Pytasz mnie czy cię kocham?

Pytasz mnie czy cię kocham.

Choć znasz dobrze odpowiedz.

Że jesteś mą miłością, i skoczyła bym dla ciebie w ogień.

I chodzbym do piekieł za to bym trafiła, to wiem że bym tego nie żałowała.

Bo miłość to trochę jak wojna, i od nas ofiar wymaga.

Więc ponawiasz znowu pytanie.

Czy to co czuję do ciebie to miłość, czy kochanie?

Wiesz dobrze że to co czuję, to miłość ognia do deszczu.

Dwuch przeciwności co się przyciągają.

I w świecie pełnym złości, tak jak my się dopełniają.

A ty wciąż błagasz mnie o odpowiedz.

Chociaż wiesz, że ja z każdym zamknięciem powiek.

Mażę o trzech rzeczach.

O miłości tej co na wieki nas złączy.

O domu muzyki pełnego.

I o tobie, bo ty jesteś sensem życia mojego.

Proszę nie pytaj mnie więc, więcej bo chodz wież że z mym sercem jest jak w piosence.

O miłości co wszystko wybacza.

To nie wystawiaj go na próbę.

Bo nadejdzie taki dzień, w którym to ja pokieruję się nie sercem, a rozumem.

I to ja zadam ci to pytanie.

Czy to co czujesz do mnie to miłość, czy kochanie.

I chociaż odpowiedz podobna była by do mojej, to lepiej pomilczmy we dwoje.

I wsłuchajmy się w ciszę, i w oczy popatrzmy.

Bo życie jest zbyt kródkie na gdybania.

A przedewszystkim na raniące pytania.

Następne częściPytasz sie co słychać?  

Średnia ocena: 4.7  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Margerita ponad rok temu
    Piękna opowieść o miłości pięć
  • Tina12 ponad rok temu
    Dzięki

Napisz komentarz