Reset

Reset

Świat się kończy- za pięć dwunasta.

Reset! Czas się odlicza.

Ten świat się zabija, we krwi zanurzony,

w swojej głupocie nie zmierzony.

 

Bo, gdzie tu mądrość jak swój do swojego

strzela bo tylko na wspólnej granicy mieszka,

gdzie dewianci i odmieńcy próbują swoje

mądrości wciskać, gdzie przyrodę się depcze,

wody zatruwa wszystko na koło zabija.

 

Musi to wszystko się oczyścić dlatego czas się

kończy, Bóg w przeszłości też reset zarządził.

 

Zataczamy koło, gdy się obudzimy

minuta po dwunastej jedni w łóżkach, drudzy

pod gruzami, a większość w ogóle się nie obudzi

będą wiecznie spać.

 

Tak będzie się działo gdy to nastąpi.

Lecz pięć minut to trzysta sekund na zegarze.

W skali naszego czasu to dla nas pokolenia.

Mamy czas i szansę. Wykonalne.

Żyjmy w zgodzie ze sobą, dbajmy o przyrodę o nasz

dom-matkę Ziemię. Kochajmy się, a będą z tego owoce

miłe Bogu.

Może się zlituję i będziemy żyć nie my

lecz nasze dzieci.

Średnia ocena: 3.3  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • betti 2 miesiące temu
    Co to w ogóle jest i dlaczego zapis wierszowany?
  • Canulas 2 miesiące temu
    Trzy pierwsze wersy, w każdym "się". Sorrex, ale technicznie bez szału.
  • Wrotycz 2 miesiące temu
    Co do części meritum zgoda, ale przesłanie ujęte w tak wytarte frazy (i tym samym mocno je osłabiające), że żarliwość zamienia się w nieruszający czytelnika banał. Za obszerne treści jak na tak krótką formę, może warto byłoby się skupić na konkretnym aspekcie nadchodzącej katastrofy? Na przykład torebki foliowe we wnętrznościach wielorybów - rychły reset gatunku.
    Pozdrawiam.
    2.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania