieciaci już kończą usypiać dzieci, wskoczyć w taką chwilę i w niej zastygnąć.
    Tylko na chwilę. Tylko do chwili, gdy przyjdzie nowy duch, na którego przecież bezustannie czekamy, i natchnie nas do nowych prac: w spółdzielniach i kolektywach, w think-tankach i solo, w korporacjach i budkach dróżnika, na sielskich łonach rodzin i w zaciszu blokowisk, w przyzakładowych stołówkach i w korporacyjncych kafeteriach, w remizach na przedmieściach i w centralnych pijalniach wódek, w grupach koleżeńskich i we wspólnotach parafialnych, w dworcowych bufetach i w smażalniach frytek, w hurtowniach drobiu i w sortowniach odpadów, w komisach mebli i w wolskiej chłodni mors-polo; krótko mówiąc, popchnie nas w stronę nowych zdarzeń i znaczeń, do bycia i działania na nowych odcinkach i drogach życia, albo i nie-życia.
  • Dekaos Dondi rok temu
    LiniaŻycia1894→"wszystko pod Słońcem w harmonii trwa wciąż / choć Księżyc przysłonił to tarczą swą''
    Tak mi się trochę skojarzyło, z tym co napisałaś. Tylko nie wiem dokładnie: dlaczego :~)
  • zygula rok temu
    cześć tutaj
  • Enchanteuse rok temu
    Ale przecież to jest jak proza - w zapisie i treści.
  • betti rok temu
    Moim zdaniem tutaj jest zastosowana metafora w słowie ''wiersz'', wszak treść przeczy formie.
  • LiniaŻycia1894 rok temu
    Jest skuteczna rada na rozwianie twoich wątpliwości - bezpośredni kontakt z autorem,
  • betti rok temu
    Ale o co tu pytać, jak kierunek może być tylko jeden... jeszcze weźmie mnie za idiotkę.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania