Pycha

Ludy mu uwierzyły, czuł się bogiem prawie,

 

w pychę rósł i z drabinki spoglądał łaskawie.

 

Przechodził szary człowiek, jeden szczebel trącił...

 

Uszło dmuchane ego i w nicości skończył.

Średnia ocena: 4.4  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • betti dwa lata temu
    Jak tu większość pisze ''życiowe takie''...
  • Karawan dwa lata temu
    Krasnoludzkie - pamiętasz prawda? Ktoś kto nie potrafi zwykle zazdrości i deprecjonuje.;)
  • Zdzisław B. dwa lata temu
    Siedzę, słucham, obserwuję... satyrą czasem skomentuję.
  • Zdzisław B. dwa lata temu
    Karawan Trochę nie zrozumiałem, ale niech tam... ;)
  • Karawan dwa lata temu
    Zdzisław B. Dawno temu pisałem Ci co na krasnoludzkich toporach było ryte (za Sapkowskim) jako zaklęcie bojowe.
  • Zdzisław B. dwa lata temu
    Karawan Nie pamiętam. Widocznie amnezja.
  • Karawan dwa lata temu
    Jaka tam amnezja, demencja raczej panie, starość, niedołęstwo i te rzeczy... dzwoneczek przy suwaku od rozporka... No, tom Ci dowalił jak przystało na prymitywa i złośliwca. A tak na serio to Sapkowski napisał, że hasło brzmiało "na pohybel sqrwysynom", a jam ci to wpisał w epoce gdy jedynki kochały Cię bezmiernie (paczaj jaki pamiętliwy!). Taka i teraz moja reakcja na wpis "specjalistki" od poezji i literatury. Tyle euangelii ( tak! euan, a nie ewan). ;)
  • Zdzisław B. dwa lata temu
    A, to jestem w domu :) A specjalistka? Pewnie pod poprzednim... takich "specjalistek" pałęta się mnóstwo po necie. Dużo gorzej u nich z umiejętnościami lub wiedzą. Ale, jak widać, do pisania niepotrzebne im te przymioty ;)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania