Punkt widzenia - część 2

opowi uczy

od myśli huczy

w mózg drzazgę

po rdzeń ci wbija

 

tu popitolisz

będą amory

czasem ostre

też mordobicia

 

chociaż upadniesz

przybity na dnie

gdy braki twe

światu odkryje

 

słowem wzmocniony

oddasz pokłony

co wzmocni cię

- a nie zabije

 

istny kabaret

ma kilka zalet

choć działa też

mocne wytacza

 

mimo wad paru

wbijam do baru:

i ciebie dziś

do nas zapraszam :)

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 14

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Antoni Grycuk 2 miesiące temu
    " -- Ja, na ławie się zabawię,
    -- ja, na stole poswawolę
    -- a ja na to, drodzy moi, popróbuje w pełnej zbroi."
    Był to wiersz pod tytułem "chono żono, portki płono!".
    (To cytaty z pewnej audycji radiowej sprzed wielu lat.)

    Pozdrawiam.
  • Antoni Grycuk 2 miesiące temu
    (zapomniałem 3 linijki:)
    A ja myślę, że cos zbroję, jeśli tylko ściągnę zbroję.
  • Kocwiaczek 2 miesiące temu
    Antoni Grycuk :) wszystko wolno, co kto lubi, nawet jeśli- gacie zgubi :D
  • Shogun 2 miesiące temu
    Ooo, i jest druga część, w dodatku w formie wiersza. Świetnie i zabawnie :D
  • Kocwiaczek 2 miesiące temu
    Starałam się jak mogłam aby było zabawnie, a nie prześmiewczo. Taka pigułka z codzienności na opowi. Ale chyba niektórzy i tak to wzięli do siebie. Może coś mają na sumieniu?
  • A. Hope.S 2 miesiące temu
    a ja dałam jako pierwsza PIęć :P pierwsze słowo ma szef :P
  • Kocwiaczek 2 miesiące temu
    Barmanko Ty ukochana. Pięć shotów? Czy ja podołam?
  • A. Hope.S 2 miesiące temu
    Kocwiaczek pięć pierwszych shotów poleciało ode mnie. Bo rozumiem przekaz wiersza.
  • Kocwiaczek 2 miesiące temu
    A. Hope.S uff... jużem myślała, że wszyscy odbiorą to za atak. Przywracasz wiarę w ludzi Nadziejo :)
  • A. Hope.S 2 miesiące temu
    Kocwiaczek Ciiii
  • Akwadar 2 miesiące temu
    No i git, zaproszenie przyjęte!
  • Tjeri 2 miesiące temu
    Psssyt... Kocwiaczku, zahuczało mi Twoje chuczenie :)
  • Kocwiaczek 2 miesiące temu
    Ciii...już poprawione;)
  • Pan Buczybór 2 miesiące temu
    hmmmmmm, nie powiem, że to dobry wiersz, ale całkiem sympatyczne
  • Kocwiaczek 2 miesiące temu
    Zadowolę się i tym :)
  • Maurycy Lesniewski 2 miesiące temu
    Można się uśmiechnąć :)
  • Kocwiaczek 2 miesiące temu
    No nareszcie:) taki był właśnie mój zamysł:) wszakże śmiech to najlepsze lekarstwo:D
  • Maurycy Lesniewski 2 miesiące temu
    Kocwiaczek przymrużone oko w szarej rzeczywistości to czasem jedyny lek na „całe zło” :)
  • Bożena Joanna 2 miesiące temu
    Fajne!
  • Kocwiaczek 2 miesiące temu
    A dziękuję, miło mi, że się podoba :)
  • Dekaos Dondi 2 miesiące temu
    Kocwiaczku.→Bardzo fajny wierszyk:))→Pozdrawiam:)
  • Kocwiaczek 2 miesiące temu
    Dzięki Dekaosie :)
  • Grzegory 2 miesiące temu
    Ło Matko, ale paragon wystawiłaś. Na milion złotych. Zaproszenie przyjęte, wpadnę z flaszką.hi, hi, hi
  • Kocwiaczek 2 miesiące temu
    Jak się bawić, to się bawić ;)
  • kigja 2 miesiące temu
    Tutaj także nie rozpoznałabym Kociwiaczka.
    Wydaje mi się, że nie znam stylu Kociwiaczka.
    Ale Zdziry nie chcę czytać, bo tam na pewno są nieprzyjemne sytuacje a nie chcę się denerwować.
    Pozdrawiam
  • Kocwiaczek 2 miesiące temu
    Kigjo życie nie składa się tylko z przyjemnych historii. Każda ma jednak swoje drugie dno, o czym chciałam jedynie wspomnieć przy okazji oceny zachowania Anieli. Ona nie jest zdzirą. Ona jest skrzywdzoną przez życie kobietą, która obrała taki, a nie inny sposób na zemstę za cierpienie jakiego doświadczyła. Nie musisz nic czytać, ja do niczego nie namawiam. Tym bardziej na siłę. Odnośnie mojego stylu: myślę, że nie mam takiego, który szedł by góry utartą ścieżką. Próbuję swoich sił w różnych utworach. Generalnie piszę w większości prozę, wiersze czy raczej straszydła-wierszydła nigdy nie były moją mocną stroną. Ale próbuję, uczę się, czasem zaryzykuję. Kto nie ryzykuje ten nie pije szampana :) Nie wiem do czego przywykłaś w moich tekstach. Może do tego, co czasem umieszczę pod niepowtarzalnym stylem, ale jeśli zwrócisz uwagę na te publikacje, tam również próbuję nowych stylizacji. Nie zatrzymuję się. Nie tworzę szablonowo. Może cię to zaskoczyło, nie wiem czy to dobrze czy źle. Pozostawiam to twojej ocenie. Zaskakiwać będę dalej bo nie skupiam się na perfekcji ale na tworzeniu tego, co sprawia mi radość. Miło mi gościć u mnie zarówno ciebie jak i innych. Pod każdą moją pisaninę zapraszam, dziękuję za komentarze i liczę na konstruktywne opinię. Wyciągnę wnioski i pójdę pracować dalej. Oby tylko z lepszym efektem :)
    Pozdrawiam!
  • kigja 2 miesiące temu
    Kocwiaczek
    Doszłam do wniosku, że jestem w stanie rozpoznać tylko styl Dekaos Dondi i Magdy.
    Pozostali autorzy są dla mnie zagadką a to nie świadczy o mnie jako czytelniku dobrze.
    Nie jestem dość przenikliwa. Każdy autor ma swój styl, naleciałości i manierę której nie sposób się wyzbyć. Chyba że jest początkującym autorem. Wtedy ma więksą szansę na manipulację.
    Teraz nie jest dla mnie dobry moment na czytanie opowieści o skrzywdzonej kobiecie ale kiedyś sięgnę po lekturę, żeby lepiej poznać Twój styl.
    Pozdrawiam
  • Akwadar 2 miesiące temu
    kigja jak jesteś nowym uzerem, to nie masz szans na rozpoznanie stylu tutejszych twórców... więc nie wyrzucaj sobie, chyba że: "już nic nie będzie takie samo jak dawniej..." :)
  • kigja 2 miesiące temu
    "już nic nie będzie takie samo jak dawniej..." tyczy się osobistych przeżyć.
    Pozdrawiam
  • Piotrek P. 1988 miesiąc temu
    Wesoły wierszyk, 5, pozdrawiam :-)
  • Liv12365 miesiąc temu
    Jakiś nowy ład zapanował przez te 5 miesięcy, kiedy mnie nie było :) to chyba zupełnie inna rzeczywistość opowi niż 5 miesięcy temu :)) a może tylko mnie się tak wydaje?
    Ale macham łapką i pozdrawiam cieplutko - może niewiele zrozumiałam, ale forma wiersza i styl mi się podoba ^^
  • Kocwiaczek miesiąc temu
    ;) dziękuję

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania