Poprzednie częściTimor - Rodział I str.1  

Rodział I - Kiedy stałam się popularna

RODZIAŁ I – Kiedy stałam się popularna [strona 1]

 

Wsiadłam do autobusu, usiadłam jak zwykle w tym samym miejscu, i jak zwykle sama. Spojrzałam na zegarek. Była siódma rano. Autobus miał dowieść nas pod szkołę dziesięć minut przed rozpoczęciem pierwszych lekcji. Nie lubiłam chodzić do szkoły, był tam zbyt wielki hałas. Moja głowa była pełna myśli. Według innych byłam po prostu dziwna, jednak dosyć lubiana. Mama zapisała mnie kiedyś do psychologa na terapie grupowe, ale w końcu przestałam tam chodzić. Tylko udawałam, że słucham głupiej gadaniny podczas „Miłego kółeczka”. Tak nazywała ów spotkania pani terapeutka. Nic mi one nie dawał. Tak gadam i gadam, ale kim ja w ogóle jestem? Chyba zdążę opowiedzieć zanim dojedziemy.

Nazywam się _________ mam 15 lat. Jak już wspominałam nie jestem normalną nastolatką. Bardzo lubię nosić długie, podarte jeansy i luźne kolorowe luźne bluzki, na które zawsze zakładam moje również kolorowe szale. Może wygląda to dziwnie, ale mnie się podoba. A to chyba najważniejsze.

Nie jestem zbyt lubiana w szkole, czasem mi ktoś dokucza, ale się tym nie przejmuję. Mieszkam w dosyć dużym mieście na Górnym Śląsku – w Zabrzu. Nie jest to może najpiękniejsze miasto w Polsce, jednak mieszka się fajnie. W przyszłości chciałabym otworzyć swoje studio artystyczne. Bardzo lubię malować obrazy. Przelewam wszystko z głowy (A muszę się pochwalić nieskromnie, że wychodzi mi to fantastycznie). Prowadzę dosyć nudne, rutynowe życie. Jednak wszystko miało zmienić się dzisiejszego dnia, kiedy stałam się popularna.

 

Na razie tylko wstęp. Opowiadanie nie jest prawdziwe, a osoby są fikcyjne. Mam 12 lat i proszę o zwrócenie na to uwagi. Jestem chłopakiem i tylko piszę jak kobieta. CDN

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Pan Buczybór 3 tygodnie temu
    *w tytule masz literówkę
    *"Nie lubiłam chodzić do szkoły, był tam zbyt wielki hałas. Moja głowa była pełna myśli. Według innych byłam po prostu dziwna, jednak dosyć lubiana." - zwróć uwagę na powtórzenia - był, była, byłam
    *"Tak nazywała ów spotkania" - owe
    *"dawał" - dawały
    *"Nazywam się _________ mam 15 lat." - aha, i co ta ma być?
    *"Według innych byłam po prostu dziwna, jednak dosyć lubiana."
    "Nie jestem zbyt lubiana w szkole"
    Nie uważasz, że to sprzeczność?
    *I nie jestem pewien, co da zmiany czasu w tym opku. Wychodzi to dość koślawo. Radzę starać się trzymać jednego czasu.

    A co do dopisku od autora:
    - jeśli naprawdę masz tylko dwanaście lat (tak przy okazji - liczby w literaturze zazwyczaj piszemy słownie) to szacun
    - "Jestem chłopakiem i tylko piszę jak kobieta." - nie wiem po co ta informacja. To chyba oczywiste, że płeć bohatera nic nie ma do płci autora. Szczególnie, że twój nick to Bartek, co jest dość oczywiste.

    A co do tekstu:
    Bez szału. Zaczyna się sztampowo, przerodzi się pewnie w jakiś tam romans, bohaterka też wygląda niezbyt ciekawie, szczególnie, że pozbawiłeś jej nawet imienia. Idziesz troszku po najmniejszej linii oporu, ale nie jest źle. Przynajmniej nie popełniasz głupich błędów.
    Niekoniecznie ten tekst, ale ty, jako autor, masz potencjał.
    Pozdro
  • Bartek 3 tygodnie temu
    Bardzo dziękuję za komentarz. A co do imienia to nie miałem przy pisaniu pomysłu i zapomniałem wstawić. Również pozdrawiam
  • JamCi 3 tygodnie temu
    masz orta: dowieść - dowieźć
  • Bartek 3 tygodnie temu
    Przepraszam, nie zauważyłem
  • JamCi 3 tygodnie temu
    Bartek e tam wrzucam żebyś se poprawił a nie przepraszał. Powodzenia

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania