Rosół z Warsaw

'czterem futurystom i psu'

 

Warszawa to jest taka żecz,

w kturej zamek krulewski

ma czterdzieści pięć lat.

 

Warszawa to jest taka żecz,

kturą krytykują krakowiacy,

a ją nic nie obchodzi Krakuw.

 

Warszawa to jest taka żecz,

ktura od wiekuw stoi w miejscu,

ale pędzi jak Pobieda.

 

Warszawa to jest taka żecz,

w kturej bezdomny na staruwce

zamiast 'sorry' mówi 'apologise'.

 

Warszawa to jest taka żecz,

w kturej całe piętro Empiku

oddano butom i kosmetykom.

 

Warszawa to jest taka rzecz

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Pan Buczybór 4 miesiące temu
    Trochę ryzykowna forma, ale podoba mi się. Taki trochę jakby wiersz emigranta albo polaczka za granicę, co się wymądrza :) Napisałbym, że trochę za dużo tych błędów, ale ich sukcesywna ciągłość pasuje do tej całej ułomności i jakby zlekceważenia stolicy.
    Naprawdę ciekawy wiersz, choć nie jestem pewien, czy jest super dobry :)
    Pozdro
  • spirytysta 4 miesiące temu
    Forma to ukłon w stronę futuryzmu. Ostatnio zakochałem się w poezji Brunona Jasieńskiego i Tytusa Czyżewskiego :) Dziękuję za lekturę, adieu! :D
  • Freya 4 miesiące temu
    suspensoekspens prowokacyjnie ubzdryngolony teges 😝 w czym dużo prawdy, która najpiękniejsza jest w kontrastowych śmietnikach osobowości 👹

    Tam co sugestia, wiesz... duże kwoty wchodzą inwestycyjnie na chwilę 😠
  • spirytysta 4 miesiące temu
    Zgadzam się prawie, a nawet bardziej :)
  • zygula 4 miesiące temu
    pięknie futurystyczne
  • Wrotycz 4 miesiące temu
    :)) A Tyś Krakus i uczeń starych futurystów?
    Nie lubię tego miasta, rozmemłanego w architekturze i we wszystkim.
  • spirytysta 4 miesiące temu
    A ja Warszawę bardzo lubię, zawsze chętnie tam wracam (sporo wspomnień) :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania