róża wiatrów

niepotrzebnie trzymasz za kurtkę

niezbędna jest szkoła latania

donikąd – byle

wiuu.... poczuć i skoczyć

 

trzeba zakręcić kurek z czasem

to tylko pół kroku

i przestanie kapać

 

chciałbym zbadać kierunek wiatru

i prądy

najlepiej wstępujące razem

na herbatę do ciebie

 

fiuu... poszło

ruch wiatru jest jeden

zawsze z dołu do góry

 

później gdziekolwiek

Średnia ocena: 3.5  Głosów: 11

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • betti 6 dni temu
    chyba wstępując.

    Dobry wiersz.
  • Tjeri 6 dni temu
    Można się oszukiwać, że później gdziekolwiek... Może nawet trzeba.
    Jak zwykle u Ciebie głęboki optymizm, radość życia...
  • betti 6 dni temu
    Tak, tą ''radością'' można obdzielić pół portalu i jeszcze zostanie...
  • Puchacz 6 dni temu
    Prądy powietrza są wstępujące lub zstępujące.
    A co do radości i optymizmy, to mam nadzieję, że się Panie uśmiały i wzmocniły :)
  • Tjeri 6 dni temu
    O tak... Wzmocniłam się i podniosłam - na duchach.
  • Puchacz 6 dni temu
    Tjeri No widzisz Sowo jakim miszczunio :)
  • Tjeri 6 dni temu
    Puchacz
    A tak w ogóle, to wiersz zawiera groźby karalne.
  • Puchacz 6 dni temu
    Tjeri ?
  • Tjeri 6 dni temu
    Puchacz herbata
  • Puchacz 6 dni temu
    Tjeri ?
  • betti 6 dni temu
    Mnie to nie brzmi ''wstępujące na herbatę do ciebie''
  • Puchacz 6 dni temu
    I dobrze Ci brzmi.
    To klasyczna przerzutnia. Nawiązanie i do prądów powietrza, które razem z peelem wstępują na herbatę.
  • Puchacz 6 dni temu
    Aa, źle przeczytałem, ale wyjaśniłem jak brzmieć powinno dla odbiorcy.
  • betti 6 dni temu
    Ni przemawia do mnie ta argumentacja... prądy powietrza wstępują na herbatę.
  • Puchacz 6 dni temu
    Może być i tak.
    Trochę szerzej to rozumiem.
    Trochę dosłowność cię blokuje.
  • Puchacz 6 dni temu
    Dołożyłem słowo "razem" to powinno być jaśniej.
    Na początku strofoidy jest wskazane kto bada ten prąd powietrza.
    Więc słowo" Wstępujące" ma tu dwojakie znaczenie, a "razem" mówi o prądzie i jego badaczu.
    Razem wpadli na herbatę.
  • Tjeri 6 dni temu
    Nie wim czy lepiej z tym razem.
    A może wcześniej mi się uleżało? No może.
  • betti 6 dni temu
    Jutro przeczytam, głowa mnie dzisiaj boli i jakoś nie mogę w to wejść.
  • AlaOlaUla 6 dni temu
    Herbata z prądem - brzmi alkoholowo.
    To pewnie rum baaaa.
  • Puchacz 6 dni temu
    Na to bym nie wpadł, ale to urok poezji.
    Ktoś znajdzie coś, co nawet autorowi umknęło.
  • betti 6 dni temu
    Herbata z prądem też mi się nasunęła, ale w Twoim przypadku byłoby to zbyt prostym zabiegiem, więc odrzuciłam.

    chciałbym zbadać kierunek wiatru
    i prądy
    najlepiej wstępujące razem
    na herbatę do ciebie

    Nadal się upieram, że ''wstępując'', rozumiem, że peel chce poznać czy zmierza w dobrym kierunku i czy prądom można ufać, bo jak czytamy, to badanie gruntu, ale ''wstępujące'' zmienia całkowicie sens i wprowadza chaos. Odbieram to jakby wszystkie żywioły chciały wstąpić na herbatę, jak ją jednak wypić przy takich prądach? Rozniosłyby chałupę...
  • Puchacz 6 dni temu
    No ciuś, wstępujących będę jednak bronił.
    Pomijając, że to nazwa własna, to jednak we wcześniejszych wersach mowa jest o peelu, a nie o żywiołach, więc razem sugeruje raczej peela z prądem, niż gromadę żywiołów.
    A co do tej herbaty... wyszedł niechcąco bonus znaczeniowy, ale fajny :)
  • betti 6 dni temu
    Prądy, wiatry, to nie żywioły? Z takich prądów powstają trąby powietrzne... weź to zaproś na herbatę.
  • Puchacz 6 dni temu
    A masz jakiś pomysł na rozjaśnienie przekazu?
    Bo słowo "wstępując" nie załatwia niczego. Wprawdzie wskazuje, kto wstąpił, ale jednocześnie niszczy nazwę własną "prądy wstępujące", na których peel tam przybył.
    A istotą sprawy była gra znaczeń, czyli mamy niosący peela prąd wstępujący i wstępuje on na tym prądzie na herbatę.
  • betti 6 dni temu
    Mirek jak ja bym była taka mądra...

    wstępujące - wchodzące, wędrujące - ale za każdym razem ta końcówka ''ce'' kładzie mi wszystko. Co dla Ciebie za różnica, skoro wstępują razem?
  • Puchacz 6 dni temu
    Dla mnie wstępują razem - peel na prądzie wstępującym.
  • betti 6 dni temu
    Ja tego nie ogarniam, jestem tylko zwykłą kobietą.
  • Puchacz 6 dni temu
    No to nie ma co wałkować :)
  • betti 6 dni temu
    Ciekawe czy ktoś to ogarnia, znaczy się tę różnicę?
  • Puchacz 6 dni temu
    Jeśli ktoś się wypowie...
  • Wrotycz 5 dni temu
    Piątka z pełnym przekonaniem. Okropność ostatecznego odejścia jakże pięknie łagodzona i tłumaczona Tej Róży Wiatrów.

    Szkoła latania do donikąd, kurek z czasem, lot na prądzie wstępującym.... szacun za ten wiersz.
    Czy ciężej odchodzić, czy żegnać kogoś...

    Sztuka odlotu. Najwyższa szkoła orląt.
  • Puchacz 5 dni temu
    "Ostatni lot, łabędzia nuta.
    I dalej nic w teatrze lalek..."
    Dzięki :)
  • Wrotycz 5 dni temu
    "Ogólnie mówiąc - life is brutal / Poza tym wszystko doskonale"

    Sny o ziemskiej potędze mieć można, ale po co? :)
  • Puchacz 5 dni temu
    Ale by chociaż polatał na prądach wstępujących, ale do tego potrzeba szybowca.
    A tak prosto z dachu, to nie można?
    Kicha.
  • Wrotycz 5 dni temu
    ""Tak to każdy by chciał! Coś pochwyciło i ściągnęło mnie w dół"

    Słuchasz Lady? :)
  • Puchacz 5 dni temu
    Po prostu pamiętam z dawnych lat.
    Czyli dupa z prądu wstępującego (:
  • Wrotycz 5 dni temu
    Czemu? Wystarczy poczekać na mocno obniżone ciśnienie, taka podła przewrotność :)
  • Puchacz 5 dni temu
    Skrzydła ołowiane
  • Wrotycz 5 dni temu
    Nie, takie z czarnej materii o masie ujemnej.
  • Ładne, ale czegoś mi brakuje. Czego, nie wiem?
  • Puchacz 4 dni temu
    Ja tym bardziej nie wiem.
  • Puchacz 4 dni temu
    Brak mi dystansu jako autorowi.
  • Dekaos Dondi 4 dni temu
    No normalnie poczułem się jak na krawędzi świata. Wietrzny tekst.
    ''najlepiej wstępujące razem /na herbatę do ciebie'' →to najbardziej.
    Tylko hmm... róża ma kolce. Co z tego, że niewidoczne z wiatru.Pozdrawiam:)
  • Puchacz 4 dni temu
    Nie myślałem o kolcach Deka, posiłkując się tytułową różą wiatrów.
    I powiem Ci, że niezmiernie poetycka jest myśl o skoku z krawędzi świata.
    Ciekawe jakie tam występują prądy.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania