Rodzinna rozmowa przy stole

Rodzina w komplecie przy stole

Biały obrus spogląda i ziewa

Komentujemy sport

Albo pogodę

Albo kwiaty w donicach z kamienia

 

Jakaś krótka historia z pracy

A czy wiecie że sąsiad

Dziś umarł

Wyśmienite są ciociu te placki

Biały obrus się z nudy zadumał

 

A jak w szkole

Oceny w porządku?

W telewizji słyszałem to tamto

Drugi sąsiad ma nowy samochód

Biały obrus znów ziewnął i zasnął

 

Nagle

Cisza

Wiatr szepce

Za oknem

Jest milczenie

I oczy zdziwione

Bo zaczęłam cytować Koftę

Chcąc ożywić tę smutną rozmowę

 

I tak samo nagle - znów słowa

Wybuch fali nowych komentarzy

Czego oni was uczą w tych szkołach

Co to są za głupie wyrazy

 

Że to pewnie z Anglii czy z Niemiec

Obce jakieś nie to co nasz schabowy

Że porządna dziewczyna taką wiedzę

Powinna trzymać z dala od poważnej rozmowy

 

Biały obrus się zbudził na te straszne wrzaski

I był bardzo na krytyków obruszony

Więc po kolei zawartość każdej szklanki

Rozlewał na wszystkich wujków

I ciocie

Ich żony.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Hekate dwa lata temu
    Biały obrus który jest niemym świadkiem wymuszonych spotkań rodzinnych i porywajacych tematów które wszyscy poruszamy bo coś mówić trzeba. Podoba mi się ten biały obrus któremu nadajesz cech ludzkich: ziewa, spogląda, nudzi.
  • KarolaKorman dwa lata temu
    Obrus załatwił sprawę za domowników i poukładał towarzystwo :) Pozdrawiam :)
  • Ktokolwiek dwa lata temu
    Dziękuję Karola i Hekate ????
  • Ktokolwiek dwa lata temu
    Oj no miała być uśmiechnięta buźka a wyszły pytajniki :);)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania