Rankiem (Dialogi - rozłogi)

– Proszę pana, czy pan może już z rana?

– Proszę pani, jeżeli to pani nie zrani.

– Proszę pana, ani, ani…

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Ant dwa lata temu
    Oldschool :)
  • Zdzisław B. dwa lata temu
    Kodeks Boziewicza ;)
  • KarolaKorman dwa lata temu
    No to sobie pogadali :) Nic dodać, nic ująć :) 5 :)
  • Zdzisław B. dwa lata temu
    Mniej mówić, więcej czynić ;)
  • riggs dwa lata temu
    :)))))))) 5
  • Zdzisław B. dwa lata temu
    Widzę, że gęba roześmiana od ucha do ucha ;)
  • Szudracz dwa lata temu
    Bez zbędnych słów. :) 5
  • Zdzisław B. dwa lata temu
    Minimum słów, maksimum...? ;)
  • Karawan dwa lata temu
    Ech! Pomarzyć dobra rzecz!! ;)
  • Zdzisław B. dwa lata temu
    Do boju! A nie jęczeć mi tu ;)
  • pasja dwa lata temu
    No takie pytanie z rana to jak śmietana. W dzisiejszych czasach bardzo ładne marzenie. Tylko gorzej ze spełnieniem tego marzenia. Pozdrawiam:)
  • Zdzisław B. dwa lata temu
    Kto nie marzy, nie sięga gwiazd... a czasem przecież gwiazdka z nieba zleci. Więc - marzyć :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania