Martwe kozy

(Satyra)

 

Rafał z Warszawy to ma pomysły,

padnięte kozy wrzucał do Wisły.

Wcześniej sam zesłał je na odludzie

w miejsce, gdzie rzadko chadzają ludzie.

 

Bowiem wymyślił piękny Rafałek,

by kozy puścić zamiast kosiarek.

Stado, gdy wodę z Wisły popiło,

to wnet nogami się nakryło.

 

A jakby było mu mało chłamu

kozy sprowadził aż z Dagestanu.

Zamiast rodzimy biznes wspierać,

on obce ssaki woli popierać.

 

I nic nie wyszło z eksperymentu.

Wisła wręcz kipi od ekskrementów,

które Rafałek chłopiec wzorcowy,

zrzutem kontrolnym puścił do wody.

 

Ludzie na codzień tę wodę piją,

tak że zbyt długo z niej nie wyżyją,

i nikt nie będzie durniów żałować,

co na palanta chodzą głosować.

 

02.10.2019, g. 17.30

Średnia ocena: 2.7  Głosów: 18

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • yanko wojownik 2 tygodnie temu
    Bogumił napoi ludzi a także nakarmi, słowem bożym, pomnikiem miłości, ojczyźnianą mową. Stanie się cud, przestana truć i woda się oczyści. A kozy Bogumił wskrzesi.
  • Bogumił 2 tygodnie temu
    Dzięki Janko, że czytasz moje teksty na innym portalu.
  • betti 2 tygodnie temu
    Bogumił, o co chodzi z tymi kozami?
  • yanko wojownik 2 tygodnie temu
    Fantazja erotyczna - nekrofilia zoofijna.
  • betti 2 tygodnie temu
    yanko wojownik ciebie nie pytałam, tylko autora. Znowu ciebie nosi? A gdzie opiekunka?
  • yanko wojownik 2 tygodnie temu
    betti, Patrz - myślałem, że to Ty. Się i pobłądziło...
  • yanko wojownik 2 tygodnie temu
    *mi
  • Margerita 2 tygodnie temu
    yanko wojownik zdaje się że piesek szczeka pod drzwiami
  • betti 2 tygodnie temu
    yanko wojownik starość jest przykra... uważaj na siebie. O, jedna opiekunka już jest...
  • Margerita 2 tygodnie temu
    betti która nad wszystkim czuwa i pilnuje
  • betti 2 tygodnie temu
    Margerita tak trzymaj!
  • yanko wojownik 2 tygodnie temu
    Margerita, piesek nawiał, ale go złapałem poszedł w take trase - goniłem łajze, ale go mam - wybiegany.
  • Margerita 2 tygodnie temu
    yanko wojownik no to dobrze a ty bądź grzeczny bo ja mam na wszystko oko
  • yanko wojownik 2 tygodnie temu
    Margerita, wszyndzie ktoś ma na mnie oko, jestem popularny.
  • Margerita 2 tygodnie temu
    yanko wojownik to się ciesz bo jak się ciebie na chwilę spuści z oka to zaczynasz harcować
  • yanko wojownik 2 tygodnie temu
    Margerita, Gdyż jestem chuliganem - może?
  • Margerita 2 tygodnie temu
    yanko wojownik nie ale wdajesz się w dyskusje niepotrzebne
  • yanko wojownik 2 tygodnie temu
    Margerita, Potrzebnie, ktoś musi i Betti pilnować, żeby nie zapomniała:)
  • Margerita 2 tygodnie temu
    yanko wojownik jak dobrze że my cię szeryfie mamy ale dlatego wróciłam żeby też mieć oko i na nią
  • betti 2 tygodnie temu
    To się nie dzieje naprawdę... Ratusz nie pilnuje kóz, Mar pilnuje portalu... uśmiałam się.
  • Margerita 2 tygodnie temu
    betti a pilnuję
  • Bogumił 2 tygodnie temu
    Betti, Rafałek wymyślił, żeby na zarośniętą warszawską wyspę na Wiśle sprowadzić stado kóz z .... Dagestanu oraz uchodźcę, który miał się nimi zajmować. Zainstalowane na wyspie kozy miały wyżerać trawę, żeby umożliwić lęgi ptakom naziemnym, którym przeszkadza w lęgowiskach wysoka roślinność.
    Nie wiem jak długo trwał ten pożałowania godny eksperyment, ale według doniesień medialnych Dagestańczykowi zapłacono za pewien okres 96.000 złotych. Ten zamiast doglądać jak przebiega eksperyment wynajął w tym celu jakiegoś bezdomnego za 50 złotych miesięcznie, który miał dopływać na wyspę. Oczywiście on to olał.

    Jacyś ludzie, którzy tam dopłynęli stwierdzili ostatnio, że ponad połowa stada zniknęła. Jak się okazało na wyspie znaleźli kilkanaście padłych zwierząt, a pozostałe zdechłe kozy ten bezrobotny wrzucał do Wisły, żeby się pozbyć śladów.

    Jak podejrzewam mogły zatruć się wodą z rzeki, ewentualnie nie zaaklimatyzowały się w naszym klimacie, w końcu pochodzą z Kaukazu.

    Tak zarządza stolicą i marnuje nasze pieniądze Rafałek koszałek opałek.
  • Bogumił 2 tygodnie temu
    Margerita jak kot śpi, to myszy harcują, i Jasiek z nimi.
  • Bogumił 2 tygodnie temu
    Janek jak Ty już coś palniesz, to nie wiadomo, czy się za kieszeń czy za brzuch trzymać.
  • Józef Kemilk 2 tygodnie temu
    Bogumił Ciekawa ta historyjka.
  • Bogumił 2 tygodnie temu
    Józef Kemilk Daje do myślenia. W Polsce mamy chyba coś koło miliona albo nawet więcej rolników a Rafałek robi sobie jajca, sprowadza z Dagestanu kozy do Warszawy, daje jakiemuś islamiście 100 tysięcy złotych na piękne oczy, niby w ramach eksperymentu i na dodatek nie wyznacza żadnego obserwatora jak ten eksperyment przebiega, tylko o tym zapomina. A wybudzony z rzeczywistości przez jakichś przypadkowych odkrywców masakry zwierząt tłumaczy się, jakby spadł z księżyca.
    Ja wiem, że współcześni ludzie są porypani, do szczętu zepsutymi nihilistami wybierającymi sobie na przedstawicieli podobnych degeneratów, jak oni sami, ale zastanawiam się czy przy współczesnej medialnej socjotechnice kiedykolwiek to się skończy.
  • Zaciekawiony 2 tygodnie temu
    Zaczynasz się robić przewidywalny. Od razu zgadłem, że zrobisz o tym wierszyk.
  • Bogumił 2 tygodnie temu
    Aż się prosiło, żeby napisać. Większego nieudacznika warszawiacy nie mogli sobie wybrać.
  • Zaciekawiony 2 tygodnie temu
    Bogumił zawsze mogli wybrać "największego dzbana internetu"
  • Bogumił 2 tygodnie temu
    Zaciekawiony największy to Rafalala prezio stolicy
  • Angela 2 tygodnie temu
    Dzisiaj 01.10, dlaczego wstawiłeś z jutrzejszą datą?
  • Bogumił 2 tygodnie temu
    Bo moje satyry są ponadczasowe.
  • betti 2 tygodnie temu
    Dobre!
  • Angela 2 tygodnie temu
    Bogumił a mnie się wydaje, że zwyczajnie daty Ci się popieprzyły.
  • Bogumił 2 tygodnie temu
    Angela słyszałaś o zjawisku dylatacji czasu? To jest właśnie ten przypadek.
  • Bogumił 2 tygodnie temu
    Betti, dziękuję.
  • Angela 2 tygodnie temu
    Bogumił dziecinniejesz z wiekiem? Nie lepiej poprawić, zamiast pajacować?
    Ale rób se co tam chcesz. Już się nie odzywam.
  • Ritha 2 tygodnie temu
    :D
    wesolo macie
  • Aga jednostrzały 2 tygodnie temu
    Ritha też mnie to właśnie rozbawiło :))
  • Aga jednostrzały 2 tygodnie temu
    Dobry wieczór,
    Fajny wiersz, jeśli wydarzenia, na podstawie których go napisano są prawdziwe (sorki, ale nie oglądam tv) wydaje się dość celnie napisany.
    Wyszedł taki zawadiacki, podobnie jak cześć komentarzy :) szczególnie o "ponadczasowości" tej satyry ;) no i ta refleksja (być może prawdziwa) Angeli, która zdajsie przejżała Twoją pomyłkę :)
    Wybornie się Was czyta :)
    Pozdrawiam :))
  • Bogumił 2 tygodnie temu
    Dzięki za wizytę Ago.

    Nie jest znany powód śmierci kóz. Rafałek teraz twierdzi że psy je zagryzły. To jeszcze gorsze od zatrucia warszawską wodą.

    Pozdr.
  • Tjeri 2 tygodnie temu
    Treść złośliwa, z serii przeze mnie nielubianej, to komemtować nie będę.
    Odzywam się tylko po to, byś usunął przecinek z "tak, że", bo bije po oczach, a mnie i tak oczy bolą.
  • Bogumił 2 tygodnie temu
    Zmieniłem, dziękuję.
  • Florian Konrad 2 tygodnie temu
    fajna ta satyra, nie prostacka
  • Bogumił 2 tygodnie temu
    Jak Ci się spodobało, to się cieszę. Dziękuję za przeczytanie.
  • Bogumił 2 tygodnie temu
    Afera z kozami nabiera rumieńców. Pokazuje do czego zdolny jest Rafałek. Nawet wp, tak zawsze życzliwa wszelkim antypolskim gnidom też o tym pisze:

    Afera z martwymi kozami. Kim jest Abdullah K.? "Gospodarstwo prowadził nielegalnie"
    "Pasterz" Abdullah K. w ramach ekologicznego projektu warszawskiego ratusza wynajął miastu stado kóz. W zamian miał otrzymać 96 tys. zł. Według Fundacji Animal Rescue Polska, mężczyzna prowadził nielegalne gospodarstwo nie rejestrując swoich zwierząt. Mimo to miasto zawarło z nim umowę.

    Kozy mieszkające nad Wisłą w okolicach mostu Gdańskiego to część ekologicznego projektu warszawskiego ratusza. Zadaniem zwierząt było wyjadanie roślinności, aby wyspa nadawała się do gniazdowania nadwiślańskich ptaków. Według danych z Biuletynu Informacji Publicznej, umowę zawarto na okres od maja do końca października. Kwota umowy opiewała na 96 184 złotych, co daje ok. 16 tys. zł miesięcznie.

    Na początku kóz było 60. W niedzielę na wyspie odkryto 12 szkieletów kóz przysypanych ziemią i 30 żywych wygłodzonych zwierząt.

    Zwierzętami opiekował się bezdomny, ale właścicielem stada ma być "pasterz z Józefowa".

    "Gospodarstwo ze zdrową żywnością"
    Tym pasterzem jest Rustam K. z Dagestanu. Jego imię religijne to Abdullah. Do Polski trafił ponad 10 lat temu i rozkręcił biznes pod Warszawą. Jak opisywały media, prowadzi on gospodarstwo ze zdrową żywnością w podwarszawskim Józefowie. W zeszłym roku w "Gazecie Wyborczej" mówił, że ma 11 dzieci i 3 żony.

    Urząd miasta Józefów nie wie o żadnym gospodarstwie prowadzonym przez tego mężczyznę. Informuje, że Abdullah nie jest mieszkańcem Józefowa. - Nie jesteśmy w stanie stwierdzić, czy jest właścicielem kóz, które są w Józefowie, bo nie jest jego mieszkańcem. On niegdyś rzeczywiście tu pomieszkiwał, nieformalnie. Ale od jakiegoś czasu mieszka w Warszawie, więc nie mamy żadnych oficjalnych informacji o tej osobie ani jego działalności - mówi rzeczniczka miasta Krystyna Olesińska.

    Jak udało nam się dowiedzieć, mieszkańcy Józefowa wielokrotnie zwracali się do powiatowego weterynarza, by skontrolował kozy i owce znajdujące się w Józefowie. Potwierdził nam to przedstawiciel Fundacji Animal Rescue Polska, która nagłośniła całą sprawę. - Byliśmy na miejscu i rozmawialiśmy z mieszkańcami. Zgłaszali sprawy znęcania się nad zwierzętami i zabijania ich przez wiele dni. Była też podnoszona kwestia warunków przetrzymywania tych zwierząt - mówi WP Dawid Fabjański z Animal Rescue Polska. Jedna z takich kontroli miała zostać przeprowadzona we wtorek na posesji, gdzie znajdują się zwierzęta. Nieprawidłowości nie stwierdzono.

    Niezarejestrowane, a wynajęte
    - To nie jest żadne gospodarstwo. Gospodarstwo jest wtedy, kiedy zwierzęta są zarejestrowane, zakolczykowane. On zwierząt nie rejestrował, więc to jest nielegalne. Podobno wiara mu nie pozwala na to, żeby kolczykować zwierzęta - dodaje Fabjański.

    ak to możliwe, że z takiego gospodarstwa wynajęto kozy i owce? - Takie też pytanie zadaliśmy prezydentowi Trzaskowskiemu. Nie potrafił odpowiedzieć. Mam nadzieję, że jakieś konsekwencje zostaną wyciągnięte. My nie odpuścimy - informuje Fabjański.

    Przypomnijmy, że Rustam K usłyszał we wtorek zarzuty prokuratorskie znęcania się nad zwierzętami. Nie przyznał się do zarzucanego mu czynu i odmówił składania wyjaśnień. Grozi mu kara do trzech lat więzienia.

    A Rafałkowi wesołkowi nic nie grozi.
  • Bogumił 2 tygodnie temu
    A swoją drogą to Rafcio zrobił biznes. Na Allegro kozę można już kupić za 250 zł. Na własność. A ratusz za 60 kóz przepłacił 6 - krotnie za wynajem na parę miesięcy. Tam powinna wejść prokuratura.
  • Jacom JacaM 2 tygodnie temu
    Jakby wybory wygrał niejaki byle jaki , to koza byłaby w ratuszu
  • Bogumił 2 tygodnie temu
    Taką wypowiedzią dałeś dowód, że lewactwo to stan umyłu, rodzaj choroby umysłowej. Rafcio mógłby Ci nasrać na głowę, a Ty i tak byś mu klaskał.
  • Jacom JacaM 2 tygodnie temu
    Hm... tobie koza mogłaby się przydać, zawsze to lepsze od wykorzystywania dzieci
  • Bogumił 2 tygodnie temu
    Jacom JacaM wykorzystujesz dzieci?

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania