– Proszę pana, czy pan może już z rana?
– Proszę pani, jeżeli to pani nie zrani.
– Proszę pana, ani, ani…
Rankiem (Dialogi - rozłogi)Autor: Zdzisław B.Czytano 348 razyData dodania: 05.11.2017
Średnia ocena: 5.0 Głosów: 6
Zaloguj się, aby ocenić30
Oldschool :)
Kodeks Boziewicza ;)
No to sobie pogadali :) Nic dodać, nic ująć :) 5 :)
Mniej mówić, więcej czynić ;)
:)))))))) 5
Widzę, że gęba roześmiana od ucha do ucha ;)
Bez zbędnych słów. :) 5
Minimum słów, maksimum...? ;)
Ech! Pomarzyć dobra rzecz!! ;)
Do boju! A nie jęczeć mi tu ;)
No takie pytanie z rana to jak śmietana. W dzisiejszych czasach bardzo ładne marzenie. Tylko gorzej ze spełnieniem tego marzenia. Pozdrawiam:)
Kto nie marzy, nie sięga gwiazd... a czasem przecież gwiazdka z nieba zleci. Więc - marzyć :)
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania
Komentarze (12)
Oldschool :)
Kodeks Boziewicza ;)
No to sobie pogadali :) Nic dodać, nic ująć :) 5 :)
Mniej mówić, więcej czynić ;)
:)))))))) 5
Widzę, że gęba roześmiana od ucha do ucha ;)
Bez zbędnych słów. :) 5
Minimum słów, maksimum...? ;)
Ech! Pomarzyć dobra rzecz!! ;)
Do boju! A nie jęczeć mi tu ;)
No takie pytanie z rana to jak śmietana. W dzisiejszych czasach bardzo ładne marzenie. Tylko gorzej ze spełnieniem tego marzenia. Pozdrawiam:)
Kto nie marzy, nie sięga gwiazd... a czasem przecież gwiazdka z nieba zleci. Więc - marzyć :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania