Hm... Znam kilka przypadków, gdzie mąż zamurował swoją zdradziecką małżonkę żywcem w wieży. Tak by chyba lepiej to wyglądało. A co do tekstu, to wydaje mi się, że napisałaś go za szybko, bez przeczytania 2/3/4 raz. Nigdy się nie spiesz z pisaniem. Napisz, odłóż na kilka dni, zerknij, coś popraw i tak aż do bólu. Inaczej wszystkie błędy zostaną.
Canulas No co? Fajnie brzmi. Jak imię kosmity - tyrana. Można by sklecić opko: "Margulardo - gwiezdny reżim". Akcja rozgrywa się oczywiście w Bazylii czy innej Argentynie (jak sugeruje oryginalność imienia). :) ;)
Writer'sWife ja to mam los.
W kamieniołomach jebanych przyszło mi skończyć, bo panienka lobotomia ma własną melodię na happy end. Eh, nigdy więcej spierdolonych księżniczek.
Każdą żabę pode części, żadnych całusów.
Zlotą rybkę upiekę, czerwonego kapturka skroję z koszyczka, a śpiącą królewnę...
Cóż, na pewno nie obudzę.
Writer'sWife, już jedną obudziłem, to tera 16 godzin na dobę nakurwiam kilofem na perypetiach tego zapyziałego królestwa.
Oby się tylko Cosia i Ozarretto uchowali.
Ty też zaprzestań depeszować, bo i wielce ryzykujesz
EHHHHHH..... Nie wiem czy tylko ja, ale to totalny chaos. Znaczy, kurczę, niby mem, niby zabawne, ale lepiej poczytać coś innego. Kiepsko trochę, że takie coś to symbol Opowi, ale taka już społeczność. Ogólnie nie jest źle, ale sam fakt istnienia tego to - ehhh....
Żenada, że takie coś rozbudza zachwyt tuzów. Ludzie! Opamiętanie dla Was... bo o rozum za późno. Inne teksty warte przeczytania pomijacie, a tu prawie orgazmu doświadczacie.
Komentarze (85)
Dałem, ile wlezie :)
Oby Twój husband nie wyczaił, co się dzieje ;)
dzięki
<3
Dzięki
W wierzy?
Jestem w szoku ale pozytywnym
dziękuję
Nie mogło być pojedynku. Nigdy szlachcic z kimś z plebsu by się nie pojedynkował, ravzej by go kazał wybatożyć na śmierć, a żonka raczej do klasztoru
błąd poprawiony u mnie może być wszystko
Nuncjusz oj nie narzekaj tak :)
Margerita nie pierdol, tylko trzymaj się pewnych realiów z epoki
To jest epoka Marg
Nie podoba mi się
zmieniłam na prace w kamieniołomach
Can to obniż oczekiwania tak jak ja
marok nie chodzi o oczekiwania. Ta część jest do dupy.
Do usunięcia niezwłocznie
Canulas
Nie
Twoja sprawa.
"- Siedziałam w swojej komnacie i płakałam, bo mnie zabolały twoje słowa."- Margerita, ale które słowa zabolały księżniczkę? Się pogubiłam.
Zapewne te z pierwszej części :P
Mogli zrobić pojedynek na obcinanie żywoplotów
O, dobry koncept. Bo jak już parodia to do końca
I koniec :D
Tej tak ale za jakiś czas będzie nowy romans
Hm... Znam kilka przypadków, gdzie mąż zamurował swoją zdradziecką małżonkę żywcem w wieży. Tak by chyba lepiej to wyglądało. A co do tekstu, to wydaje mi się, że napisałaś go za szybko, bez przeczytania 2/3/4 raz. Nigdy się nie spiesz z pisaniem. Napisz, odłóż na kilka dni, zerknij, coś popraw i tak aż do bólu. Inaczej wszystkie błędy zostaną.
Można by to podrasować i zrobić, że zakończyło sie trójkątem sadomaso... hmmmmm
Zara zara kurwa ja jestem córeczką Canulardo i Marg?
tak
Cóż, przynajmniej jestem księżkiczną...
Kim
:)
Kim jesteś bękartem ;)
Jeszcze kurwa mi to potrzebne
Margulardo :) :):)
Writer'sWife
co?
Writer'sWife, jeszcze mi to potrzebne
Margerita No córka :)
Canulas No co? Fajnie brzmi. Jak imię kosmity - tyrana. Można by sklecić opko: "Margulardo - gwiezdny reżim". Akcja rozgrywa się oczywiście w Bazylii czy innej Argentynie (jak sugeruje oryginalność imienia). :) ;)
Writer'sWife Bazylia to się pewnie urodziła. Musiała, skoro królewna wredna, a ja rumiany ze wsi
Canulas Bazylia i rumianek - też pasuje :)
Eh, Czizas
Canulas Tu nawet Boże nie pomoże.
Writer'sWife ja to mam los.
W kamieniołomach jebanych przyszło mi skończyć, bo panienka lobotomia ma własną melodię na happy end. Eh, nigdy więcej spierdolonych księżniczek.
Każdą żabę pode części, żadnych całusów.
Zlotą rybkę upiekę, czerwonego kapturka skroję z koszyczka, a śpiącą królewnę...
Cóż, na pewno nie obudzę.
Canulas Lobotomia, hehe. Zbudź, będzie wygodniej, przyjemniej... :)
Writer'sWife, już jedną obudziłem, to tera 16 godzin na dobę nakurwiam kilofem na perypetiach tego zapyziałego królestwa.
Oby się tylko Cosia i Ozarretto uchowali.
Ty też zaprzestań depeszować, bo i wielce ryzykujesz
Canulas Luzik, mały, ja tą Panią dobrze znam. Nie jest groźna, poza tym ja się nie boję, O! Hehe...
Writer'sWife , w komnacie, na łożu z baldachimem, też taki mundry byłem, a tera ooo.
Writer'sWife
mówisz, że mnie dobrze znasz a skąd?
Ohoho czyżby spotkanie po latach?
marok
sama jestem ciekawa
Margerita Mijamy się to tu, to tam...
Canulas No ale chociaż z baldachimem, przynajmniej komary nie jebią. A tak na poważnie to po prostu zignorować.
Writer'sWife, eh i tu się rozmijamy, bo być może Tobie się wydaje, że ja piszę serio.
Canulas Tak zabrzmiało.
Writer'sWife, nie WW, nie. Szafa - twarze - załóż. (wcielanie w role)
Canulas ??
Writer'sWife, wszystko tu, związane z Marg, jest żartobliwie podane. To pewien... zamysł
Canulas Aha. Sorry, czasem nie jarzę, hehe. Bo Marg to taki... oryginał (z całym szacunkiem dla kobietki).
Mar, dramatycznie i śmiesznie, daję 4.
Pozdrawiam.
dzięki
pode części * autokorekta - podepczę
EHHHHHH..... Nie wiem czy tylko ja, ale to totalny chaos. Znaczy, kurczę, niby mem, niby zabawne, ale lepiej poczytać coś innego. Kiepsko trochę, że takie coś to symbol Opowi, ale taka już społeczność. Ogólnie nie jest źle, ale sam fakt istnienia tego to - ehhh....
To jest z uja wytrzepane, tak do tego podchodź a życie stanie się prostsze :)
Jezu Chryste
właśnie
Genialnosc komentarzy pod tymi romansami forsuje we mnie poglad, byś pisała dalej.
hahah, true
"Genialność komentarzy" ;_______;
ale ja w cale nie mówię że nie będę dalej pisała i owszem następny romans będzie w Santa Monika
Monika dziewczyna ratownika
Nuncjusz
:)
''następny romans będzie w Santa Monika''
Nie mogę się doczekać.
e make i ka pololi
Tak
Margerita , odkąd umarł Canualdo romanse już nie będą takie same.
Interesujące... Hmmm...
interesujące, ale co
Jajco
Nuncjusz Nie bądź taki niedobry :)
Margerita Twoje dzieło. Zaiste - do przemyślenia :)
Writer'sWife
to znaczy?
Margerit Ech, mała, to taki.... żarcik.
Żenada, że takie coś rozbudza zachwyt tuzów. Ludzie! Opamiętanie dla Was... bo o rozum za późno. Inne teksty warte przeczytania pomijacie, a tu prawie orgazmu doświadczacie.
Rymy częstochowskie, nie rób tego więcej!
mówisz, że mnie lubisz a o mim tekście mówisz takie coś
Nie prawie, kochana, tu był ostry, rzetelny orgazm! Do tej pory mnie trzepie :)
Writer'sWife
:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania